Zakupy #2

07 marca 2015 21:15
Ja z zupełnie innej beczki, ale też chodzi o zakupy, widziałam tu w DE śliczne krzewy, szukałam w PL ceny kosmiczne, a dziś w edece widziałam takie małe sadzonki, muszę jeszcze tylko podejrzeć ile kosztują tutaj. Mam w związku z tym pytanie, czy ktoś przewoził rośliny, czy nie ma jakichś problemów w razie ew. kontroli?
07 marca 2015 21:16 / 1 osobie podoba się ten post
slonik

Znalezione obrazy dla zapytania OBRAZ KOBIETY ROBIACEJ ZAKUPY

Oj, tam , oj , tam:) W koncu coś nam sie od zycia nalezy za tę niewdzieczna prace. Odrobina luksusu mile widziana :)))))))))))
07 marca 2015 21:19
Maja68

Ja z zupełnie innej beczki, ale też chodzi o zakupy, widziałam tu w DE śliczne krzewy, szukałam w PL ceny kosmiczne, a dziś w edece widziałam takie małe sadzonki, muszę jeszcze tylko podejrzeć ile kosztują tutaj. Mam w związku z tym pytanie, czy ktoś przewoził rośliny, czy nie ma jakichś problemów w razie ew. kontroli?

Osobiscie autokarem wiozłam jakis czas temu sadzonki, które dostałam od sąsiadki. Kontroli nie było żadnej, ale nie dajmy się zwariować. Przeciez w Unii jesteśmy, więc chyba nie powinno byc problemu.
07 marca 2015 21:24
doda1961

Osobiscie autokarem wiozłam jakis czas temu sadzonki, które dostałam od sąsiadki. Kontroli nie było żadnej, ale nie dajmy się zwariować. Przeciez w Unii jesteśmy, więc chyba nie powinno byc problemu.

Też mi się tak wydaje, ale wolę na zimne dmuchać, bo przy 1 wyjeździe to w obie strony kontrolę miałam, jedna to 3 godziny trwała, jakby się okazało, że roślin wozić nie wolno, to miałabym problem...
07 marca 2015 21:27 / 1 osobie podoba się ten post
Maja68

Też mi się tak wydaje, ale wolę na zimne dmuchać, bo przy 1 wyjeździe to w obie strony kontrolę miałam, jedna to 3 godziny trwała, jakby się okazało, że roślin wozić nie wolno, to miałabym problem...

Może cos w internecie znajdziesz, co wolno a co nie przewozić, ale jestem dobrej mysli i roslinki nie powinny byc problemem. Sama mam zamiar kupić troszkę, bo tutaj rzeczywiscie mozna nabyc duzo taniej niz w Polsce. Ja co prawda podrózuję samochodem, ale teraz jak jechałam do DE to tez miałam kontrole Słuzby Celnej w Polsce, ale to chyba dlatego, że miałam z tyłu złozone siedzienie i bagaze przykryte kocem. Pierwszy raz mi się to zdazyło.
07 marca 2015 21:28 / 2 osobom podoba się ten post
Maja68

Też mi się tak wydaje, ale wolę na zimne dmuchać, bo przy 1 wyjeździe to w obie strony kontrolę miałam, jedna to 3 godziny trwała, jakby się okazało, że roślin wozić nie wolno, to miałabym problem...

Sadzonek niektórych roślin pewnie nie wolno, sądzę,że sadzonki marihuany niechętnie były widziane przez służby celne.
:D
07 marca 2015 21:30
doda1961

Może cos w internecie znajdziesz, co wolno a co nie przewozić, ale jestem dobrej mysli i roslinki nie powinny byc problemem. Sama mam zamiar kupić troszkę, bo tutaj rzeczywiscie mozna nabyc duzo taniej niz w Polsce. Ja co prawda podrózuję samochodem, ale teraz jak jechałam do DE to tez miałam kontrole Słuzby Celnej w Polsce, ale to chyba dlatego, że miałam z tyłu złozone siedzienie i bagaze przykryte kocem. Pierwszy raz mi się to zdazyło.

Masz rację sprawdzę, może coś znajdę, dzięki :)
07 marca 2015 21:31
Lawenda

Sadzonek niektórych roślin pewnie nie wolno, sądzę,że sadzonki marihuany niechętnie były widziane przez służby celne.
:D

Marihuany nie zamierzam wozić :)))
07 marca 2015 21:33 / 1 osobie podoba się ten post
Maja68

Marihuany nie zamierzam wozić :)))

Szkoda, tak ostatnio nudnawo na forum, przydałoby się trochę adrenaliny.
:))))
 
07 marca 2015 21:35 / 2 osobom podoba się ten post
Lawenda

Szkoda, tak ostatnio nudnawo na forum, przydałoby się trochę adrenaliny.
:))))
 

Maryśka raczej w radosny nastrój wprowadza, więc nie nadaje się do podgrzania atmosfery ;).
07 marca 2015 21:37 / 2 osobom podoba się ten post
Noooo! Swięte słowa :))))))))
07 marca 2015 21:38 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Szkoda, tak ostatnio nudnawo na forum, przydałoby się trochę adrenaliny.
:))))
 

masz rację trochę nudnawo, wprawdzie niewiele piszę, ale dużo tu czytam, bywało "weselej",  pozdrawiam :)
07 marca 2015 21:43
salazar

Maryśka raczej w radosny nastrój wprowadza, więc nie nadaje się do podgrzania atmosfery ;).

No nie, ale jaka sensacja by była przy opisie przewozu sadzonek Sindbadem....każda by czytała z zapartym tchem, uda się ,czy się nie uda....?
Złapią, czy nie? Więzienie czy nie? I gdzie umieścić, w podręcznym czy w walizie do przestrzeni bagażowej, a co będzie, jak sie połamią albo uschną?
Oj, chyba pracuję na bana. :)
07 marca 2015 21:45 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

No nie, ale jaka sensacja by była przy opisie przewozu sadzonek Sindbadem....każda by czytała z zapartym tchem, uda się ,czy się nie uda....?
Złapią, czy nie? Więzienie czy nie? I gdzie umieścić, w podręcznym czy w walizie do przestrzeni bagażowej, a co będzie, jak sie połamią albo uschną?
Oj, chyba pracuję na bana. :)

Lawendo, nie wiem po co wozić drzewo do lasu, ale temat pewnie byłby nośny ;).
07 marca 2015 21:47 / 3 osobom podoba się ten post
Też takie odniosłam wrażenie, że jakoś tutaj drętwo:)