Jak minął dzień

30 marca 2017 15:21 / 4 osobom podoba się ten post
A ja siedzę już 3 godzinę na tarasie i opalam buzię i nogi....babcia w cieniu drzemie, po kawie i cieście..pogoda cudna...
30 marca 2017 15:25 / 3 osobom podoba się ten post
Ann1967

A ja siedzę już 3 godzinę na tarasie i opalam buzię i nogi....babcia w cieniu drzemie, po kawie i cieście..pogoda cudna...

A co z resztą?
30 marca 2017 15:36 / 2 osobom podoba się ten post
margaritka59

A co z resztą?:oczko2:

To moja pauza....więc ją wykorzystuje słonecznie..
30 marca 2017 15:36 / 2 osobom podoba się ten post
margaritka59

A co z resztą?:oczko2:

A co do reszty,poczekam na lato...
30 marca 2017 16:16 / 5 osobom podoba się ten post
fioletowa.mysz

Trzymac to sie trzymam. Mam dystans do swojej pracy wiec akceptuje to co sie dzieje.Lecz milo nie jest...Lubie moja podopieczna ale nie mam na to juz wplywu. Gdyby przelykala to mogloby byc inaczej ale ona, mimo,ze otwiera oczy i cos mowi,nie polyka. Buzia otwarta na cala szerokosc i tyle. Pal licho jedzenie ale co z piciem? Zwilzam jej usta,jezyk,dziasla. Nic wiecej nie moge zrobic. Zostawilam ja w spokoju. Niech spi...

Z moją pdp było bardzo podobnie. Z tego co wiem, miesiąc przed moim przyjazdem spędziła dwa tygodnie w szpitalu. Zmienniczka powiedziała mi, że przed szpitalem to babcia  chodziła, jadła i piła sama i korzystała z toalety z pomocą, miała co prawda alzheimera, ale jakoś się trzymała. Po szpitalu, przywieźli ją w zupełnie innym stanie. Nie je, nie pije, zaniknął jej właśnie odruch połykania, ma podłączoną na stałe sonde, do tego nie chodzi i nie siada sama, cały czas leży w łóżku, utraciła też chyba świadomość co się z nią dzieje, bo nie ma z nią żadnego kontaktu. Była tylko dwa tygodnie w szpitalu.
30 marca 2017 19:34 / 7 osobom podoba się ten post
No i po czwartku,a minął szybciutko jak na czwartek przystało. Dziadek nabroił w nocy i przez cały dzień miał wyrzuty sumienia,z tego tez powodu sam poprosił o 19-tej o pomoc przy przebieraniu w piżamę.
Dziś mamy nowy decoder HD,który kosztował jak za zboże 175 € razem z usługą. Mamy również cudny obraz i dodatkowe kanały przez 3 miesiące,tylko raczej oglądać nie będziemy,bo większość czasu spędzamy przed domem.
A'propos przed domem..przed domem się opalałam ,pogadałam z sąsiadką zza płotu,wpadł dziadka brat z harmoszką ale obyło się bez śpiewu,bo nie chcieli straszyć sąsiadów...
Dzień zleciał przyjemnie,choć nic na to nie wskazywało z samego rana. Grunt to pesymistyczne podejście,jak się zakłada najgorsze a wyjdzie dobrze,jesteśmy miło rozczarowani.
30 marca 2017 19:43 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

No i po czwartku,a minął szybciutko jak na czwartek przystało. Dziadek nabroił w nocy i przez cały dzień miał wyrzuty sumienia,z tego tez powodu sam poprosił o 19-tej o pomoc przy przebieraniu w piżamę.
Dziś mamy nowy decoder HD,który kosztował jak za zboże 175 € razem z usługą. Mamy również cudny obraz i dodatkowe kanały przez 3 miesiące,tylko raczej oglądać nie będziemy,bo większość czasu spędzamy przed domem.
A'propos przed domem..przed domem się opalałam ,pogadałam z sąsiadką zza płotu,wpadł dziadka brat z harmoszką ale obyło się bez śpiewu,bo nie chcieli straszyć sąsiadów..:-).
Dzień zleciał przyjemnie,choć nic na to nie wskazywało z samego rana. Grunt to pesymistyczne podejście,jak się zakłada najgorsze a wyjdzie dobrze,jesteśmy miło rozczarowani.

Jak to się ładnie można z pesymizmu cieszyć...
30 marca 2017 19:46 / 7 osobom podoba się ten post
hawana

Jak to się ładnie można z pesymizmu cieszyć...:-)

Prawda Hawanko? A mówią,ze pesymisci są be..Słyszałaś ten kawał o pesymiście i optymiście?
Pesymista: mnie to chyba nigdy nie stanie
Optymista : ale za to jak ładnie zwisa..
30 marca 2017 19:54 / 5 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Prawda Hawanko? A mówią,ze pesymisci są be..Słyszałaś ten kawał o pesymiście i optymiście?
Pesymista: mnie to chyba nigdy nie stanie
Optymista : ale za to jak ładnie zwisa..
:hihi:

I optymista może być pesymistyczny ale za to jak  ładnie
30 marca 2017 20:05 / 7 osobom podoba się ten post
ivanilia40

No i po czwartku,a minął szybciutko jak na czwartek przystało. Dziadek nabroił w nocy i przez cały dzień miał wyrzuty sumienia,z tego tez powodu sam poprosił o 19-tej o pomoc przy przebieraniu w piżamę.
Dziś mamy nowy decoder HD,który kosztował jak za zboże 175 € razem z usługą. Mamy również cudny obraz i dodatkowe kanały przez 3 miesiące,tylko raczej oglądać nie będziemy,bo większość czasu spędzamy przed domem.
A'propos przed domem..przed domem się opalałam ,pogadałam z sąsiadką zza płotu,wpadł dziadka brat z harmoszką ale obyło się bez śpiewu,bo nie chcieli straszyć sąsiadów..:-).
Dzień zleciał przyjemnie,choć nic na to nie wskazywało z samego rana. Grunt to pesymistyczne podejście,jak się zakłada najgorsze a wyjdzie dobrze,jesteśmy miło rozczarowani.

A w głowie mi siedziało, że będzie całkiem zły dzień.
Mam stracha jak tego melperonu nie podajemy bo były dni tragiczne.
Nie było dzisiaj tak żle chociaż PDP nerwowe galopady uskuteczniał we wszystkie strony domu
ale nic się złego nie wydarzyło. Dzień zaliczony. Lecę do odliczajek.
30 marca 2017 20:28 / 9 osobom podoba się ten post
....Szybko ,jak zawsze .Nie nudzę się tu ,atrakcją za atrakcją ,ale mnie to czasem bawi.Babcia musi być w centrum zainteresowania.Dzis z samego rana miałam teatr w jej wykonaniu Moja pomoc polega na uspokojeniu ,pocieszeniu i takich tam cudów )) Nawet mi to wychodzi ))) Cały ranek pdp była zajęta dzwonieniem,w tym najlepiej się czuje .Po " obiedzie"(ćwiartka kartofla i pół mielonego + zupki kilka łyżek))) skoczyłam na kawę i ciasto do Moni,było pyszne - choć sama nie piekła.Posiedzialysmy na tarasie ,słonko tak pięknie grzało,nawet trochę mnie chwycilo))) bo po powrocie do domu dziadek mówi do mnie ,żebym zmierzyła sobie goraczke,bo jestem czerwona)! !! Wyjaśniłam mu ,że ja gorączki nie mam ))).Była dziś pomoc ,zabrała babcie na spacer ,no i dobrze ,pobylam sama z dziadkiem .Dziś Matki Boskiej Pieniężnej )), 500 ojro w banknocie już miałam ,a dziś dostałam 200 - w sumie to pierwszy raz,nawet mi ten papierek się podoba
30 marca 2017 21:48 / 6 osobom podoba się ten post
magdzie

....Szybko ,jak zawsze .Nie nudzę się tu ,atrakcją za atrakcją ,ale mnie to czasem bawi.Babcia musi być w centrum zainteresowania.Dzis z samego rana miałam teatr w jej wykonaniu :lol3:Moja pomoc polega na uspokojeniu ,pocieszeniu i takich tam cudów )) Nawet mi to wychodzi ))) Cały ranek pdp była zajęta dzwonieniem,w tym najlepiej się czuje .Po " obiedzie"(ćwiartka kartofla i pół mielonego + zupki kilka łyżek))) skoczyłam na kawę i ciasto do Moni,było pyszne - choć sama nie piekła.Posiedzialysmy na tarasie ,słonko tak pięknie grzało,nawet trochę mnie chwycilo))) bo po powrocie do domu dziadek mówi do mnie ,żebym zmierzyła sobie goraczke,bo jestem czerwona)! !! Wyjaśniłam mu ,że ja gorączki nie mam ))).Była dziś pomoc ,zabrała babcie na spacer ,no i dobrze ,pobylam sama z dziadkiem .Dziś Matki Boskiej Pieniężnej )), 500 ojro w banknocie już miałam ,a dziś dostałam 200 - w sumie to pierwszy raz,nawet mi ten papierek się podoba :lol3:

Gdyby jeszcze kurs ojro skoczył....
30 marca 2017 21:57 / 12 osobom podoba się ten post
Ostatnie dni, a tyyyyle się dzieje,że nie mogę powiedzieć,żeby mi się nudziło.

Zmiana opiekunek jest u nas w poniedziałek. Troszkę przeze mnie, bo według siebie ustaliłam termin, a okazało się,że w tym dniu będzie tutaj niezłe zamieszanie....Dzień fachowców - od garaży, od dachu, od czegoś tam jeszcze.
Oprócz tego jeden z sąsiadów chce zrobić wielką przebudowę (mieszkamy w szeregowcu), na co reszta mieszkańców nie chce się zgodzić i własnie w poniedziałek o 17 mają zebranie z jakimś prawnikiem.
Zmienniczka ma być między 15 a 18:00. Babka więc przeżywa,że może jej nie być, gdy ta przyjedzie.

W związku z tym poniedziałkiem, co rusz któryś z sąsiadów tu zachodzi, namawiają się itp itd.

Na pauzie wybyłam na rower, trochę lico ku słońcu na ławce wystawiłam.

Wieczór zapowiadał się spokojny....

Po 19 przyjechała wnuczka pdp z narzeczonym. W "naszym" garażu były opony do jej auta, chcieli wziąć do wymiany....a tu opon niet...
W tym garażu ja mam rower,jedna sąsiadka też trzyma rower, są kosiarki. Kilka osób tam korzysta....Może ktoś drzwi niedokładnie zamknął...
Akcja-reakcja...Wezwanie policji, bo pewnikiem włamanie. Pdp co rusz podkreślała,że ja zawsze dobrze zamykam te drzwi.
Opowiadałam to potem swojemu przyjacielowi, a on mi mówi- Dobrze,że babka nie wie,że ja też mam auto tej samej marki. Zaraz by podejrzewała Polkę
31 marca 2017 06:49 / 3 osobom podoba się ten post
hawana

Gdyby jeszcze kurs ojro skoczył....

spada to fakt ,myślę że do świąt ,potem ma rosnąć - tak przepowiada analityk finansowy - Magdzie 
31 marca 2017 12:08 / 3 osobom podoba się ten post
magdzie

:-(spada to fakt ,myślę że do świąt ,potem ma rosnąć - tak przepowiada analityk finansowy - Magdzie :lol3:

Noo:(Masakra jakas ,4,19 u mnie:(Trzeba poczekać.