A ja sie chwale ,ze jak narazie u rodziny zostalam, inna Firma mnie przejela, bo juz Bus byl zamowiony, zal mi bylo , bo naprawde mam fajna rodzine.
:gwizdanie:
A ja sie chwale ,ze jak narazie u rodziny zostalam, inna Firma mnie przejela, bo juz Bus byl zamowiony, zal mi bylo , bo naprawde mam fajna rodzine.
:gwizdanie:
Skoro "zielone swiatlo" dostalam to sie pochwale. Sila rzeczy musze tez pochwalic Roberta, za co z gory przepraszam;)
Wiec probe, urzadzona na moje wyrazne zadanie przez Jugendamt, przeszedl. Ciezko nie bylo, bo co to 10 godzin w sumie pobawic sie z dziecmi, ale jednak. Wykazal duze samozaparcie, bo zeby sie te 2h co 2tygodnie z nimi pobawic musial przejechac kilka(set) kilometrow:) W kazdym badz razie jutro moje cudne dzieci zawoze do tatusia:) I to jest ten najpiekniejszy prezent urodzinowy jaki od niego kiedykolwiek dostalam:) Po blisku 2 latach bede miala ze 36h w jednym kawalku wolne od tych malych potworkow:) One sa rzeczywiscie, tak jak Andrea napisala, madre i zdrowe i korzystaja z tej swojej madrosci i ze zdrowia pelna piersia. Tak bardzo, ze moje cale jestestwo krzyczy, bym sie zakrecila na piecie i uciekla....daleko, daleko, daleko....
Odpoczne:) Wyspie sie w kazdej pozycji(moja jedyna fantazja seksualna od jakiegos czasu):) Moze pojde potanczyc? Moze pojde do kina? Moze pojde do dobrej restauracji na kolacje? Moze do kasyna wstapimy? A moze wszystko na raz.... A moze nic z tego wszystkiego;) Wszystko bede przez te 36h mogla:) Mozliwe, ze sama swiadomosc, ze moge (nareszcie cos moge!)mi do szczescia wystarczy:) I jesli wszystko dobrze pojdzie i tatus nie nawali, to bede miala wiecej takich weekendow:) No same powiedzcie, jak sie tu nie cieszyc i nie chwalic?:):):)
A prezent od Cuda...Andrea, musisz jeszcze poczekac:) Nie dostalam jeszcze:) Ale jutro jak odstawie dzieci to idziemy do jubilera:) I uprzedze domysly. Nie, nie po pierscionek:) Ten dostalam na 40 urodziny:) Teraz do pierscionka dobiore sobie cos:)
Ze szczęścia idę na :Robert, sorry, ale jak juz je dostaniesz to "zwrotow" przed umowionym czasem nie przyjmuje:) Nawet jesli pod drzwiami stac bedziesz;)
I nie pij za duzo, bo na jutro sil Ci trzeba bedzie duzo:) Szczegolnie intelektualnych. Nie jest latwo z tego potoku slow wydobywajacych sie z dwojga ust wylowic wszystkie pytania, na ktore trzeba koniecznie NATYCHMIAST udzielic odpowiedzi. Nawet na trzezwo;)
masz dwujęzyczne dzieci?
A myslalam, ze chcesz powiedziec, ze masz zmienniczke :)))))))))))))))
A myslalam, ze chcesz powiedziec, ze masz zmienniczke :)))))))))))))))
Raczej zmiennika :))))))))) w opiece nad słodziakami :)))))))))))
Pewnie ze sa dwujęzycznę i mam nadzieję, jako patriotka, że tak im zostanie. To juz rodzice powinni o to zadbać. Ma przyjaciela w Hamburgu, fajny facet, Polak a jego syn z małżenstwa tez z Polką, ale z pochodzeniem niemieckim, nawet słowa po polsku nie umie. No szczyt wszystkiego, a jaki wstyd? Zadzwoniłam po 30 latach do innego hamburskiego przyjaciela, odebrał jego syn i po polsku jak Polak rozmawiał, to jest powód do dumy. Dziecko urodzone w Niemczech i wychowane w Niemczech. O tym, że znajomość języka polskiego wśród młodzieży urodzonej i wychowanej w Niemczech to kapitał na przyszłość również, jak znajomość każdego innego języka, oprócz ojczystego.