Dla tych co maja doła 2

19 czerwca 2018 12:03 / 1 osobie podoba się ten post
gruba

Ja na ostatnich dwóch stellach niestety też właśnie czułam taki dystens i nawet mi się z tymi ludźmi gadać nie chce. To jest gorsze od trudnych podopiecznych. 

I dlatego czuje, że muszę stąd uciekać bo się uwsteczniam w języku niemieckim. 
19 czerwca 2018 12:37 / 5 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Ja jeszcze słabo mówię po niemiecku ale wiele rozumiem. Gdy schodzi się rodzina sami piją kawę i jedzą ciasto. Ja siedzę u siebie w pokoju. Jak jestem potrzebna wołają mnie. Domyślają się, że wiele rozumiem bo podczas rozmowy czy to osobistej czy telefonicznej zamykają drzwi. :do bani:
Czuje się tutaj jak intruz a może wynika to z tego, że oni nie rozumieją co to znaczy być opiekunka. I dlatego przez te atmosferę i nawet to , że jest tu dobra pensja nie chce się tu wracać. Czasami lepiej stracić parę euro ale być "wśród swoich". Jeszcze 2 tygodnie.... 

Dusia zbyt emocjinalnie podchodzisz do tej pracy .Nie bierz do serca ich zachowania, oni są u siebie w domu, my jesteśmy tylko pomocą domową. Tak niestety jest, gdy rodzina duża i trzymają się razem . Jesteśmy potrzebne tylko wtedy, gdy trzeba odwalić robotę. Inaczej pracuje sie z osobą samotną i chociaż demencyjna, schorowana , stara, zdaje sobie sprawę, że jest od nas zalezna w dużym stopniu . Też pewnie nie chcialabyś swoich spraw rodzinnych poruszać przez telefon przy obcych ludziach . Za duzo rozmyslasz i szukasz podobieństwa na swój wzór . Zarzuć to , to tylko praca, rob swoje a oni swoje . Nie znaczy to, że powinnas ustapiś w kwestii wyżywienia czy czasu wolnego . W dużej mierze same sobie utrudniamy życie na wyjeździe. Rozpamiętujemy  porażki i niepowodzenia, a po co . Przeciez jestesmy z  obcymi dla nas ludźmi, nie znamy ich charakterów, zwyczjów i mentalnosci . Pracujemy i nie musimy wracać jak nam nie odpowiada . Dasz radę tylko wrzuc na luz .
19 czerwca 2018 13:28 / 2 osobom podoba się ten post
Dusia1978

I dlatego czuje, że muszę stąd uciekać bo się uwsteczniam w języku niemieckim. :do bani:

E tam. O ile nie przychodzą codziennie, olej ich. Włacz telewizor i ucz się z programów telewizyjnych, filmów dla dzieci. Co ci niemcy ciekawego mogą powiedzieć? Nie interesują ich właśni rodzice, a dopiero my. Ja powoli do tego się przyzwyczajam. Powtarzam sobie, że niepotrzebnie się odzywam, oczekuję od nich coraz mniej. Jestem tu, by zarobić pieniadze. Wolę książkę, film, czy wrzucić coś na bloga, niż łamać sobie głowę, jak tu złapać kontakt z dziećmi podopiecznych. Aczkolwiek wczoraj fakt, właśnie taka sytuacja - niezrozumienie ze strony syna podopiecznej, mnie zabolało. 
19 czerwca 2018 13:31
Dusia1978

I dlatego czuje, że muszę stąd uciekać bo się uwsteczniam w języku niemieckim. :do bani:

Jesteś mój rocznik 
19 czerwca 2018 14:51 / 1 osobie podoba się ten post
gruba

Jesteś mój rocznik :chaplin:

Miło mi. 
20 czerwca 2018 11:14 / 1 osobie podoba się ten post
Co prawda doła jeszcze nie mam ale wczoraj zatęskniłam za "U Pana Boga w ogródku" a to znak, że za domciem tęsknię. Ja nie mam na Śląsku takich klimatów jakimi dysponuje Podlasie a ten film zawsze na mnie dobrze działa. Taki "plasterek". W niedzielę ruszam na dobrą stronę mocy
06 sierpnia 2018 13:05 / 1 osobie podoba się ten post
Nie wiem jak u was, ale u mnie jest tak, że słonko jest najlepszym antydepresantem. Normalnie jak jest pochmurno lub dzień jest krótki, to mam stany depresyjne.
07 sierpnia 2018 17:52 / 2 osobom podoba się ten post
tala

Nie wiem jak u was, ale u mnie jest tak, że słonko jest najlepszym antydepresantem. Normalnie jak jest pochmurno lub dzień jest krótki, to mam stany depresyjne.

Co za duzo to niezdrowo, nie jestem przyzwyczajona do wysokich temperatur. Najgorsze, ze nasi podopieczni zle przechodza upal. Dla mnie najlepszym sposobem na dola jest praca. Moge nawet plewic kolo trawnika, odgarniac snieg byle czyms sie zajac.
07 sierpnia 2018 21:51 / 2 osobom podoba się ten post
Pacze kto tu ma dola??? Szczesliwie nikt, taka dawka witaminy d stawia na nogi,az chce sie zyc! Ale zmeczenie tyz jest,widze po sobie bom sie ociezala i rozlazla zrobila. Nie bede pisac co przechodzi nasz pies,rozwalone zwloki w przedpokoju i sapie jak szalony. Na szczescie pisza,ze jeszcze dzien i bedzie normalnie 
07 sierpnia 2018 21:54 / 1 osobie podoba się ten post
monika.s

Co za duzo to niezdrowo, nie jestem przyzwyczajona do wysokich temperatur. Najgorsze, ze nasi podopieczni zle przechodza upal. Dla mnie najlepszym sposobem na dola jest praca. Moge nawet plewic kolo trawnika, odgarniac snieg byle czyms sie zajac.

Hahaha  Ja tak mam jak jestem nerwowa,polatam,sprzatne i mnie cisnienie schodzi. 
08 sierpnia 2018 11:21 / 2 osobom podoba się ten post
Udowodniono, ze kazda aktywnosc ruchowa rozladowuje stres lub pobudza do zycia.
08 sierpnia 2018 13:21 / 1 osobie podoba się ten post
monika.s

Udowodniono, ze kazda aktywnosc ruchowa rozladowuje stres lub pobudza do zycia.

A najlepszy jest dobry sex i wszystko co źle przechodzi. 
08 sierpnia 2018 14:23
Dusia1978

A najlepszy jest dobry sex i wszystko co źle przechodzi. :randka3:

W pracy?  
08 sierpnia 2018 14:58 / 2 osobom podoba się ten post
tala

Nie wiem jak u was, ale u mnie jest tak, że słonko jest najlepszym antydepresantem. Normalnie jak jest pochmurno lub dzień jest krótki, to mam stany depresyjne.

To teraz masz tego do oporu. Według ilości słonecznych promieni w ostatnich tygodniach,zapewne  jesteś w ciągłej euforii
08 sierpnia 2018 17:02 / 1 osobie podoba się ten post
monika.s

W pracy? :-) :-) :-) 

Dobrze by było, jakby się trafił.
); ?>
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.