Grejpfrut pomaga mi się odchudzać (jem z albedo ;)), a od jutra zacznę jeść codziennie pół awokado.. Zobaczymy, co razem zdziałają :)!
Zewnętrzenie zaczęłam używać Redermic R i choć miałam obawy (mam wrażliwą cerę), idzie zaskakująco dobrze :).
Grejpfrut pomaga mi się odchudzać (jem z albedo ;)), a od jutra zacznę jeść codziennie pół awokado.. Zobaczymy, co razem zdziałają :)!
Zewnętrzenie zaczęłam używać Redermic R i choć miałam obawy (mam wrażliwą cerę), idzie zaskakująco dobrze :).
Lawendko, to ja poprosze przepis na NALEWKE z awokado:-) powaznie:aniolki:
Jak można zjadać PÓŁ awokado ? No jak to zrobić. Jak już awokado mam, to zjadam na raz całe. Kocham awokado. I nie robię past, ani koktajli - zjadam całe łyżeczką bez dodatków - jako posiłek - śniadanie, albo kolację.
Ja wewnętrzną stroną skórki z awokado smarowalam twarz a przede wszystkim spierzchnięte ręce, albo troszkę zostawialam z miąższu owocu i wtedy smarowałam grubiej. Można i zewnętrznie i wewnętrznie, jak się chce. :)))
O kurcze, a ja wyrzucałam skórki :)
Próbowałam, wywaliłam.
Dla mnie ma przykry, metaliczny posmak. Co zabawne, czytałam,że ten posmak wyczuwa kubkami smakowymi tylko część ludzi, dla innych jest on niewyczuwalny i ci sobie stewię chwalą. Mnie odrzuca, nie dam rady.
Chcę spróbować natomiast ksyltolu, czyli cukru brzozowego, jak wrócę do kraju, to sobie kupię i zobaczę, jak mi podejdzie
Ja stewie lubię. Nie ma dla mnie nieprzyjemnego posmaku.
Często używam ksylitolu. Drogo wychodzi, bo stosuje się tyle, co cukru. Dodaje do koktajli z mrożonych owoców - te dla mnie są kwaśne.
Dziwne, świeże truskawki są słodkie, a mrożone dla mnie kwaśne i w koktajlach dosładzam je bananem albo ksylitolem właśnie.
W Polsce ksylitol kupowałam i w Rossmanie i w Kauflandzie. W Kauflandzie to samo opakowanie tego samego producenta było 2 zł tańsze - tak było w grudniu.
Jak można zjadać PÓŁ awokado ? No jak to zrobić. Jak już awokado mam, to zjadam na raz całe. Kocham awokado. I nie robię past, ani koktajli - zjadam całe łyżeczką bez dodatków - jako posiłek - śniadanie, albo kolację.
Ha, ha, nalewkę, powiadasz......
Na to jeszcze nie wpadłam, ale mówisz -masz.
Otóż kupujesz awokado, wyjmujesz miąższ,kupujesz pół litra wyborowej, pijesz, patrzysz na awokado, stwierdzasz,że jednak nie i wolisz ogórki kiszone, kupujesz ogórki kiszone, dokańczasz wyborową zagryzając ogórkiem a na końcu wysmarowaujesz się awokado i z okrzykiem "huuuuuu" wyskakujesz postraszyć listonosza.
Innego przepisu nie znam, ale ten jest dobry. :-)
A tak w sparawie cukru, troszkę na poważniej, to przyznam szczerze,że jest to mój wyłom w tzw. zdrowym odżywianiu, bo ja cukier spożywam pod różną postaci i nie jestem w stanie z niego zrezygnować. Staram się stosować alternatywne słodziki ( broń boże nie sztuczne typu aspartam czy cyklamat), stosuję syrop z agawy, miód od czasu do czasu, spróbowałam cukru kokosowego ( fajny,ale cena zwala z nóg) i cukru z palmy arenga ( za mało słodki, ale też fajny).
Okazjonalnie stosuję syropy - z ryżu, z daktyli, czasem melasa, ale ta mi całkiem nie podchodzi.
Nie jestem w stanie funkcjonowac bez cukru. W końcu mózg żywi się glukozą a wszyscy dementycy właśnie dlatego chorują na demencję,że ich organizm nie jest już w stanie dostarczać wystarczającej ilości glukozy do mózgu i mózg po prostu zostaje w pewnym sensie zagłodzony.
Benito, mnie awokado średnio wchodzi (już robiłam parę podejść i sobie odpuściłam), ale czego się nie robi dla urody :D. Połówce dam radę!
Benito, mnie awokado średnio wchodzi (już robiłam parę podejść i sobie odpuściłam), ale czego się nie robi dla urody :D. Połówce dam radę!
Z tym cukrem coś jest na rzeczy. Podczas 100% rezygnacji z cukru - owoce jem w ilościach nieprzyzwoitych. Też sobie tak tłumaczę, że mój mózg potrzebuje cukru. Mąka - to też rodzaj cukru, więc jak pozbywam się i mąki i cukru - jadam dużo owoców.
Benito, mnie awokado średnio wchodzi (już robiłam parę podejść i sobie odpuściłam), ale czego się nie robi dla urody :D. Połówce dam radę!