07 grudnia 2014 08:27 / 2 osobom podoba się ten post
Ja tam dzisiaj robię jakiś wynalazek.Wczoraj zamarynowałam sobie trochę miesa z piersi kurczaka i trochę schabu.Zrobię sos-mam rosołek,to wykorzystam do tego,będzie lepszy smak.A wynalazkiem to nazywam,bo nie mieszałam mies wcześniej-zawsze tylko wieprzowego używałam.Do tego ziemniaki tłuczone z koperkiem i ogorek albo czerona kapusta.Takiego mam plana,ale czy będzie dzisiaj obiadek-jeszcze nie wiem.
Moja pdp jeszcze spi,więc śniadanie będzie najwcześniej o 10,a skoro obiad musi być do 12-to może go i nie być,bo za krótka przerwa między śniadaniem a obiadem.
Póżniej nie wolno już gotować,bo co to by było,jak w domu śmierdzi(nie pachnie-śmierdzi)jedzeniem,a ktoś nas niespodziewanie odwiedzi(nikt tego nie zrobi).
Czasami żal mi mojego żoładka,że tak go traktuję-ale ja z tych,co to kłonicą trzeba dobijać.)))DDDDDDD