Na wyjeździe

11 maja 2012 16:59
romana - ani sie waż przestac opowiadac - ciekawych się rzeczy dowiadujemy,rzekłabym nawet ,że nas trochę dokształcasz,nie wiem ja inni -ja wołam o jeszcze!
11 maja 2012 18:33
na razie szukam kobiet, jestem w kompozytorkach, XX wieku w ogóle nie ruszam, bo to ponad 800 nazwisk, zapoznam się tylko niektórymi. W kolejce czekają malarki i pisarki, w tym trubadurki (były takie, oczywiście średniowiecze, pokażę Wam kiedyś kawałek wiersza Contessy de Diaz, bardzo współcześnie brzmiącego żalu porzuconej kochanki) oraz śliczne, włoskie i hiszpańskie sonety (renesans i barok). Ogarniam tylko Europę i z doskoku inne kontynenty, dziękując Bogu za jako taką znajomość angielskiego, bo bez tego nic bym nie zrobiła. Najbardziej o kobiety-artystki dbają Amerykanie, piszą ich biografie i artykuły, zawsze ich kochałam, bo są do przodu w wielu dziedzinach, choć dręczą wojnami biedne kraje, ale to inna bajka. Amerykanie zrobili dużo dla promocji kobiet-artystek, dziwi mnie brak Niemców, bo mieli sporo cudownych dziewczynek, grających trudne rzeczy w wieku 7-8 lat i pracowitych twórczyń potem, jednak może piszą po niemiecku, a nie po angielsku i dlatego trudno mi do nich trafić. Cieszę się, że przynajmniej część z Was nie ma dość.Opowiem Wam jutro dlaczego Kassia nie chciała zostać cesarzową Konstantynopola, ale za to w kościele prawosławnym śpiewa się do tej pory jej pieśni, które mają ponad 1200 lat.
11 maja 2012 20:59
Andrea, tydzień w Polsce - super, ciesz się, bo jest czym. Radości Ci życzę.

Romana - masz we mnie wiernego odbiorcę. Rzuć się na pisarki. Na to czekam najbardziej.
11 maja 2012 22:49
andrea, pewnie poszli spac, bo jutro wstaje nowy dzien i trzeba nabrac sil :) zregenerowac sie troszke :) a Ty nie wybierasz sie w objecia Morfeusza? hihihihi
11 maja 2012 23:17
Do Janusz...no powiem Ci Janusz że właśnie dzięki kawie i książce przeżyłam noc.
11 maja 2012 23:23
A ja chyba włącze sobie jakiś film zaraz i powoli też bede szykowac sie do lozeczka.

Andrea, widac ze Cie nosi! :):):) zaloz sluchawki, wlacz muzyke i tancz! ;-) czasem pomaga... Przynajmniej mi :-P
11 maja 2012 23:34
Tance przed spaniem.... nie sądzę ja bym Ci Andrea coś innego poleciła .....ale to jest poza twoim zasięgiem.
11 maja 2012 23:44
Krysiakrysienka, jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma :-P
12 maja 2012 06:41
Witam serdecznie w sobotni poranek! - dawno mnie tu nie było więc mam dużo do nadrobienia:)))

Życzę miłego dnia!
12 maja 2012 07:49
Asia, byłaś w Polsce? Co tam miłego robiłaś?

Andrea, jak z babcią, co wie i jak wszystko znosi?
12 maja 2012 08:04
Nie - jestem nadal na wyjeżdzie wracam dopiero 20 maja za tydzień
12 maja 2012 09:00
Witajcie po przerwie! Musialam wyjsc na prosta w ciszy i samotnosci. Moj wyjazd do PL jakos odplywa w nieokreslona dal... Fakt. bede dluzej, wiecej kasy, ale juz bym chciala troche z moja rodzinka pobyc, tym bardziej, ze krotko w domu bede, psia krwia. Ale co tam, dzisiaj moje pol dnia wolnego, co prawda, pod HH jak zwykle, czyli pogoda nic dobrego nie wrozy, ale rowerek pojdzie na spacer!

Milego dnia!
12 maja 2012 11:27
Emilia, nie masz zmienniczki i dlatego nie jedziesz do kraju? Pod Hamburgiem dzisiaj rzeczywiście pogoda marna, wieje okropnie, słońce zaś przekomarza się z ludnością grając w - wyjdę, nie wyjdę, zrobię jak zechcę-

Andrea, podziwiam Twoją podopieczną za jej spokój w tak trudnej przecież sytuacji. Ma to związek z jej wiarą w Boga, czy raczej nie? Mam nadzieję, że nie męczą Cię moje pytania.
12 maja 2012 11:44
Romana: Taa, zmienniczki sa do momentu ... testu z jezyka. Niestety, moja Babcia wymaga rozumienia i poslugiwania sie jezykiem niemieckim, Ona nie jest na etapie warzywka, natomiast czesto trzeba Jej tlumaczyc, gdzie mieszka, co z mezem i takie inne... Nie da sie na migi, a nic Jej bardziej nie wkurza, jak "nie rozumiem"...
W dodatku musi byc 50+, tak sobie corka zyczy... hi, hi, fakt, maz jak na Niemca, calkiem, calkiem !
12 maja 2012 12:27
Witam wszystkich serdecznie w sobotnie poludnie,lekcje odrobilam przeczytalam co pisaliscie od deski do deski,takze jestem z wami na biezaco,milego dnia zycze wszystkim.Andrea odnosnie twojej podopiecznej to glowa do gory,dasz sobie rade bo ty silna kobieta jestes.