Na wyjeździe

24 lutego 2012 07:46
Witam! Ty to masz szczescie..Tez bym tak chciala.Dzis znow paskudna pogoda.Ale cos mi dzisiaj lepiej,po tych napomnieniach Andrei.Ale dzien swistaka jest .No to Romana szczesliwj podrozy.Przywiez z Polski wiosne!!!!!
24 lutego 2012 08:08
Witam romana ja tez juz odliczam ale jeszcze ty wrocisz ja pojade do domciu tylko ja na dluzej .Masz racje wiocha i bardzo ponura ,to znaczy miasto dla ludzi z dobra psychika bo czesto ze wzgledu na pogode mozna zarobic depresje pozdrawiam
24 lutego 2012 08:56
Oj,ale mi obrzydziliscie ten Hamburg.Chyba nigdy sie nie zdecyduje tam jechac.Andrea widzialam dzis moja znajoma wiewioreczke,smigala sobie po trawniku,a to znaczy ,,ze bede w dobrym nastroju.Dzieki Ci za postawienie do pionu.Dobrze ,ze tu wszystkie jestescie.Milego dnia.
24 lutego 2012 13:45
Witajcie!

Fakt, Hamburg i okolice pod wzgledem pogody do kurortow sie nie zalicza. Wczoraj byl piekny dzien, dzisiaj znowu buro i ponuro. Babci tez coraz szybciej sie pogarsza, ja wiem, stress po smierci Meza, ale na moj gust - za szybko traci kontakt ze swiatem. Gorzej, ze wlasnego domu nie poznaje...
24 lutego 2012 15:25
czesc dziewczyny,Andrea ja ciez pierdziele,toprzepraszam bardzo gdzie ty pracujesz a jakims spa czy co?ja sie pisze na taki wypoczynek jak najbardziej haha,pozdrawiam
24 lutego 2012 15:38
Andrea, ja też przyjeżdżam!!!!!!

Tylko z Wiesbaden, to kawał drogi....

Romana Ty szczęściaro, ale jedź, jedź, długo tutaj nikt nie wytrzyma.

Jeeeezu, to jak Ty wrócisz, ja tutaj jeszcze będę, ale już kilka dni mi wtedy zostanie i jadę na 2 miesiące. Pomyślności w domciu!



24 lutego 2012 15:48
Romana szerokosci na drodze i przywiez nam tutaj pieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeekna wiosne,pozdrawiam.
24 lutego 2012 16:27
A ndrea,a moze ty na wczasach jestes i tylko udajesz tu opiekunke? ja tez chce do Ciebie!!!!
24 lutego 2012 16:38
aha i teraz juz wiem dlaczego nie masz "dnia swistaka":w Twoim przypadku to po prostu niemozliwe szczesciaro.ale przynajmiej masz sile i checi nasza biedna psychike ratowac.
24 lutego 2012 16:40
Andrea ja też do Ciebie śmigam :D



Atka a ja miałam wczoraj jechać do Wiesbaden ale jakoś nie wyszło ;)
24 lutego 2012 17:36
Andrea, zamiast do Wrocławia jadę do Ciebie, będę robić wszystkim drinki z palemką...Dawaj namiary!!!
24 lutego 2012 18:32
Andrea ale masz fajnie :)
24 lutego 2012 19:20
No prosze "kawka na balkonie",'nogi w gorze". ....?Ty to masz"farta "Andrea.Korzystaj a co...!
24 lutego 2012 20:40
Andrea oczywiscie zartowalam, nie jestesmy "na wczasach".Ale jestes w tej konfortowej sytuacji ze znasz niem.i i mozesz negocjowac warunki !
24 lutego 2012 21:35
Andrea, ja to mam pomysł!

Może pogadaj z babulą......

Otworzymy ten Hotel. My przyjedziemy do Ciebie jako obsługa hotelowa. No co, nie będziesz musiała szukać pracowników. To też zawsze jeden problem z głowy, a z resztą sobie razem poradzimy!!!!!! "Kupą mości Panowie", jak to Zagłoba mówił.