Odpisałam.
Odpisałam.
Na urlopie z psiną biegałam trochę,Chodakowską zarzuciłam,kurcze miałam tyle latania ,ze czasu nie było,ale i tak troche zjechałam z wagi.Tutaj znowu zacznę ćwiczyć,biegac za bardzo nie mam mozliwosci,chyba znowu Chodakowska,ale chciałabym Mel B wypróbowac.
Ja też miałam biegać,ale chyba nie będę musiała.Tu gdzie jestem teren jest górzysty.Spacerek z Cecylią jest lepszy od siłowni.Raz pod górę raz z górki całkiem wysokiej,a wózek z 80-kilogramową osobą to nie lada wyzwanie.
Po 3 dniach pobytu tutaj zwazyłam się po kolacji i waże mniej niż w Polsce na czczo he,he.
Poza tym klimat mi służy bo o tej porze padam na twarz.Ze zmęczenia nie mogłam się wykapac,bo zamiast szamponu do włosów użyłam żelu pod prysznic,zamiast odżywki użyłam szamponu,a zęby umyłam kremem do stóp hi,hi
Ale najbardziej się zdziwiłam jak w łazience zobaczyłam suszarkę do włosów firmy Zelmer,po chwili dopiero sobie przypomniałam,że sama ja tam polożyłam bo to moja suszarka he,he
Idę więc spać,a Wam życzę kolorowych snów.
Ja codziennie staram się urwać chociaż na 20-30 minut żeby sobie zrobić marszobieg. Trochę już zrzuciłam sądząc po ubraniach, bo wagi łazienkowej tutaj niestety nie mam.