Iwunia ja jechałam Sindbadem do Szwajcarii, wyboru nie miałam. Nie lubię tej firmy. Twierdzę, że powinni kartofle wozić nie ludzi !!! Nie mają siedzen "kubełkowych". Niby jakieś tam wgłębienia w ich siedzeniach są ale to porażka. Odległość między siedzeniami jest dla malutkich dzieci a nie dla ludzi średnio 170 cm wzrostu. Jak słysze te ich przechwałki to mnie szlag trafia. Ale często pada u nich słowo "prawie".
Nie lubię Sindbada. Kpi sobie z pasażerów i tyle. Wozi nas jak kurczaki na rzeź.
