Rosół wołowy z maltaszami.A jak pachnie.Bajka.
Rosół wołowy z maltaszami.A jak pachnie.Bajka.
Młoda kapustka z białą kiełbaską i ziemniaczki. A na deser przychodzi następna przyjaciółka profesora i coś ze sobą przytacha. Kurcze, chyba dyżury mają
Czasami ktoś potrafi tak obrzydzić jakąś portawę ,że zostaje uraz .Ja jak przeczytałam co masz na obiad to już widziałam oczami wyobrazni .
Rosołek z jednej łyżeczki ze słoiczka i jeden małlltaszen .Tak kiedyś kazała mi PDP gotować .Ja tego nigdy nie jadłam ,bo dla mnie było nie jadalne i co to za obiad..Myślę ,że u Ciebie to trochę inaczej wygląda.
Rosół wołowy z maltaszami.A jak pachnie.Bajka.
Nie wiem, do czego to odnosisz, ale ...
Bajka pachnie jak wieczór jesienny w domu, gdzie cała rodzina jest w komplecie - i masz to poczucie bezpieczeństwa i niezbitą pewność, że jesteś na właściwym miejscu w odpowiednim czasie.
Pachnie miłością i akceptacją.
Sauerbraten,ziemniaki,kapusta czerwona z wtartym jabłkiem.
Na deser mus smietankowo-malinowy udekorowany wisniami :-) bo malin zabrakło.
Do popicia babcia chciała karamalz.
Mam propozycję-jak juz piszecie po niemiecku nazwy potraw ,to piszcie w nawiasie po polsku:):)
Agamor-mi sie to Sauerbraten z kwaśną pieczenia kojarzy ,ale tylko kojarzy:)Może taka w marynacie z dodatkiem octu?