Też dzisiaj chodziłam z kijkami. Przeszłam całe 5 km i dorobiłam sie pęcherza na pięcie. Wszystko przez za grube skarpety. :((((((((((((((
Też dzisiaj chodziłam z kijkami. Przeszłam całe 5 km i dorobiłam sie pęcherza na pięcie. Wszystko przez za grube skarpety. :((((((((((((((
Plus za aktywność :)
A pęcherz, za parę dni nie będziesz go pamiętać :)))
a ja dziś pojechałam autobusem na zakupy do Kehl, wyhaczyłam dla siebie kurtkę z przeceny za 19 euro :), jestem zadowolona, bo takiego czegoś szukałam, a że mam tyłek duży to ciężko dostać, a tutaj nie dość że była to jeszcze tanio :), do tego dokupiłam pasujący kolorystycznie "komin", w końcu moje wolne zaowocowało zakupami :), bo wcześniej na miasto to jechałam przy okazji babci lekarza, a córka jej ostatnio zagadnęła że można autobusem, że mi sprawdzi jak jeżdżą i bilet kupi :)
a ja dziś pojechałam autobusem na zakupy do Kehl, wyhaczyłam dla siebie kurtkę z przeceny za 19 euro :), jestem zadowolona, bo takiego czegoś szukałam, a że mam tyłek duży to ciężko dostać, a tutaj nie dość że była to jeszcze tanio :), do tego dokupiłam pasujący kolorystycznie "komin", w końcu moje wolne zaowocowało zakupami :), bo wcześniej na miasto to jechałam przy okazji babci lekarza, a córka jej ostatnio zagadnęła że można autobusem, że mi sprawdzi jak jeżdżą i bilet kupi :)
Izanami - a gdzie jesteś?
W którym sklepie kupiłaś - Reno? (za dworcem obok Aldika i Lidla).
Są jeszcze sklepy w samym centrum przy takim ryneczku - np. H&M .....kiedyś był tam też duży dom towarowy, ale niestety likwidowali za mojej bytności :(
Dla Twojej wiadomości: bilety kupione w Kehl są ważne również w Strassburgu - jest również wspólna linia autobusowa.
I oczywiście na odwrót - kupione w Strasburgu są ważne w Kehl ....co najdziwniejsze róznią się ceną - te ze Strasburga są sporo tańsze ....nie wiem jak jest teraz, ale jak ja byłam dobowy bilet w kupiony w Kehl (obejmujący również Strasburg) kosztował 4,80e.....taki sam kupiony w Strasburgu (również na Kehl)- 3,60e ! - więc ile razy byłam we Francji kupowałam sobie na zapas - bo ważnoś liczy się od skasowania, a nie od daty zakupu :))
To i tak fajnie, że coś ogląda...bo mój Pdp cały dzień patrzy przed siebie.....albo chodzi za mną.
w Leutesheim, w C&A kupiłam, w centrum hadlowym, fajnie widzieć że jest taka opcja :), może się do Strasburga przejadę, a tak to nie wiem, bo dostałam bilety od córki ona mi kupiła i powiedziała że ze wsi do Kehl to dwa punkty, a ty gdzie byłaś w jakieś wsi okok Kehl?
moja PDP po praniu wiesza je sobie na kaloryferek kladac je na cienkim reczniku zby nie bylo bezposredniej stycznosci i nic sie z nimi nie dzieje
wiesz co ja już nie chcę sie nawet przyznawąć na moje szaleństwo zakupowe, jestem codziennie prawie w mieście i codzinnie cos przynoszę, dzisiaj kupiłam piżamę dla syna za 3€, bluzę z polarku dla 4-latka za 2€, sobie extra staniczek z koronkami za 3€, te małe ceny mnie zrujnują !!!!!
jutro lecę po portwele bo są po 2€, takie duże, bardzo fajne, kupiłam już sobie dwie kurtki po 9€,..... ciekawe co jeszcze zobaczę