Na wyjeździe #19

03 stycznia 2015 19:19 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Coś Ty,jakby umiała skakać z radości to pewnie by skakała. Zapomniałam napisać,że nawet dostałam pościel w kolorze niebieskim zamiast jak zwykle różowym. Przez cały pobyt opiekunki dostawały tylko jeden rodzaj i kolor pościeli w kolorze różowym,żeby różniła się pościel dla służby i dla państwa,a dziś prawie czkawki dostałam jak zobaczyłam ze jest niebieska.:)

Iwanilka:)Babcia uznała ,ze zasługujesz na miano zaufanej "służby" i stąd zmiana koloru:):):)hi hi hi Tyle łaskawości na poczatek?Oj,podejrzane....
03 stycznia 2015 19:27
ORIM

to nie lepiej babcie oblepic sniegiem ??? Postoi sobie do wiosny w hibernacji ha ha

A, to dobre,  haaa
03 stycznia 2015 20:29 / 2 osobom podoba się ten post
Witam ponownie.
Dziś byłyśmy z geldami na zakupach.Jest to straszeczne przeżycie-i choć lubię,jak cos się dzieje,to dzisiaj myślałam,że mnie trafi.
Opisywać nie będę-jeden przykład wam powiem.
Geldy oglądały takie pokrycia na deski do prasowania i twierdziły,że to MUSZĄ kupić jako matę antypoślizgową do kąpieli.Tylko kolory nieładne były.
Za nic w świecie nie przyjmowała tłumaczenia,że to nie to chce kupić.Jadem pluła-to myślę sobie,a kupuj sobie..

Orim,czajnik sama naprawiam,bo mój ci on.
Zdjecie w waszego prywatnego spotkania-fajne.

W pokoju mam 18 stopni.Geldy maja 20(tam zawsze jest cieplej-moje drzwi muszą zamknięte być i dlatego mam chłodniej).
Ogrzewanie nie chodzi-bo geldom ciepło jest(taka zmiana nastąpiła tak jakoś od póżnej jesieni-bo u nas latem ogrzewanie chodziło normalnie-geldy marzły).
Ubrana jestem ciepło i buty mam na nogach-to może być.Geldy jak mnier zobaczyły-miały śmierć we wzroku,słowa nie powiedziały i podkreciły temperaturę na sterowniku z 15 na 17 stopni-i zadowolone myślą,że ogrzewanie chodzi.

Jeszcze jutro trzeba przeżyć i zacznie się normalność.

Basiaim-jak z pakowaniem???Zmieścisz się czy torbę dokupiłaś???
A jaki ty ekspres kupiłaś?pytam,bo zamiar mam podobny-ale jeszcze nie wiem,bo może w kraju kupię.

Zdjecie z
03 stycznia 2015 20:43
Impala

Witam ponownie.
Dziś byłyśmy z geldami na zakupach.Jest to straszeczne przeżycie-i choć lubię,jak cos się dzieje,to dzisiaj myślałam,że mnie trafi.
Opisywać nie będę-jeden przykład wam powiem.
Geldy oglądały takie pokrycia na deski do prasowania i twierdziły,że to MUSZĄ kupić jako matę antypoślizgową do kąpieli.Tylko kolory nieładne były.
Za nic w świecie nie przyjmowała tłumaczenia,że to nie to chce kupić.Jadem pluła-to myślę sobie,a kupuj sobie..

Orim,czajnik sama naprawiam,bo mój ci on.
Zdjecie w waszego prywatnego spotkania-fajne.

W pokoju mam 18 stopni.Geldy maja 20(tam zawsze jest cieplej-moje drzwi muszą zamknięte być i dlatego mam chłodniej).
Ogrzewanie nie chodzi-bo geldom ciepło jest(taka zmiana nastąpiła tak jakoś od póżnej jesieni-bo u nas latem ogrzewanie chodziło normalnie-geldy marzły).
Ubrana jestem ciepło i buty mam na nogach-to może być.Geldy jak mnier zobaczyły-miały śmierć we wzroku,słowa nie powiedziały i podkreciły temperaturę na sterowniku z 15 na 17 stopni-i zadowolone myślą,że ogrzewanie chodzi.

Jeszcze jutro trzeba przeżyć i zacznie się normalność.

Basiaim-jak z pakowaniem???Zmieścisz się czy torbę dokupiłaś???
A jaki ty ekspres kupiłaś?pytam,bo zamiar mam podobny-ale jeszcze nie wiem,bo może w kraju kupię.

Zdjecie z

no kochana a gdzie mile slowko do mnie...
03 stycznia 2015 20:52 / 1 osobie podoba się ten post
Moja droga,ciebie to ja jeszcze nie znalazłam.Natknełam się na wpis,że idziesz geldy karmić-a potem nic.
Już myślałam,czy aby sobie krzywdy jakiej nie zrobiłaś,bo to zapewne noża używałaś jakiegoś.
No tak się cieszę,no!!!
Ale dzisiaj dużo wpisów.

Zjadłam sobie na wyjeżdzie porcje frytek-małąwziełam(bo widziałam jak duza wygląda).Ledwo zjadłam.I jestem obżarta.O kaloriach nawet nie myslę.
Musiałam coś zrobić,żeby na geldy nie patrzeć-to poszłam jeść-geldy nie jadły,bo grube są.Za to się mocno złościły czekajac na opiekunkę.Miodzio na moje nerwy.

W taksówce tak zdenerwowała kierowcę,że biedak wydał mi reszte z 50-a ja 20 dałam.Nawet nie podziękował zbytnio za zwrot nadpłaty-pewnie dlatego że razem byłam.:)))
03 stycznia 2015 20:57 / 1 osobie podoba się ten post
Impala

Moja droga,ciebie to ja jeszcze nie znalazłam.Natknełam się na wpis,że idziesz geldy karmić-a potem nic.
Już myślałam,czy aby sobie krzywdy jakiej nie zrobiłaś,bo to zapewne noża używałaś jakiegoś.
No tak się cieszę,no!!!
Ale dzisiaj dużo wpisów.

Zjadłam sobie na wyjeżdzie porcje frytek-małąwziełam(bo widziałam jak duza wygląda).Ledwo zjadłam.I jestem obżarta.O kaloriach nawet nie myslę.
Musiałam coś zrobić,żeby na geldy nie patrzeć-to poszłam jeść-geldy nie jadły,bo grube są.Za to się mocno złościły czekajac na opiekunkę.Miodzio na moje nerwy.

W taksówce tak zdenerwowała kierowcę,że biedak wydał mi reszte z 50-a ja 20 dałam.Nawet nie podziękował zbytnio za zwrot nadpłaty-pewnie dlatego że razem byłam.:)))

ciekawy i pracowity mialas dzien.dzied geld oznajmil ze jutro o 10 jedziemy na urodziny do ichnego szwagra i w zwiazku z tym o 8 nie ma sniadania tylko picie,rzeklam mu,ze ja sniadanie jem normalnie,bo nie wiadomo o ktorej tam podadza jedzenie i czy w ogole....rozwala mnie takie podejscie.z chytrosci beda sie geldy glodzic do ok 11 bo za darmo moga sie najesc....zdumiewa mnie ta chyba oszczednosc nie u7mie tego ogarnac...
03 stycznia 2015 21:01
ania52

ciekawy i pracowity mialas dzien.dzied geld oznajmil ze jutro o 10 jedziemy na urodziny do ichnego szwagra i w zwiazku z tym o 8 nie ma sniadania tylko picie,rzeklam mu,ze ja sniadanie jem normalnie,bo nie wiadomo o ktorej tam podadza jedzenie i czy w ogole....rozwala mnie takie podejscie.z chytrosci beda sie geldy glodzic do ok 11 bo za darmo moga sie najesc....zdumiewa mnie ta chyba oszczednosc nie u7mie tego ogarnac...

ania52 u mnie nie trzeba daleko szukać,mam takiego ojca
jakby mógł.......
 
03 stycznia 2015 21:03
agamor

ania52 u mnie nie trzeba daleko szukać,mam takiego ojca
jakby mógł.......
 

nie zazdraszczam...
03 stycznia 2015 21:04 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Nic Ci się nie pomieszało,wróciłam do tej samej babci co wydaje jej się,że umie gotować hahahaha
Pod koniec dnia zaobserwowałam dziwne zjawisko,ona naprawdę się cieszy że wróciłam,nadziwić się nie mogę. Ciekawe jak długo ta radosc potrwa? Dziś na mnie czekał cały chlebak różnego pieczywa,a nawet ciasto do kawy,ale najbardziej śmiać mi się chciało jak zobaczyłam karton mleka w lodówce ,bo ona mleka nie pija tylko ja,czyli specjalnie dla mnie kupiła,czego już nawet w snach bym się nie spodziewała,a tu taka niespodzianka,mleko w lodówce hahahahah

no iwanilia , babcia pokochała Cię miłością prawdziwą nieskończoną , no ten karton mleka mówi sam za siebie :) hihi, słuchaj, jutro może Ci kochana oczka zbieleją, że na okoliczność Twojego powotu babka nauczyła się gotować , z niecierpliwością czekam na info po jutrzejszym obiadku :)
03 stycznia 2015 21:08 / 1 osobie podoba się ten post
Ojej, wspólczuję, nic fajnego jechać do pracy, a co dopiero chorym:( Zdrówka Ci życzę i nie kracz już co Cię znów spotka, już sie wychorowałaś na następne 10 lat, teraz będzie tylko lepiej:)
03 stycznia 2015 21:09
ania52

ciekawy i pracowity mialas dzien.dzied geld oznajmil ze jutro o 10 jedziemy na urodziny do ichnego szwagra i w zwiazku z tym o 8 nie ma sniadania tylko picie,rzeklam mu,ze ja sniadanie jem normalnie,bo nie wiadomo o ktorej tam podadza jedzenie i czy w ogole....rozwala mnie takie podejscie.z chytrosci beda sie geldy glodzic do ok 11 bo za darmo moga sie najesc....zdumiewa mnie ta chyba oszczednosc nie u7mie tego ogarnac...

Widocznie to tutaj norma. Moja pdp zawsze jak  gdzieś wychodziłyśmy to nie jadła. Kiedyś dostałyśmy zaproszenie  na imprezę urodzinową ( godz.17.00), a ona  rano wyskakuje, że mam nie gotować obiadu, bo tam się zje. W efekcie zrobiłam jedzenie tylko dla siebie.
03 stycznia 2015 21:11 / 1 osobie podoba się ten post
Tego nie da się pojąć.
Należy przyjąć do wiadomości,że one takie są-te geldy.
Też to znam-w domu jeść nie chce,i zawsze za dużo=ale poza domem mało talerza nie wylizuje.A jeszcze resztę zapakować każe ze sobą-po to tylko,żeby wyrzucić(najczęściej).
A ty masz dobrą okazje do chudniecia-nie jedz śniadania-czekaj na darowane(a może nie dadzą wcale?)

Zaraz ide sobie do łózka-plecki mnie bolą od siedzenia,niewygodnie mi w buciorach,telewizor ryczy i niech już ta sobota się skończy.
03 stycznia 2015 21:14 / 1 osobie podoba się ten post










ciekawe gdzie w tym roku człowieka poniesie. Juz wiem, do samego diabła:):):)
03 stycznia 2015 21:16
Impala

Witam ponownie.
Dziś byłyśmy z geldami na zakupach.Jest to straszeczne przeżycie-i choć lubię,jak cos się dzieje,to dzisiaj myślałam,że mnie trafi.
Opisywać nie będę-jeden przykład wam powiem.
Geldy oglądały takie pokrycia na deski do prasowania i twierdziły,że to MUSZĄ kupić jako matę antypoślizgową do kąpieli.Tylko kolory nieładne były.
Za nic w świecie nie przyjmowała tłumaczenia,że to nie to chce kupić.Jadem pluła-to myślę sobie,a kupuj sobie..

Orim,czajnik sama naprawiam,bo mój ci on.
Zdjecie w waszego prywatnego spotkania-fajne.

W pokoju mam 18 stopni.Geldy maja 20(tam zawsze jest cieplej-moje drzwi muszą zamknięte być i dlatego mam chłodniej).
Ogrzewanie nie chodzi-bo geldom ciepło jest(taka zmiana nastąpiła tak jakoś od póżnej jesieni-bo u nas latem ogrzewanie chodziło normalnie-geldy marzły).
Ubrana jestem ciepło i buty mam na nogach-to może być.Geldy jak mnier zobaczyły-miały śmierć we wzroku,słowa nie powiedziały i podkreciły temperaturę na sterowniku z 15 na 17 stopni-i zadowolone myślą,że ogrzewanie chodzi.

Jeszcze jutro trzeba przeżyć i zacznie się normalność.

Basiaim-jak z pakowaniem???Zmieścisz się czy torbę dokupiłaś???
A jaki ty ekspres kupiłaś?pytam,bo zamiar mam podobny-ale jeszcze nie wiem,bo może w kraju kupię.

Zdjecie z

Jeszcze się nie spakowalam. Nie lubię tak wcześnie się pakowac,bo potem przekładał,kopię w tych kofrach.... Zawsze pakuje się na ostatnią chwile...jest adrenalinka ;))))
 
 
Ekspres kupilam tu zwykły,przelewowy. Mam w domu ciśnieniowy,ale on robi za dużo hałasu,a ja kawę spijam od momentu otworzenia oczu,to nie chcę budzic familii o np. 5 rano .
Kupilam Moulinex obniżka z 40€ na.....12,99€.
03 stycznia 2015 21:18
Wysłałam posta-i go nie ma!!
Pisać mi się ponownie nie chce tak dużo-w skrócie powiem-takie zachowanie to cecha narodowa geldów i przyzwyczaj się.
A i przykład weż-zachudniesz ociupinkę,bo może tam za dużo do jeścia nie dadzą???

Agamorek,ty taty swojego nieco nie lubisz??Zrobił ci co złego,niedobry człowiek ten???Czy ty tylko żarłoczności nie znosisz.

Ania,zapamietaj sobie-może się przydać,jak się spotkamy kiedy.

Jak ja się cieszę,że jesteście.Tylko Basiim nie pojawia się.Pakowaniem zajeta musi być.
I co ja zrobie jak wy powyjeżdżacie?Dobrze,że Agamor tak zaraz nie leci do domu.
:)))))))))))