Kącik bezglutenowy

18 czerwca 2015 12:17
Chyba poleciałyśmy na blog Lawendy z tematem. Za mną śniadanie i obiad - bez grzeszków. Pogoda deszczowa, to pójdę na 2-godzinny spacer.
18 czerwca 2015 12:36 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Chyba poleciałyśmy na blog Lawendy z tematem. Za mną śniadanie i obiad - bez grzeszków. Pogoda deszczowa, to pójdę na 2-godzinny spacer.

U mnie też bez grzechów i też bym z chęcią poleciała, ale coś rodzinka pdp zastrajowała. Nie ma nikogo do pilnowania! Więc nici z wyjścia. W następną niedzielę konfirmacja dlatego są zalatani.  Pójde później z pdp po mojej przerwie.

A propos bezglutenu upiekłam babke kokosową bezglutenową ze stevią. Ale zauważyłam, że te bezglutki coś mi na początku pękają i tak jaby nierówno się pieką. Może to coś z piekarnikiem. Dzisiaj nie wyciągłam i czekam aż samo ostygnie w piekarniku.

Chciałabym takie cuda nauczyć się robić bezglutenowe

18 czerwca 2015 13:09
Mery, a gdzie przepis ? dawaj.
18 czerwca 2015 13:14 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Mery, a gdzie przepis ? dawaj.

Przepis zapodam jak zrobie zdjęcie i jak sprawdzimy czy to jadalne? O 15.00 będzie się działo
18 czerwca 2015 18:09 / 2 osobom podoba się ten post
Melduję, żem już po kolacji. Dzień zaliczony - na plus. Bez mąki i cukru. Moja wygrana !
Kto ze mną świętuje dzisiejsze zwycięstwo ?
Mery, jak tam ciasto ?
 
 
18 czerwca 2015 18:24 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Melduję, żem już po kolacji. Dzień zaliczony - na plus. Bez mąki i cukru. Moja wygrana !
Kto ze mną świętuje dzisiejsze zwycięstwo ?
Mery, jak tam ciasto ?
 
 

Dobrze wyszlo, ale jak je wyciagalam z foremki to musialam szybko poporcjowac bo by mi pdp z ciastem porzadek zrobila. Nie bylo czsu po aparat skoczyc. Zrobilam tabletem zdj.ecie zeby uwiecznic. Wieczorem podam przepis bo na tablecie tym jednym palcem pisanina mnie dobija 

Z dieta wytrzymalam i nawet nie zakupilam dzisiaj zadnej czekolady ani lodo w. Jestem z siebie dumna 
18 czerwca 2015 18:30
Mery, wygląda pysznie. Daj przepis, to ocenię, czy mi wolno zjeść, bo inaczej, po co piec ?
18 czerwca 2015 18:45 / 2 osobom podoba się ten post
MeryKy

A ja dzisiaj zrobiłam placuszki ziemiaczane bez mąki a moja pdp. też jadła i mruczała mmmm......Tolll mmmmmm. ganz großartig :-)
Dodawałam do placuszków co mi pod rękę wpadło potarłam nawet trochę kalarepki, dodałam zioła mrożone ,które kupuje w Aldiku. Taka mieszanka 8 ziół. A na koniec otręby gryczane i smażyłam małe placuszki na oleju. Pdp jadła z Apfelmusem a ja z ogórkiem zielonym mniam....:gotowanie:

Dodaje zdjecie do  tych placuszkow:
18 czerwca 2015 18:49 / 3 osobom podoba się ten post
Kibicuje wam kochane dziewczyny, po około 2 tygodniach cukier wam przestanie smakować .......no może 3 to zależy od organizmu.
Ugotowałam dziś ryż i kalarepkę z marchewką bez soli, zjedli , smakowało i nikt nie dosalał - solniczka stała na stole.
Obecnie nię robię dań z wieloma produktami, rozkoszuje się każdym smakiem osobno
18 czerwca 2015 20:02 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

Dobrze wyszlo, ale jak je wyciagalam z foremki to musialam szybko poporcjowac bo by mi pdp z ciastem porzadek zrobila. Nie bylo czsu po aparat skoczyc. Zrobilam tabletem zdj.ecie zeby uwiecznic. Wieczorem podam przepis bo na tablecie tym jednym palcem pisanina mnie dobija:-( 

Z dieta wytrzymalam i nawet nie zakupilam dzisiaj zadnej czekolady ani lodo w. Jestem z siebie dumna :-)

A więc dodaje przepis:
Składniki:
4 jajka
szklanka stevii
2 szklanki mąki (mieszanka bezglutenowych)
pół szklanki oleju
proszek do pieczenia bezglutenowy ( 2 łyżeczki)
paczka kokosu 200 g

Wykonanie:
Najpierw 1/3 paczki kokosu zalałam gorącą wodą. Dopiero po kilku godzinach robiłam ciasto. Zblendowałam kokos w oddzielnym pojemniku. Następnie 4 jajka ze stevią zmiksowałam do tych jajek pozostale składniki, łacznie z kokosowym zblendowanym płynem. Zmiksowałam wszystko razem. Wstawiłam do piekarnika nagrznego do 170 stopni. Piekłam okolo godziny. Później piekarnik wyłączyłam i ciasto dalej w ciepełku stało. Bezglutenowe ma to do tego że niestety siada i lepiej od razu nie wyciągać.
Smacznego  
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A kokosu w Lidlu nie znalazłam? Na tej pólce koło rodzynek nie widziałam. Cały sklep schodziłam kilka razy i się nie natknęłam. Nawet mąki ziemiaczanej albo kukurydzianej nie zauważyłam?
18 czerwca 2015 20:13 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Melduję, żem już po kolacji. Dzień zaliczony - na plus. Bez mąki i cukru. Moja wygrana !
Kto ze mną świętuje dzisiejsze zwycięstwo ?
Mery, jak tam ciasto ?
 
 

A to fajnie ilustruje naszą dietę
19 czerwca 2015 06:41 / 1 osobie podoba się ten post
anerik

Kibicuje wam kochane dziewczyny, po około 2 tygodniach cukier wam przestanie smakować .......no może 3 to zależy od organizmu.
Ugotowałam dziś ryż i kalarepkę z marchewką bez soli, zjedli , smakowało i nikt nie dosalał - solniczka stała na stole.
Obecnie nię robię dań z wieloma produktami, rozkoszuje się każdym smakiem osobno

"Każdym smakiem osobno" - to niezłomna zasada mojego Mena, dlatego w swojej kuchni nie mam sosów, żadnych misz-masz. 
Anerik, też masz przygodę z kuchnią bez pszenicy? Co się zmieniło, gdy weszłaś na tą drogę? Długo tak ?
Ja przez rok nie jadłam pszenicy - to prawda, że cukier przestał być atrakcją. Potem zmieniłam stellę i musiałam się "dopasować" do kuchni podopiecznej. Teraz już dom w de oswoiłam i mogę wrócić na tą drogę. Początek jest fascynujący - jakbym wróciła na swoje, znane ścieżki. To podróż z atrakcjami, która mnie cieszy. Chętnie posłucham, pouczę się czegoś nowego, zobaczę, jak inni sobie zorganizowali tą drogę i jak w tym się czują. Pisz.
19 czerwca 2015 09:24 / 2 osobom podoba się ten post
Ludziki kochane, ale mnie najszło Nie dość że skakanka już na drzwiach zawieszona, to dzisiaj dietetyczny obiad. Pierwszy raz gotję kaszę jaglaną. A z niej będą klopsiki zusammen do kupy z jajami i do tego surówka z marchewki z jabłuszkiem i z cytrynką. Muszę te kilogramy urlopowe stacić! Bo dałam czadu, niestety jak byłam w domu
19 czerwca 2015 09:50
A co z musli i z mlekiem na śniadanie .Też weg.Napiszcie bo zakupiłam nową paczkę ,więc może już nie jeść tego.?
19 czerwca 2015 09:59
teresadd

A co z musli i z mlekiem na śniadanie .Też weg.Napiszcie bo zakupiłam nową paczkę ,więc może już nie jeść tego.?

Czesto w musli jest dodatehk cukru i duzo mitaminek z grupy E  A mleko to laktoza czesto nietolerowana przez doroslych