Do mazowieckiego, bo cięższe...:-)
A do spotkania to wątpię, żeby ktoś dołączył. Ledwo ogarniam kto na 100 % będzie...:-(
W grudniu bliżej terminu zrobi się listę i będzie wiadomo.
Do mazowieckiego, bo cięższe...:-)
A do spotkania to wątpię, żeby ktoś dołączył. Ledwo ogarniam kto na 100 % będzie...:-(
Wisiał wczoraj na ściance kolega z Warszawy, ale nie odezwał się. Nawet po prośbach w liście gończym.
W grudniu bliżej terminu zrobi się listę i będzie wiadomo. :tanczy:
Coś mi mignęło między klatami :lol3: że wołacie kolegę, ale może nie szuka towarzystwa ?
Może jeszcze obserwuje... Albo potrzebuje specjalnej zachęty. :lol1:
O kim mowicie?
Ja wczoraj wrocilem do domu. Jechalem 12 h troche dzis dochodzilem do siebie
Ja wczoraj wrocilem do domu. Jechalem 12 h troche dzis dochodzilem do siebie
Kurde to mam konkurencje????
Kurde to mam konkurencje????
Niby masz, ale na razie słabo Ci zagraża. :yo: