Jako że słowa "projekt" i "kreatywność" pasują do siebie idealnie, to druga wersja naleśnikowa nada się perfekt, a zwłaszcza ta resztka pieczarek, nooo-nawet i bez naleśnika bym podała- a niech się pdp zastanawia co to? Przy okazji pamięć poćwiczy;))). A najlepiej niech se te naleśniki sama zrobi, to i ręce pogimnastykuje w ramach "krankengimnastik" ;)))).
Ja dzisiaj nic nie gotuję, bo jeszcze z wczoraj "mom", a poza tym czuję się tak obżarta, że se chyba dziś ostrą diete zrobie.
Balowało się- to cierp ciało co chciało teraz;))))- to do mnie:))).
