04 stycznia 2015 09:21 / 5 osobom podoba się ten post
nesca_nebescaMoim skromnym zdaniem nie można przyrównywać rozmów w busie do tego co się dzieje na forum, ponieważ jest zasadnicza różnica, jadąc do pracy jesteśmy "psychicznie wypoczęte, naładowane pozytywną energią od naszych najbliższych, naszego domku" więc i złościć się nie ma na co, cieszymy się , że mamy pracę.Natomiast na miejscu, po czasie, nie przespanych nocach, problemach z podopiecznym i jego rodzinką mamy wszystkiego dość i SUPER , że jest to forum , że można się wyżalić a nawet i przeklnąć i nagadać na podopiecznego, bo kto lepiej zrozumie jak druga opiekunka? To jest moment , impuls trzeba się wyżalić , wypłakać a że czasem użyjemy nie fajnego określenia...to sa NERWY....Normalne, w domu też zdarza się , że w nerwach czy w kłotni, kogoś obrazimy,póżniej przepraszamy bo tak naprawdę nie jest, tylko na moment bezsilność z człowieka wylazła .Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale z niektórych wpisów wynika, że powinniśmy tylko piac z zachwytu nad swoją pracą,musimy być silne jak skała i absolutnie nie wolno się żalić, i nie dopuszczalne jest złe określenie swoich podopiecznych nawet w największych chwilach zwątpienia i sponiewierania.
Wszystko prawda poza ostatnim zdaniem,z którym ja się nie zgadzam,niestety:(Jacy by oni ci nasi PDP wredni nie byli,to tylko starzy ,chorzy ,bezbronni ludzie....Ja nie chciałabym byc przez kogos na starośc nazywana tak, jak czasem sie czyta....To ,że bywają tacy "niedobrzy" i często nerwowo nas wykańczają wynika z bezsilności,z choroby,z tego podłego poczucia ,że sa zależni od kogoś ,że rodzina ma ich w nosie itd.Taki stan rodzi strach i agresję-nas mają pod ręką więc łatwo im sie "wyżyć" Nie mówię ,że mama piać z zachwytu ,bo wszyscy wiemy jaka to ciężka praca nawet jak nie ma "nic do roboty"Też jestesmy tylko ludźmi ,ale.....Za naprawde niedługą chwilę same będziemy stare i bezbronne wobec wielu życiowych spraw...Czasem w takiej chwili złości na PDP i wtedy kiedy nazywamy naszą PDP hexa ,małpą ,qrwiszonem ...warto naprawde warto ustawić się po tej "drugiej" stronie lady.....to pomaga,tego uczyłam sie całe życie w pracy.Nie zapominac ,że też się zestarzejemy.....