Na wyjeździe

22 lutego 2012 10:38
...a Janusz przyoblekł się w ciemną czapeczkę,to nikt nie nie zuważy do następnego sezonu:)))
22 lutego 2012 12:08
Janusz!!! jak nie chcesz zdjąć tej czapeczki,bo ci zimno to ci zrobię na wiosnę taką piękną ażurową.
22 lutego 2012 12:55
heheheheh
22 lutego 2012 18:46
andrea said:
a co tu tak pusto? halloooooooo.......

Myślę ,że kolacyjka się skończyła,no i trwają zabiegi pielęgnacyjne.Cool

22 lutego 2012 19:07
hm, trochę mało danych o tej pracy w bawarskim domu pomocy, powinna podać konkretne informacje, zarobki, koszty utrzymania, przynajmniej na ile zatrudniają, bo zwykle chcą na pól roku bez przerw. Ale plus to więcej wolnego, bo praca nie jest całodobowa jak nasza, można coś zwiedzić, gdzieś pojechać.Czy ktoś się odważy? Ja ze swoim językiem średnio zrozumiem szefa, więc wolę nie.
22 lutego 2012 20:37
Jaka kolacyjka? Mój ząb został dzisiaj zoperowany. Leczenie kanałowe - pół twarzy mam sparaliżowane po znieczuleniu. Przed chwilą próbowałem się uśmiechnąć przed lustrem - niezły miałem ubaw, bo pół twarzy nie dało rady i miny jakie mi wychodziły, powodowały dalszy grymas śmiechu, który był jeszcze dziwniejszy.

A co do propozycji Bani - myślę, że dostanie po łapach od Yody jak inni, bo dała to samo ogłoszenie w kilku tematach.

Ania - ja nie mam czapki, to afro! Właśnie myślę co z nim zrobić.
22 lutego 2012 21:23
oo Janusz w pełni Ciebie rozumiem i współczuję, nie tak dawno też miałam kanałowe leczenie :/
22 lutego 2012 21:38
wprawdzie nigdy nic takiego nie przezylam,ale moge sobie wyobrazic i szczerze wspolczuje.I taka to przyjemnosc z pobytu w Polsce.
23 lutego 2012 08:21
Dzien dobry.Juz w pelnej gotowosci,Pogoda paskudna wiec Babcia zgodnie z regula wstala bardzo wczesnie.A ja pomalu dochodze do siebie.Zeby choc troszeczke slonca,ae nie zapowiada sie.Milego dnia zycze mimo to.
23 lutego 2012 08:52
Zgubiłam swoją fotkę bez czapki. janusz nie masz jej u siebie na komputerze? Bo chyba pozostanę skazana na czapkę.
23 lutego 2012 08:59
Witajcie!Ponuro ,smutno i do domu daleko.......!
23 lutego 2012 09:51
Dokładnie to samo czuje. Dobrze że mamy siebie tutaj. Dzisiaj jakąś niemoc poczułam, a babcia jak nigdy daje w kość.
23 lutego 2012 10:29
A u mnie dzisiaj piekny dzien, sloneczko swieci, cieplutko, Babcia do 17 w dziennym domu, zaraz z przyjemnoscia ide pobuszowac w ogrodku !
23 lutego 2012 11:43
Witam w koncu slonce wyjde z babcia na dwor to sie troche dotlenie .U mie wszystko wedlug planu druga kawka obiadek koncze gotowac babcia drzemie a ja na kompie . pozdrawiam
23 lutego 2012 12:03
No u mnie tez sloneczko niesmialo wychodzi i jakos sie pozbieralam.Im blizej konca,tym trudniej.Ale za tydzien juz marzec-nie jest najgorzej.Zacznie sie odliczanie!Milego dzionka zycze dziewczyny.Mimo wszystko.Dobrze ,ze trafilam na to forum.Naprawde latwiej to wszystko przetrzymac.