Na wyjeździe #18

24 grudnia 2014 14:54
Do mnie przychodzi córka Pdp z rodziną i całą kolację przynoszą ze sobą,ja zrobiłam tylko kapustę z grzybami i sałatkę jarzynową.
Co mam zrobić jak już będziemy po jedzeniu czy mam z nimi cały czas siedzieć ,nie mam zielonego pojęcia jak to będzie wszystko wyglądało. A może będzie Mikołaj ?
24 grudnia 2014 14:59
Kociara, wydaje mi sie,ze bedziesz z nimi siedziec nie wypada odejsc od stolu. Bynajmniej ja tu z babka na kazdej uroczystosci z rodzina jestem do konca
24 grudnia 2014 15:15
kociara

Do mnie przychodzi córka Pdp z rodziną i całą kolację przynoszą ze sobą,ja zrobiłam tylko kapustę z grzybami i sałatkę jarzynową.
Co mam zrobić jak już będziemy po jedzeniu czy mam z nimi cały czas siedzieć ,nie mam zielonego pojęcia jak to będzie wszystko wyglądało. A może będzie Mikołaj ?

ja siedze chwile i do siebie ide..
24 grudnia 2014 15:20
kociara

Do mnie przychodzi córka Pdp z rodziną i całą kolację przynoszą ze sobą,ja zrobiłam tylko kapustę z grzybami i sałatkę jarzynową.
Co mam zrobić jak już będziemy po jedzeniu czy mam z nimi cały czas siedzieć ,nie mam zielonego pojęcia jak to będzie wszystko wyglądało. A może będzie Mikołaj ?

Agamalaga ma rację chyba będziesz siedziała z nimi do końca. Nie wypada odejśc od stołu w wigilię, zresztą sama ocenisz sytuację. Miej zabawy Ci życzę ii aby przyszadł do Ciebie Mikołaj. 
24 grudnia 2014 15:22
basiaim

Hmm..hmm..

Kiedy "demontuje" się wieniec adwentowy?

Basiu, tu mnie córka PDP wywaliła wieniec wczoraj
i ja się ucieszylam bo pełno był igliwia na stole i w jedzeniu też.
Czy to prawidłowo czy nie, nie wiem i nic mnie to nie obchodzi.
 
24 grudnia 2014 15:22
kociara

Do mnie przychodzi córka Pdp z rodziną i całą kolację przynoszą ze sobą,ja zrobiłam tylko kapustę z grzybami i sałatkę jarzynową.
Co mam zrobić jak już będziemy po jedzeniu czy mam z nimi cały czas siedzieć ,nie mam zielonego pojęcia jak to będzie wszystko wyglądało. A może będzie Mikołaj ?

Nic nie planuj, jak sie zajma sobą to przeprosisz i pójdziesz do siebie, wszystko zalezy jak sie wieczór rozwinie.Ale jak nie chcesz siedziec to powiedz,ze masz rozmowe telefoniczna ze swoja rodziną,albo że chcesz odpocząć.Zycze Ci Mikołaja i to wspanałego.
24 grudnia 2014 15:24 / 6 osobom podoba się ten post
Wszystkiego najlepszego, zdrowych i wesołych Świąt dla Wszystkich Opiekunek i Opiekunów, a dla Was daleko od domu przede wszystkim spokojnych.
Do zobaczenia po lepszej stronie mocy.
24 grudnia 2014 16:22 / 1 osobie podoba się ten post
Mogłabym z nimi siedzieć i pogadać o czymś,może ile razy byłam w toalecie z dziadkiem i ile razy podcierałam mu tyłek - to żart.
Jak tam z nimi siedzieć jak język dopiero wolnymi krokami nabiera rozpędu.Takie siedzenie w towarzystwie pomimo nie umie się zbyt wiele to też ma swoje korzyści,osłucham się chociaż i spać nie będę mogła ,ha,ha,ha.Wieczór pokaże.
24 grudnia 2014 16:33 / 1 osobie podoba się ten post
kociara

Mogłabym z nimi siedzieć i pogadać o czymś,może ile razy byłam w toalecie z dziadkiem i ile razy podcierałam mu tyłek - to żart.
Jak tam z nimi siedzieć jak język dopiero wolnymi krokami nabiera rozpędu.Takie siedzenie w towarzystwie pomimo nie umie się zbyt wiele to też ma swoje korzyści,osłucham się chociaż i spać nie będę mogła ,ha,ha,ha.Wieczór pokaże.

To tym bardziej siedz, masz okazje cos powiedzieć i nie boj sie nawet jak Ci nie wychodzi.Przełam strach i skrepowanie.Pojdzie jak z górki.
24 grudnia 2014 16:46
Siedze zawsze krotko,wypilam kawe,podziekowalam i przeprosilam i wyszlam,maja rodzinne tematy,niech se gadaja a ja nie rodzina wiec nie siedze
24 grudnia 2014 16:47 / 1 osobie podoba się ten post
Siedze zawsze krotko,wypilam kawe,podziekowalam i przeprosilam i wyszlam,maja rodzinne tematy,niech se gadaja a ja nie rodzina wiec nie siedze
24 grudnia 2014 17:46
kociara

Mogłabym z nimi siedzieć i pogadać o czymś,może ile razy byłam w toalecie z dziadkiem i ile razy podcierałam mu tyłek - to żart.
Jak tam z nimi siedzieć jak język dopiero wolnymi krokami nabiera rozpędu.Takie siedzenie w towarzystwie pomimo nie umie się zbyt wiele to też ma swoje korzyści,osłucham się chociaż i spać nie będę mogła ,ha,ha,ha.Wieczór pokaże.

No,ja własnie "zaliczyłam" wizytę świąteczna z dziadkami u syna:)Było bardzo sympatycznie- mimo,ze na stole tylko kawa,ciasto własnoręcznie upieczone przez panią domu i  ciasteczka w hurtowych ilosciach.Zjechała sie  część rodziny-wesoło,gwarno,duzo młodzieży -syn ma 3 synów,jeszcze inne chłopaki z zonami,też z rodziny.Przyznam,ze mnie zaskoczyli pozytywnie bo dziadkami się nie zajmowałam,co chwila pytali czy sie dobrze wsród nich czuję ,czy kawy czy ciasta itp.Pogadałam sobie z chłopakami bo koło nich siedziałam o dialekcie bawarskim,w niektórych szkołach jest jako dodatkowy język,o polityce/Putin,Ukraina/Jedna z żon młodych w ciąży więc i o dzieciach.Potem były prezenty-swoje paczuszki dwie rozpakowałam w domu-apaszka z klamerką/nie noszę:)/ ,a druga paczuszka mnie zafrapowała....czekoladki plus małe PUSTE:) pudełeczko...../hi hi hi.I tak myślę było tam cuś czy nie było:)Dziadeczki po tej wizycie padnięte,zaraz kolacja i spanko:)Oni dostali ciuchy,m.in.kompletnie niepraktyczne ciasne golfy.....ale wszystko w najlepszym gatunku- kto ubiera czy rozbiera PDP jak ja wie jak ciężko zdjąć lub nałozyć taki ciasny golfik.....Praktyczni inaczej ci Niemcy:)  
24 grudnia 2014 17:51
u mnie dopiero zaczynaja przygotowywac kolacje.ja nic nie robie wszystko wnuczki dziadostwa.pytalam czy pomoc,rzekli,ze nie wiec siedze u siebie.wolalabym ten wieczor przesiedziec w samotnosci ale coz...sluzba nie druzba.jutro dziadej zaprosil cala familie 19 osob na obiad do restauracji...
24 grudnia 2014 18:06 / 1 osobie podoba się ten post
Hallo. Wpadlam na chwileczke.

Jestem juz po polskiej Wigilii z teściową. Popłakalysmy się ....


Teraz czekam w domu na babke ,jej córkę i zięcia,bo pojechali na czas mojego wyjscia ;) do siostry mojej PDP do domu opieki.
No i bedzie niemiecka wieczerza ;)
24 grudnia 2014 18:09 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Hallo. Wpadlam na chwileczke.

Jestem juz po polskiej Wigilii z teściową. Popłakalysmy się ....


Teraz czekam w domu na babke ,jej córkę i zięcia,bo pojechali na czas mojego wyjscia ;) do siostry mojej PDP do domu opieki.
No i bedzie niemiecka wieczerza ;)

To aby tyle dobrze, Ja sobie zjadłam chleb z serem
i nie wiem, co z sobą zrobic. Wszystkim nam jest tutaj bardzo ciężko dzisiaj.