Na wyjeździe #18

30 grudnia 2014 22:09
a co byloby jakby do de pojechal....
30 grudnia 2014 22:10
moja babka
30 grudnia 2014 22:10
trudno ogarnac kto....
30 grudnia 2014 22:12
roznie bywa....moze by zapoznal opiekunke na  pauzie
30 grudnia 2014 22:15
nie zawsze mroz jest....
30 grudnia 2014 22:15
andrea ona je niby normalnie 5 razy dziennie
sniadanie
drugie śniadanie to zupa krem, taka gęsta, ja jeszcze doprawiam mąką
obiad
kawa i dwa pączki
kolacja to kiełbasa, ser pleśniowy, sałatka jakaś
30 grudnia 2014 22:16
ania52

roznie bywa....moze by zapoznal opiekunke na  pauzie

Nie czaj sie,on nie wybiera sie na połó ciebie.Pamietaj o wypożyczonym.
30 grudnia 2014 22:16 / 1 osobie podoba się ten post
Zna się,tylko doła ma.
30 grudnia 2014 22:17 / 1 osobie podoba się ten post
Malanowski, Rutkowwski etc
dajcie spokój
30 grudnia 2014 22:17
Impala

Nie czaj sie,on nie wybiera sie na połó ciebie.Pamietaj o wypożyczonym.

pamietam....nie da rady nie pamietac....
30 grudnia 2014 22:21 / 1 osobie podoba się ten post
No wiesz Andrea !!  że Ty nie wiesz o tym, co można przez dwie godziny zrobić, to bym się nie spodziewała ;-))  Nie wykręcaj się bałwankami. 
30 grudnia 2014 22:22 / 1 osobie podoba się ten post
andea, Ty taka zrównoważona,,,,,,,nie daj się ponieść emocjom
30 grudnia 2014 22:31 / 2 osobom podoba się ten post
Duuuużo balwanków można zrobić. Bardzo dużo ;-))))
30 grudnia 2014 22:41
Eee no nie przesadzaj. Bałwanki różne są. A robienie ich to też przyjemność. Kwestia interpretacji pojęcia "bałwanek" i "robić". 
30 grudnia 2014 22:43
I nie raz te balwanki trzeba robic z glowa a nie z nogami
:p
z reszta .....