ImpalaWitam ponownie.
Dziś byłyśmy z geldami na zakupach.Jest to straszeczne przeżycie-i choć lubię,jak cos się dzieje,to dzisiaj myślałam,że mnie trafi.
Opisywać nie będę-jeden przykład wam powiem.
Geldy oglądały takie pokrycia na deski do prasowania i twierdziły,że to MUSZĄ kupić jako matę antypoślizgową do kąpieli.Tylko kolory nieładne były.
Za nic w świecie nie przyjmowała tłumaczenia,że to nie to chce kupić.Jadem pluła-to myślę sobie,a kupuj sobie..
Orim,czajnik sama naprawiam,bo mój ci on.
Zdjecie w waszego prywatnego spotkania-fajne.
W pokoju mam 18 stopni.Geldy maja 20(tam zawsze jest cieplej-moje drzwi muszą zamknięte być i dlatego mam chłodniej).
Ogrzewanie nie chodzi-bo geldom ciepło jest(taka zmiana nastąpiła tak jakoś od póżnej jesieni-bo u nas latem ogrzewanie chodziło normalnie-geldy marzły).
Ubrana jestem ciepło i buty mam na nogach-to może być.Geldy jak mnier zobaczyły-miały śmierć we wzroku,słowa nie powiedziały i podkreciły temperaturę na sterowniku z 15 na 17 stopni-i zadowolone myślą,że ogrzewanie chodzi.
Jeszcze jutro trzeba przeżyć i zacznie się normalność.
Basiaim-jak z pakowaniem???Zmieścisz się czy torbę dokupiłaś???
A jaki ty ekspres kupiłaś?pytam,bo zamiar mam podobny-ale jeszcze nie wiem,bo może w kraju kupię.
Zdjecie z
Jeszcze się nie spakowalam. Nie lubię tak wcześnie się pakowac,bo potem przekładał,kopię w tych kofrach.... Zawsze pakuje się na ostatnią chwile...jest adrenalinka ;))))
Ekspres kupilam tu zwykły,przelewowy. Mam w domu ciśnieniowy,ale on robi za dużo hałasu,a ja kawę spijam od momentu otworzenia oczu,to nie chcę budzic familii o np. 5 rano .
Kupilam Moulinex obniżka z 40€ na.....12,99€.