W domu :) #3

12 listopada 2014 21:51
Daria01

Albo zaczyna się kombinowanie z płaca minimalną. Pewnie zaproponują Ci coś innego.

Raczej wątpię.
13 listopada 2014 22:48 / 2 osobom podoba się ten post
Jestem juz trzeci tydzień w domu,biegam dwa razy na dzień do mamy i co drugą noc zmieniam siostrę. Mama rozkaprysiła się jak małe dziecko i wnocy budzi nawet z pytaniem która godzina.Jestem zalatana, zmęczona i marzy mi się jeden dzień leniuchowania. Przed chwilą skończyłam tort dla Wnusi - jutro 10 lat,mąz wpadł na 4 dni do domu, spragniony domowych obiadów / 20 lat na obczyznie/ a jutro córcia z blizniakami, chyba z leniuchowania nici,może mi przejdzie bo nic tak nie leczy jak kochający mąż, dzieci i wnuki. Pozdrowiam Was ciepło, życzę dużo zdrówka i radości.
14 listopada 2014 08:29 / 2 osobom podoba się ten post
michasia

Jestem juz trzeci tydzień w domu,biegam dwa razy na dzień do mamy i co drugą noc zmieniam siostrę. Mama rozkaprysiła się jak małe dziecko i wnocy budzi nawet z pytaniem która godzina.Jestem zalatana, zmęczona i marzy mi się jeden dzień leniuchowania. Przed chwilą skończyłam tort dla Wnusi - jutro 10 lat,mąz wpadł na 4 dni do domu, spragniony domowych obiadów / 20 lat na obczyznie/ a jutro córcia z blizniakami, chyba z leniuchowania nici,może mi przejdzie bo nic tak nie leczy jak kochający mąż, dzieci i wnuki. Pozdrowiam Was ciepło, życzę dużo zdrówka i radości.

Michasiu ,czas pomyslec o swoim zdrowiu !! .
14 listopada 2014 09:00 / 1 osobie podoba się ten post
michasia

Jestem juz trzeci tydzień w domu,biegam dwa razy na dzień do mamy i co drugą noc zmieniam siostrę. Mama rozkaprysiła się jak małe dziecko i wnocy budzi nawet z pytaniem która godzina.Jestem zalatana, zmęczona i marzy mi się jeden dzień leniuchowania. Przed chwilą skończyłam tort dla Wnusi - jutro 10 lat,mąz wpadł na 4 dni do domu, spragniony domowych obiadów / 20 lat na obczyznie/ a jutro córcia z blizniakami, chyba z leniuchowania nici,może mi przejdzie bo nic tak nie leczy jak kochający mąż, dzieci i wnuki. Pozdrowiam Was ciepło, życzę dużo zdrówka i radości.

Michasiu wiesz ze podziwiam Twoje poswiecenie,sile i energie ale jak nie pomyslisz o sobie to zasoby zdrowotne ci sie wyczerpie,pomysl o sobie  skarbie;-;-;-;-;-
14 listopada 2014 11:54 / 2 osobom podoba się ten post
kotka

Już to zrobiłam.Zadałam proste pytanie, ale chyba bardzo zawiłe.Dzieki za odpowiedz bo mnie zrozumiałaś.Nie będę wybierala agencji pośredniczącej na takiej zasadzie jak Solejukowa z "Rancza" bank.Musze sie trochę rozgladać i tylko o to zapytałam.

Kotka ja też uważam że najlepsza odp to przyjedź zobacz i sprawdź się w DE nie będzie pasowało po tyg zrezygnujesz nigdy nie wiadomo na jaką PDP trafisz na jaką rodzinę to jak wygrana w lotto a najlepszą nauką języka jest konwersacja z pDP jej rodzina i nie bac sie rozmawiać jaka by nie była ta mowa ja przyjechałam z językiem "słówkowym " ale nigdy nie bałam się spytać co dane słowo znaczy duzo czytam chociaz nie rozumiem do końca ,TV z podopieczną ogladam programy kulinarne wiadomości pogoda zawsze cos w głowie zostaje ale pamietam ze szkoły jesli cos na siłę chciałam się nauczyć ie wchodziło musiało chcieć się :) i tak teraz chcę się uczyć ale i też nie musze może dlatego mi łatwiej :)powodzenia
14 listopada 2014 11:59
takaja

Kotka ja też uważam że najlepsza odp to przyjedź zobacz i sprawdź się w DE nie będzie pasowało po tyg zrezygnujesz nigdy nie wiadomo na jaką PDP trafisz na jaką rodzinę to jak wygrana w lotto a najlepszą nauką języka jest konwersacja z pDP jej rodzina i nie bac sie rozmawiać jaka by nie była ta mowa ja przyjechałam z językiem "słówkowym " ale nigdy nie bałam się spytać co dane słowo znaczy duzo czytam chociaz nie rozumiem do końca ,TV z podopieczną ogladam programy kulinarne wiadomości pogoda zawsze cos w głowie zostaje ale pamietam ze szkoły jesli cos na siłę chciałam się nauczyć ie wchodziło musiało chcieć się :) i tak teraz chcę się uczyć ale i też nie musze może dlatego mi łatwiej :)powodzenia

.. a ja dodam jeszcze , że czasem nie aż tak ważny język ( per fekt ) , co serce do PDP :)) chyba rodzina bardziej patrzy na to drugie , a jak się do Ciebbie przekonają to i w nauce języka pomogą :)) Głowa do góry :)) Trzeba wierzyć w swoje siły na początku i nie poddawać się :))) 
14 listopada 2014 15:59
michasia

Jestem juz trzeci tydzień w domu,biegam dwa razy na dzień do mamy i co drugą noc zmieniam siostrę. Mama rozkaprysiła się jak małe dziecko i wnocy budzi nawet z pytaniem która godzina.Jestem zalatana, zmęczona i marzy mi się jeden dzień leniuchowania. Przed chwilą skończyłam tort dla Wnusi - jutro 10 lat,mąz wpadł na 4 dni do domu, spragniony domowych obiadów / 20 lat na obczyznie/ a jutro córcia z blizniakami, chyba z leniuchowania nici,może mi przejdzie bo nic tak nie leczy jak kochający mąż, dzieci i wnuki. Pozdrowiam Was ciepło, życzę dużo zdrówka i radości.

Oj Michasiu tak to w domku bywa ,że ciągle jestesmy w biegu . Ja ostatni urlop to miałam taki pracowity i zabiegany ,że cos okropnego . Pod koniec już pragnełam wyjazdu do de .
kiedy wracasz do pracy i wracasz w to samo miejsce ? Pozdrowionka .
14 listopada 2014 22:50
alinka1339

Oj Michasiu tak to w domku bywa ,że ciągle jestesmy w biegu . Ja ostatni urlop to miałam taki pracowity i zabiegany ,że cos okropnego . Pod koniec już pragnełam wyjazdu do de .
kiedy wracasz do pracy i wracasz w to samo miejsce ? Pozdrowionka .

Witaj Alinka, planowy wyjazd mam 04.stycznia, ale jak to z planami, my mamy swoje, a Pan Bóg swoje i nic nie wiadomo. Teraz zjechałam wczesniej 2 tygodnie.Wracam  w to samo miejsce. Mam nadzieję,że u Ciebie wszystko dobrze, sledziłam Twoje posty i troche wiem o Twoich problemach, a tak wogóle to czytam nasze forum, ale już z pisaniem ciężko bo padam ze zmęczenia. Pozdrawiam.
15 listopada 2014 19:23 / 4 osobom podoba się ten post
a ja dojechałam w końcu do domu, po 16 godzinach ale ekipa była bardzo fajna :)
15 listopada 2014 20:03 / 2 osobom podoba się ten post
izanami

a ja dojechałam w końcu do domu, po 16 godzinach ale ekipa była bardzo fajna :)

Odpoczywaj, nabieraj sił, a potem wracaj na "front" w DE. Miłego urlopu ;))))))))))
15 listopada 2014 20:16 / 1 osobie podoba się ten post
izanami

a ja dojechałam w końcu do domu, po 16 godzinach ale ekipa była bardzo fajna :)

ciesz sie wolnoscia,wypoczywaj zasluzenie i odzywaj sie czasem z wiesciami z domku-;-;-;-;-
16 listopada 2014 11:24 / 6 osobom podoba się ten post
Ostatni dzień w domku.
Juz jestem spakowana i jutro wyjazd o 4 rano.
Po południu przywitam sie z Wami już na Niemieckiej ziemi :)
16 listopada 2014 13:47 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Ostatni dzień w domku.
Juz jestem spakowana i jutro wyjazd o 4 rano.
Po południu przywitam sie z Wami już na Niemieckiej ziemi :)

Hey Gosia  gdziem bedziesz ? I jak dlugo  ja tu siedze jeszcze dom3 styczna oficjalnie ale cos sie kreci ne oficjalne przedłużka  
16 listopada 2014 13:53 / 1 osobie podoba się ten post
beata

Hey Gosia :-)  gdziem bedziesz ? I jak dlugo:-)  ja tu siedze jeszcze dom3 styczna oficjalnie ale cos sie kreci ne oficjalne przedłużka :-) :-) :-) 

Ja dalej 48-607 Ochtrup .
30 dni mam przypisane do odsiadki. :)
16 listopada 2014 18:35
Gosia 1234

Ja dalej 48-607 Ochtrup .
30 dni mam przypisane do odsiadki. :)

Gosia1234,ale póżniej będzie Eden.