Na wyjeździe #18

21 grudnia 2014 22:16
Witaj drogie Panie,mam pytanie odnośnie sindbada. Orientujecie sie moze,czy kierowca moze mnie wysadzic na przystamnku blisko mego domu? Wiadomo,ma przystanek w miescie X a po drodze ,ok 15min przed tym jego postojem, ja mieszkam (nawet ź trasy nie musialby zbaczac). Myslicie,ze by sie zatrzymal i mnie wysadzil?
21 grudnia 2014 22:17
darekr

Chyba nie do końca zrozumiałem :))

Kazdy na swoj sposob zrozumie :-DDD
21 grudnia 2014 22:21
agamalaga

Witaj drogie Panie,mam pytanie odnośnie sindbada. Orientujecie sie moze,czy kierowca moze mnie wysadzic na przystamnku blisko mego domu? Wiadomo,ma przystanek w miescie X a po drodze ,ok 15min przed tym jego postojem, ja mieszkam (nawet ź trasy nie musialby zbaczac). Myslicie,ze by sie zatrzymal i mnie wysadzil?

Mysle ze tak, jak ladnie poprosisz :))
21 grudnia 2014 22:22
Umiem prosic :-D bede musiala wiec zapytac przy odjezdzie. A spotkalyscie sie ź czyms takim?
21 grudnia 2014 22:26 / 2 osobom podoba się ten post
agamalaga

Witaj drogie Panie,mam pytanie odnośnie sindbada. Orientujecie sie moze,czy kierowca moze mnie wysadzic na przystamnku blisko mego domu? Wiadomo,ma przystanek w miescie X a po drodze ,ok 15min przed tym jego postojem, ja mieszkam (nawet ź trasy nie musialby zbaczac). Myslicie,ze by sie zatrzymal i mnie wysadzil?

Chwile przed miejscem gdzie chcesz wysiasc, tak nawyzywaj kierowce, ze prosic nie bedziesz musiala, zeby sie zatrzymal :-DDDDD   Tylko ino torebke trzymaj w garsciach )))))
21 grudnia 2014 22:27
:-D dobre haha
21 grudnia 2014 22:34
agamalaga

Umiem prosic :-D bede musiala wiec zapytac przy odjezdzie. A spotkalyscie sie ź czyms takim?

A, tak serio, to moja znajoma tak miala, ze Simbad przejezdzal kolo jej domu, ale jechal dalej,  na miejsce docelowe. Gdy go zapytala czy sie zatrzyma po drodze, to zawolal za te uprzejmosc 5 euro. 
21 grudnia 2014 22:35
Acha. Co za bydlak ;-) za 5e to ja taxowka do domu wroce pod same drzwi.
21 grudnia 2014 22:39 / 1 osobie podoba się ten post
Zapytaj, bo czlowiek czlowiekowi nie rowny.... Tamten, to cytat: "zlodziej i pijak, bo kazdy pijak to zlodziej" :-DDDD
21 grudnia 2014 22:42
Ale sama mowisz,ze na dowidzenia jej to 5e zaspiewal . A nie zapytam kiermpnwcy,czy za darmo mnie wysadzi,bo wiocha totalna haha :-D
21 grudnia 2014 22:42 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Oj tam zaraz przesadziła ! może ten z którym łoże dzieli tak to szybko załatwia ? -:))))))))

Ze co...? ze Kiler jakis? :-DDDDD
22 grudnia 2014 05:41 / 9 osobom podoba się ten post
Dowalone, tydzien pieknym sukcesem zakończony. Jak wam nie wstyd grzebac w cudzym życiu i z 100 % pewnością pisac na forum "sprawdzone fakty".Nie jeden Robert nosił się z zamiarem założenia firmy nie będę pisała kto tu sie deklarował załozyc  pośrednictwo dla opiekunek.Nie każdemy w zyciu z górki, czasem i pod gorke jest.Ale to nie jest powód,żeby kogoś ośmieszać i upadlać.Kto wam dał prawo do poniżania innej osoby na forum?jeżeli postapił  źle to jest inny sposob dochodzenia swoich racji.Dlaczego osoby pokrzywdzone nie piszą? skoro takie były.Każda z nas ma inne doswiadczenia zyciowe,
 inne oczekiwania.Obrzucanie błotem weszło już niektorym w krew.Wstyd,że dorosli ludzie zamiast cieszyć sie z nadchodzących swiat ,zajmuja sie obrzydliwymi pomówieniami.Bo dla mnie to jest bardzo poniżające.
 
Beata - Tobie sie dziwię,że bierzesz udział w takim tu przepraszam za słowo "gnoju".Zapomniałas rozmów na "Betrojenkach"?Przecie wiesz jak mozna  nakręcić inne osoby.A nawet wspolnie intryge uknuć.
 
I jeszcze jedno jak sie komus pomaga w załatwieniu spraw związanych z zatrudnieniem nie należy tego wypominać - bo to brak klasy, a tym bardziej jeżeli ktoś powierza jakiś swoj sekret,czy prosi o pomoc w rozwiazaniu problemu.Bo ile razy ma dziekować?Wstyd.Za kilka dni zasiądziecie do stołu i podzielicie sie opłatkiem w poczuciu dobrze spełnionego obowiazku "porządnej forumowiczki" koleżanki i przyjaciółki.
 
Zycze wszystkim spokojnyc wesołych swiat  -  w szcześliwego NOWEGO ROKU .
22 grudnia 2014 06:55 / 5 osobom podoba się ten post
Mleczko, podziwian Twoj upor... Wiem, jako ex malo wiarygodna jestem, ale to co Andrea pisala to niestety prawda. A.poznalam. Najpierw przez telefon, pozniej osobiscie. W pewien dosc dziwny sposob bardzo mi pomogla. Wreszcie moglam przestac myslec o sobie zle. Bo A.to bardzo inteligentna dziewczyna. Mila, dosc cwana. I od samego poczatku miala wiedze na jego temat, ktorej ja nie mialam wcale. To ona opowiadala mi o jego przeszlosci w wiezieniu! Nie chciala sluchac moich ostrzezen. I dala mu sie zlapac... Wiem, ze ja tez okradl. Przepraszam, pozyczyl pieniadze, ktorych Ona nie chciala mu pozyczyc...
Andrea nie napisala tego wszystkiego, zeby go oczernic, a po to zeby ostrzec inne. I za to bardzo jej dziekuje. Mnie nikt nie ostrzegl. Wrecz przeciwnie, cale otoczenie bralo, swiadomie lub nie, udzial w jego bajce. Mnie oswiecil kolega(jego) dopiero jak ucieklam. Do teraz chodze na terapie, bo ciezko jest sobie tak nagle uswiadomic, ze przez 5 lat bylo sie az tak oszukiwanym....
Andreo, dziekuje Ci jeszcze raz za Twoja samotna walke z wiatrakami. Podziwiam Cie za Twoj upor. Nie jestes pokrzywdzona, teoretycznie powinno Ci zwisac czy skrzywdzi kogos znowu. Twoje postepowanie swiadczy tylko o prawym charakterze. Jestes wielka:):):):)
Modi, Tobie dziekuje rowniez:):):)
A teraz w spokoju napije sie kawy:)
22 grudnia 2014 07:41 / 6 osobom podoba się ten post
moncherie

Mleczko, podziwian Twoj upor... Wiem, jako ex malo wiarygodna jestem, ale to co Andrea pisala to niestety prawda. A.poznalam. Najpierw przez telefon, pozniej osobiscie. W pewien dosc dziwny sposob bardzo mi pomogla. Wreszcie moglam przestac myslec o sobie zle. Bo A.to bardzo inteligentna dziewczyna. Mila, dosc cwana. I od samego poczatku miala wiedze na jego temat, ktorej ja nie mialam wcale. To ona opowiadala mi o jego przeszlosci w wiezieniu! Nie chciala sluchac moich ostrzezen. I dala mu sie zlapac... Wiem, ze ja tez okradl. Przepraszam, pozyczyl pieniadze, ktorych Ona nie chciala mu pozyczyc...
Andrea nie napisala tego wszystkiego, zeby go oczernic, a po to zeby ostrzec inne. I za to bardzo jej dziekuje. Mnie nikt nie ostrzegl. Wrecz przeciwnie, cale otoczenie bralo, swiadomie lub nie, udzial w jego bajce. Mnie oswiecil kolega(jego) dopiero jak ucieklam. Do teraz chodze na terapie, bo ciezko jest sobie tak nagle uswiadomic, ze przez 5 lat bylo sie az tak oszukiwanym....
Andreo, dziekuje Ci jeszcze raz za Twoja samotna walke z wiatrakami. Podziwiam Cie za Twoj upor. Nie jestes pokrzywdzona, teoretycznie powinno Ci zwisac czy skrzywdzi kogos znowu. Twoje postepowanie swiadczy tylko o prawym charakterze. Jestes wielka:):):):)
Modi, Tobie dziekuje rowniez:):):)
A teraz w spokoju napije sie kawy:)

Jestesmy tu dorosli i kazdy odpowiada za siebie.Nie moj interes co kto robi nie jestem wynajetym adwokatem, nie rozmawiam telefonicznie z nikim i nie ustalam faktow, bo mnie to nie dotyczy.Macie swoje sprawy załatwiajcie to poza foum.Tu już smietnik się robi.Jeśli ktos pisze o sobie i potrzebuje porady czy pomocy to rozumiem, ale obgadywać osobę trzecią? kto tu komu dał takie prawo? nie chodzi mi o Roberta,bo go nie znam, chodzi mi o zasady dzis Robert jutro Ty a pojutrze ja.Wara wszystkim od mojego prywatnego życia.I pamietaj "łaska pańska na pstrym koniu jeżdzi". Ploty powtarzane urosna do absurdu - az wreszcie znajdzie się kogoś kto to w zastępstwie na forum wykrzyczy.Uważam skoro ta sprawa nie dotyczy mnie i nie jestem pośrednio nawet w nia wmieszana - to nie mam prawa napisac,że ktos jest oszust i kłamca.Bo skad ta pewność,że sie nie zostało wmanipulowanym.Bo gdybyś to Ty napisała a sprawa dotczy Ciebie bezposrednio to bym to zrozumiała,a Ty co adwokata szukałaś? Wstretne to,że takie rozmowy przeprowadzacie telefonicznie i ustalacie co kto ma napisać.To może dotyczyć każdej z nas - a ja to wiem najlepiej.Miałam to już tu na forum.I nie każdy "dość cwany" dobrze na tym wyjdzie, karta moze sie odwrocić.No
MOSAD na forum - qrcze wywiady środowiskowe i co jeszcze.A mowią,że net to anonimowy jest? a tu opiekunka rozpracowała.No,no.
22 grudnia 2014 07:46 / 5 osobom podoba się ten post
Smutne to wszystko i przykre

prawdziwe pranie robi sie tak zeby nikt nie widzial naszych przyslowiowych stringow,nie znam szczegolow,dziwnie sie czytalo
te wczorajsza pralke,byly jakies zgrzyty chyba lozysko padlo w tej pralce.I SILNIK sie zatarl
ktos kto nie zna sytuacji bynajmniej ja nie zabieram glosu w dyskusji,ale to pranie bylo bardzo dlugie wstepne a pozniej na 95 stopni plukanie wybielanie krochmalenie
ale nie mnie oceniac tego prania
czy wyschnie i bedzie poskladane????,eh ZYCIE MHMMMM
p.......e to wszystki