Nasz wygląd na co dzień

25 kwietnia 2015 16:13 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

A ja głupi myslalem ze kobiety ubieraja i maluja sie dla siebie ha ha ha ha

A Ty Orim stroisz się w pracy czy raczej na luzie się ubierasz?:))
No bo stanika to raczej na pewno nie nosisz haha:))
25 kwietnia 2015 16:47 / 2 osobom podoba się ten post
ewelin1

Ale stary temat:)
Ja tu w pracy mam mnustwo sportowych spodni i koszulek,i tak też w ciągu dnia chodzę,- i zawsze mam pomalowane rzęsy:)
Włosy myję codziennie bo prawie codziennie jestem na siłowni,ale najczęściej są spięte i przylizane albo żelem albo olejem arganowym:)
Poza pracą wyskakuję z adidasów i wskakuję w chopcasy,lubię rockową elegancję dla tego bardzo często noszę się w skórach,-ekologicznych ma się rozumieć:)))

To mamy podobny styl. Czarna skóra, skórzana torba z frędzlami, buty za kostkę i obcisłe jeansy, mogłabym cały czas tak chodzić:))))))
25 kwietnia 2015 17:03
Jesli spojrzysz w lustro i się nie przestraszysz to znaczy ,że wszystko jest ok. xD
25 kwietnia 2015 17:13 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Moja babcia stanik zakładała tylko jak do lekarza jechała i choć otyła nie była to już po 70-tce,biust sięgał do pępka,napatrzyłam się i dziękuję,wolę jednak się pomęczyć w staniku,pomimo że i tak nikt nie ogląda :)

No właśnie tego sie boję , że pozostaną mi takie smutne wiszące woreczki :)) I noszę go, albo lepiej... on nosi moje:))))) A ja jestem wdzięczna mu:)))
25 kwietnia 2015 17:15 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

A ja głupi myslalem ze kobiety ubieraja i maluja sie dla siebie ha ha ha ha

Orim dobrze myślałeś...ja maluję i ubieram się ładnie dla siebie:)
25 kwietnia 2015 17:17 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

wrzuc fotki na Fb ha ha ogladalnosc wzrosnie hihi

Za pózno,umarla juz.
25 kwietnia 2015 17:18 / 2 osobom podoba się ten post
nesca_nebesca

Orim dobrze myślałeś...ja maluję i ubieram się ładnie dla siebie:)

Tak samo robię,wszystko dla siebie :))
25 kwietnia 2015 18:20 / 1 osobie podoba się ten post
nesca_nebesca

kurde dziewczyny nie boicie się , że się naciągną:))))Kurcze przyciąganie ziemskie działa na naszą nie korzyść:(Ja nie ryzykuje,stanik muss sein:)

No bez przesady,muszą też jakiś czas odpocząć od stanika:))
Poza tym u mnie nie ma co się naciągać,jest dobrze tak jak jest:)))
25 kwietnia 2015 18:37 / 1 osobie podoba się ten post
nesca_nebesca

No właśnie tego sie boję , że pozostaną mi takie smutne wiszące woreczki :)) I noszę go, albo lepiej... on nosi moje:))))) A ja jestem wdzięczna mu:)))

U mnie nie ma zbytnio co się naciągać, więc chodzę bez, kiedy tylko mogę. A jak sobie zrobię biust, to już w ogóle będę mogła wszystke staniki rytualnie spalić na stosie ;)
25 kwietnia 2015 18:43 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

U mnie nie ma zbytnio co się naciągać, więc chodzę bez, kiedy tylko mogę. A jak sobie zrobię biust, to już w ogóle będę mogła wszystke staniki rytualnie spalić na stosie ;)

Ja tez bym z checia bez pochodzila, ale za duzo gosci tutaj mam :D A sama moja pdp w biustonoszu chodzi :)))
25 kwietnia 2015 18:45 / 2 osobom podoba się ten post
giunta

U mnie nie ma zbytnio co się naciągać, więc chodzę bez, kiedy tylko mogę. A jak sobie zrobię biust, to już w ogóle będę mogła wszystke staniki rytualnie spalić na stosie ;)

Po co robić - nie pojmuję. Wiesz ile z tym kłopotu? Jak bym mogła, to bym chętnie oddała połowę. 
Bez biustonosza ? Nigdy w życiu - nawet jak sama w domu jestem - zakładam. Tak mi najwygodniej.
25 kwietnia 2015 18:48 / 3 osobom podoba się ten post
Benita

Po co robić - nie pojmuję. Wiesz ile z tym kłopotu? Jak bym mogła, to bym chętnie oddała połowę. 
Bez biustonosza ? Nigdy w życiu - nawet jak sama w domu jestem - zakładam. Tak mi najwygodniej.

Ja, jezeli nie zalozylabym biustonosza, to o wlasne cycki bym sie potykala
25 kwietnia 2015 18:50 / 1 osobie podoba się ten post
No ja też nie chodzę bez,choć przypuszczam że dziadek to by nie miał nic przeciwko temu;)
25 kwietnia 2015 18:55 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Po co robić - nie pojmuję. Wiesz ile z tym kłopotu? Jak bym mogła, to bym chętnie oddała połowę. 
Bez biustonosza ? Nigdy w życiu - nawet jak sama w domu jestem - zakładam. Tak mi najwygodniej.

Pewnie żaden z moich argumentów i tak nie sprawi, że pojmiesz. Grunt, że sama jestem do tego przekonana ;)
25 kwietnia 2015 18:57
Jolek

Ja tez bym z checia bez pochodzila, ale za duzo gosci tutaj mam :D A sama moja pdp w biustonoszu chodzi :)))

Ja mam mało gości tutaj, ale gdyby było ich więcej, też by mnie to nie obeszło :)