Wódka Gorbatschov produkowana jest w Berlinie od 1921 roku,od roku 2000 produkowana jest w Polsce
Wódka Gorbatschov produkowana jest w Berlinie od 1921 roku,od roku 2000 produkowana jest w Polsce
Aby zabić nudę trzeba sobie jakiś kurs doskonalenia zawodowego wymyślić. Np. fryzjerka. Oooo !! Bierze się wtedy duuże nożyce krawieckie, co to zostały po żonie pdp, staje się przed lustrem i chlast ... po odstających kosmykach włosów. Jeszcze tu i tam coś odstaje, chlast i po kłopocie. Ostatecznie jak coś źle wyjdzie to nie ma się co martwić. Siedzimy w DE wystarczająco długo aby nam te biedne włosy odrosły :lol2: A potem przyglądamy sie sobie w lustrze - ja czy nie ja tam jestem :lol1:
Kurs wizazystki bardziej mi pasuje. Bierzesz stare ubrania oraz przeterminowane kosmetyki,ktore znajdujesz w domu pdp, zakladasz ,wykonujesz makijaz,lewa reka jesli jestes praworeczna,po czym ogladasz sie w lustrze i nabijasz z siebie. Dla upamietnienia tej chwili mozesz sobie pstrykac zdjecie komorka. Przebrac sie dasz rade w kazdym momencie ale moze byc tez tak,ze spodoba sie Tobie taka stylizacja i zaczniesz promowac nowa mode :lol1:
Kurs wizazystki bardziej mi pasuje. Bierzesz stare ubrania oraz przeterminowane kosmetyki,ktore znajdujesz w domu pdp, zakladasz ,wykonujesz makijaz,lewa reka jesli jestes praworeczna,po czym ogladasz sie w lustrze i nabijasz z siebie. Dla upamietnienia tej chwili mozesz sobie pstrykac zdjecie komorka. Przebrac sie dasz rade w kazdym momencie ale moze byc tez tak,ze spodoba sie Tobie taka stylizacja i zaczniesz promowac nowa mode :lol1:
Mam tutaj tylko spodnie i ewentualnie kalesony dziadka pod ręką. Jakoś się w nich nie widzę. Chyba, że dorzucę do kalesonów prześcieradło i coś na arabskę nutę wymodzę. Trzeba się będzie przyzwyczajać powoli. :lol2: Po babci nie zostało nic.
Muszę spróbować :-)
A gdybys z kalesonow zrobila takie, na styl arabski wlasnie,szarawary? A z przescieradla rzymska tuniczke? i do tego jaki kapelusik ala Charlie Chaplin? I okulary ala versace? To juz nawet make upa nie trza robic:lol1: Na boso latac wtedy pasuje,hehehe...
Ty chcesz chyba, żeby mnie na tym zadupiu odstrzelili i o terroryzm posądzili :-) Poza tym z dziadka kalesonów nijak szarawary nie wyjdą :brak wiary: najwyżej legingsy a'la parówka, bo on chudzunka jest.
A kogo,na tym zadupiu,mialabys terroryzowac,sie pytam? :-) Nijak nie widze Ciebie w roli terrorystki. Co do stroju to ewentualnie,do kalesonow moglabys jakie lampasy doszyc...No i wymodzic interesujaca "gore". Cos na podobienstwo bluzeczek z lat 80-tych,co? Takich wiesz...w stylu Alexis Carrington :-) Poduchy w ramionach,marszczenia i inne takie ozdobki. I dobrze,gdyby byla z zorzety :lol1:
Myszko ja jestem puchatkiem, muszę sobie odejmować - od ust też :lol1: co nie zawsze mi wychodzi. Niestety :-)
No ja nie moge! Nie jestes jak ten wieszak,ale juz az tak sobie nie wkrecaj tej tuszy! Baby sa jakies dziwne!! Pfff,pffff!!:diabel2:
A kogo,na tym zadupiu,mialabys terroryzowac,sie pytam? :-) Nijak nie widze Ciebie w roli terrorystki. Co do stroju to ewentualnie,do kalesonow moglabys jakie lampasy doszyc...No i wymodzic interesujaca "gore". Cos na podobienstwo bluzeczek z lat 80-tych,co? Takich wiesz...w stylu Alexis Carrington :-) Poduchy w ramionach,marszczenia i inne takie ozdobki. I dobrze,gdyby byla z zorzety :lol1: