Pochwalijki

29 maja 2015 11:30
no,samego moje profilu do rodziny nie wysłali,dwa profile innych opiekunek...zawsze tak robia..
29 maja 2015 12:46
..a ja sie pochwalę,że jak na razie moja rodzina w sprawie ,,dopłat,,milczy! Nie pisze w poskarżajkach ,bo bardziej bolesne sie robi ;)
29 maja 2015 13:41 / 1 osobie podoba się ten post
A ja sie chwale ,ze jak narazie u rodziny zostalam, inna Firma mnie przejela, bo juz Bus byl zamowiony, zal mi bylo , bo naprawde mam fajna rodzine.
29 maja 2015 14:05 / 1 osobie podoba się ten post
barbara66

A ja sie chwale ,ze jak narazie u rodziny zostalam, inna Firma mnie przejela, bo juz Bus byl zamowiony, zal mi bylo , bo naprawde mam fajna rodzine.
:gwizdanie:

To dobra wiadomość i w porę zadziałałaś
29 maja 2015 15:33 / 6 osobom podoba się ten post
No to juz oficjalnie moge sie pochwalic, busik zabukowany, w srode na wieczor do domku. Do mojego dzidziusia :)) Zdaze swietowac w Polsce. I jestem z siebie dumna, ze wytrwalam na tej sztelli, pod wzgledem psychicznym strasznie mi ciezko, teraz zyje juz powrotem.

Wychodze z zalozenia, jesli opieka to lepszy przypadek gdzie wiecej czlowiek sie napracuje, a ma komfort psychiczny,, niz na odwrot, bo to niszczy.
29 maja 2015 18:31 / 7 osobom podoba się ten post
Skoro "zielone swiatlo" dostalam to sie pochwale. Sila rzeczy musze tez pochwalic Roberta, za co z gory przepraszam;)
Wiec probe, urzadzona na moje wyrazne zadanie przez Jugendamt, przeszedl. Ciezko nie bylo, bo co to 10 godzin w sumie pobawic sie z dziecmi, ale jednak. Wykazal duze samozaparcie, bo zeby sie te 2h co 2tygodnie z nimi pobawic musial przejechac kilka(set) kilometrow:) W kazdym badz razie jutro moje cudne dzieci zawoze do tatusia:) I to jest ten najpiekniejszy prezent urodzinowy jaki od niego kiedykolwiek dostalam:) Po blisku 2 latach bede miala ze 36h w jednym kawalku wolne od tych malych potworkow:) One sa rzeczywiscie, tak jak Andrea napisala, madre i zdrowe i korzystaja z tej swojej madrosci i ze zdrowia pelna piersia. Tak bardzo, ze moje cale jestestwo krzyczy, bym sie zakrecila na piecie i uciekla....daleko, daleko, daleko....
Odpoczne:) Wyspie sie w kazdej pozycji(moja jedyna fantazja seksualna od jakiegos czasu):) Moze pojde potanczyc? Moze pojde do kina? Moze pojde do dobrej restauracji na kolacje? Moze do kasyna wstapimy? A moze wszystko na raz.... A moze nic z tego wszystkiego;) Wszystko bede przez te 36h mogla:) Mozliwe, ze sama swiadomosc, ze moge (nareszcie cos moge!)mi do szczescia wystarczy:) I jesli wszystko dobrze pojdzie i tatus nie nawali, to bede miala wiecej takich weekendow:) No same powiedzcie, jak sie tu nie cieszyc i nie chwalic?:):):)
A prezent od Cuda...Andrea, musisz jeszcze poczekac:) Nie dostalam jeszcze:) Ale jutro jak odstawie dzieci to idziemy do jubilera:) I uprzedze domysly. Nie, nie po pierscionek:) Ten dostalam na 40 urodziny:) Teraz do pierscionka dobiore sobie cos:)
29 maja 2015 18:35 / 3 osobom podoba się ten post
Się pochwalam, że moje auto zostało przywrócone do zycia, za pomocą pomocnego sąsiada, który przybył z kablami i drugiego pomocnego sąsiada, który podjechał był właśnie pod dom i chętnie dał się podłączyć :D :D :D :D NAstępnie odbyłam kursik 50 km po autostradzie, zeby się akumulatorek podładował, w drodze powrotnej kupiłam dobre winko (musiałam sprawdzić czy auto ponownie da się uruchomić) i za chwilę będe się delektowac i odstresowywać :))))))
Przygotowałam również kartkę z napisem ,,WYŁĄCZ ŚWIATŁA IDIOTKO" i właśnie idę ją nakleić w widocznym miejscu w samochodzie :)))))))))))
29 maja 2015 19:21 / 7 osobom podoba się ten post
Muszę się pochwalić :):) Dzisiaj przyszedł aneks do mojej umowy i okazało się ,że moja pensyjka poszybowała znacznie w górę :):):):):) Udało się mojej szefowej wywalczyć więcej geldów dla mnie :):):):):)
29 maja 2015 19:49
moncherie

Skoro "zielone swiatlo" dostalam to sie pochwale. Sila rzeczy musze tez pochwalic Roberta, za co z gory przepraszam;)
Wiec probe, urzadzona na moje wyrazne zadanie przez Jugendamt, przeszedl. Ciezko nie bylo, bo co to 10 godzin w sumie pobawic sie z dziecmi, ale jednak. Wykazal duze samozaparcie, bo zeby sie te 2h co 2tygodnie z nimi pobawic musial przejechac kilka(set) kilometrow:) W kazdym badz razie jutro moje cudne dzieci zawoze do tatusia:) I to jest ten najpiekniejszy prezent urodzinowy jaki od niego kiedykolwiek dostalam:) Po blisku 2 latach bede miala ze 36h w jednym kawalku wolne od tych malych potworkow:) One sa rzeczywiscie, tak jak Andrea napisala, madre i zdrowe i korzystaja z tej swojej madrosci i ze zdrowia pelna piersia. Tak bardzo, ze moje cale jestestwo krzyczy, bym sie zakrecila na piecie i uciekla....daleko, daleko, daleko....
Odpoczne:) Wyspie sie w kazdej pozycji(moja jedyna fantazja seksualna od jakiegos czasu):) Moze pojde potanczyc? Moze pojde do kina? Moze pojde do dobrej restauracji na kolacje? Moze do kasyna wstapimy? A moze wszystko na raz.... A moze nic z tego wszystkiego;) Wszystko bede przez te 36h mogla:) Mozliwe, ze sama swiadomosc, ze moge (nareszcie cos moge!)mi do szczescia wystarczy:) I jesli wszystko dobrze pojdzie i tatus nie nawali, to bede miala wiecej takich weekendow:) No same powiedzcie, jak sie tu nie cieszyc i nie chwalic?:):):)
A prezent od Cuda...Andrea, musisz jeszcze poczekac:) Nie dostalam jeszcze:) Ale jutro jak odstawie dzieci to idziemy do jubilera:) I uprzedze domysly. Nie, nie po pierscionek:) Ten dostalam na 40 urodziny:) Teraz do pierscionka dobiore sobie cos:)

Tatus nie nawali, co najwyzej córuchna moze kupke nawalic i na tę okoliczność proszę o odpowiednie zaopatrzenie.Im wcześniej będziecie, tym wiecej bedziesz miała tej radochy i swobody no chyba ,ze mała pannica zażyczy sobie powrotu np o 2 w nocy wiec...  

I na koniec ja się pochwalę. A mianowicie Madonna wyrusza w trase koncertowa  Rebel Heart Tour. Dzisiaj przyszły upragnione bilety!!!!! Ze szczęścia idę na :
29 maja 2015 20:03
Robert, sorry, ale jak juz je dostaniesz to "zwrotow" przed umowionym czasem nie przyjmuje:) Nawet jesli pod drzwiami stac bedziesz;)
I nie pij za duzo, bo na jutro sil Ci trzeba bedzie duzo:) Szczegolnie intelektualnych. Nie jest latwo z tego potoku slow wydobywajacych sie z dwojga ust wylowic wszystkie pytania, na ktore trzeba koniecznie NATYCHMIAST udzielic odpowiedzi. Nawet na trzezwo;)
29 maja 2015 20:22
moncherie

Robert, sorry, ale jak juz je dostaniesz to "zwrotow" przed umowionym czasem nie przyjmuje:) Nawet jesli pod drzwiami stac bedziesz;)
I nie pij za duzo, bo na jutro sil Ci trzeba bedzie duzo:) Szczegolnie intelektualnych. Nie jest latwo z tego potoku slow wydobywajacych sie z dwojga ust wylowic wszystkie pytania, na ktore trzeba koniecznie NATYCHMIAST udzielic odpowiedzi. Nawet na trzezwo;)

masz dwujęzyczne dzieci?
29 maja 2015 20:27
mzap88

masz dwujęzyczne dzieci?

A myslalam, ze chcesz powiedziec, ze masz zmienniczke :)))))))))))))))
29 maja 2015 20:30
Jolek

A myslalam, ze chcesz powiedziec, ze masz zmienniczke :)))))))))))))))

Syn niby wczoraj jeszcze miał dostać profile , dzisiaj w sumie nie było czasu by go zagaić o to, ale zrobię to jutro.
29 maja 2015 20:34 / 2 osobom podoba się ten post
Jolek

A myslalam, ze chcesz powiedziec, ze masz zmienniczke :)))))))))))))))

Raczej zmiennika :))))))))) w opiece nad słodziakami :)))))))))))
Pewnie ze sa dwujęzycznę i mam nadzieję, jako patriotka, że tak im zostanie. To juz rodzice powinni o to zadbać. Ma przyjaciela w Hamburgu, fajny facet, Polak a jego syn z małżenstwa tez z Polką, ale z pochodzeniem niemieckim, nawet słowa po polsku nie umie. No szczyt wszystkiego, a jaki wstyd? Zadzwoniłam po 30 latach do innego hamburskiego przyjaciela, odebrał jego syn i po polsku jak Polak rozmawiał, to jest powód do dumy. Dziecko urodzone w Niemczech i wychowane w Niemczech. O tym, że znajomość języka polskiego wśród młodzieży urodzonej i wychowanej w Niemczech to kapitał na przyszłość również, jak znajomość każdego innego języka, oprócz ojczystego.
29 maja 2015 20:39
doda1961

Raczej zmiennika :))))))))) w opiece nad słodziakami :)))))))))))
Pewnie ze sa dwujęzycznę i mam nadzieję, jako patriotka, że tak im zostanie. To juz rodzice powinni o to zadbać. Ma przyjaciela w Hamburgu, fajny facet, Polak a jego syn z małżenstwa tez z Polką, ale z pochodzeniem niemieckim, nawet słowa po polsku nie umie. No szczyt wszystkiego, a jaki wstyd? Zadzwoniłam po 30 latach do innego hamburskiego przyjaciela, odebrał jego syn i po polsku jak Polak rozmawiał, to jest powód do dumy. Dziecko urodzone w Niemczech i wychowane w Niemczech. O tym, że znajomość języka polskiego wśród młodzieży urodzonej i wychowanej w Niemczech to kapitał na przyszłość również, jak znajomość każdego innego języka, oprócz ojczystego.

A dlaczego ja Cie tak lubie hmm ?:P