Na wyjeździe #27

03 września 2015 22:06 / 1 osobie podoba się ten post
WSTENGA

Ivanilko, mój małżon zapamiętały piłkarz o x lat, a nawet jego meczy nie oglądam. Wyjątek to żużel. Reszta może dla mnie nie istnieć, a tv mnie usypia :lol2:

No wiem,czytałam wcześniej,ale podczas meczu są emocje,jak można usypiac???? :
03 września 2015 22:08 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

No wiem,czytałam wcześniej,ale podczas meczu są emocje,jak można usypiac???? ::czerwieni sie:

Nie wiem dlaczego tak jest, ale śpię nawet na "wyciskaczach łeż". A emocje to wolę na żywo na stadionie żużlowym
03 września 2015 22:09 / 2 osobom podoba się ten post
Własnie przeczytałam sobie za co i ile można zapłacić wchodząc do lasu.Niesamowite to jest.Zbieranie grzybów czy jagód a nawet szyszek może kosztować 250zł.Jazda samochodem czy motorem albo quadem to 1000zł,ale biegający bez smyczy pies to 5000zł.
A niedawno cos pisaliście tutaj o niemieckich karach.My też karamy jak się okazuje.

cytat-







Zbieranie grzybów

Za zbieranie grzybów czy runa leśnego ,,w miejscach zabronionych albo w sposób niedozwolony" grozi mandat w wysokości 250 zł. W przypadku celowego niszczenia ściółki leśnej wraz z grzybami lub grzybnią można zapłacić nawet 5000 zł.








Wyprowadzanie psa bez smyczy

Za puszczenie w lesie psa wolno, bez smyczy grozi mandat w wysokości 5000 zł. Prawo do tego mają tylko myśliwi. Biegający swobodnie ulubieniec może zagrażać dzikim zwierzętom








Zbiór ściółki, gałęzi, owoców czy ziół

Za zbieranie w nienależącym do nas terenie leśnym mchu, ściółki, gałęzi, traw, wrzosów, owoców, ziół, a nawet szyszek grozi kara grzywny w wysokości do 250 zł.

Nawet nie wiedziałam o takim zagrożeniu karami.
Malgi-zachowaj dalece idąca ostrożność
04 września 2015 09:00 / 4 osobom podoba się ten post
Andrea, bo te porzadne Niemce, co to lubia jak czysto jest i dbaja o wszystko, to w wieku naszych PDP sa Mlody Niemiec, tak mniej wiecej od 35 w dol, to juz nieco innych porzadkow nauczony Poza tym taki robotnik budowlany niekoniecznie Niemcem byc musi. Raczej nawet zdecydowanie rzadko jest. To ciezka praca, a taka to oni dla uchodzcow wszelkiego rodzaju zostawiaja. I zeby nie bylo, ja tez uchodzca jestem(gospodarczy) i ciezko pracuje Przynajmniej tak oni mysla, a ja ich z tego blednego myslenia nie wyprowadzam. Chociaz jak sie tak glebiej zastanowic... Ciezka ta moja praca. Siedziec kilka godzin w tym brudzie i smrodzie, tylko ladnie wygladajac i pachnac, wcale tak latwo nie jest. I do tego jeszcze milym i usmiechnietym byc dla kogos kto ogolnie ludzi nie lubi. I wysilac sie, probowac zabawiac, wiedzac, ze zainteresowania zadnego i tak nie bedzie... I powstrzymywac naturalne odruchy... Bo mnie az lapy swedza, zeby tam kurz zetrzec czy tez odkurzyc. Albo okna umyc... Co to sie ze mna narobilo? Marze o tym by okna myc... Ale z tematu zlazlam...
04 września 2015 09:10 / 4 osobom podoba się ten post
Sprawa u mnie przybiera calkiem inny obrot.Wczoraj zglosilam ze babci na palcach u jednej reki robia sie takie pecherze ,jest to strona po wylewie.Wode w tym reku miala od mojego przyjazdu,wiec myslalam ze ma tak byc.Zreszta syn ogladal nie raz ta reke.Zadzwonil dzis do lekarza,przyjechala karetka i zabrali babcie do szpitala.Nie wiadomo co i jak,wcale nieprzygotowana ,brak historii choroby itp.Lekarz sie mnie pyta o rozne rzeczy a ja pape otwieram ,bo co mam wiedziec,telefon do synowej i niech gada z nim,bo ona wie.
Teraz musze to ladnie rozegrac i powiedziec ze nie bede czekala na babcie i siedziala moze nawet 2 tygodnie ,tylko zjezdzam do domu.Wezme kase za przepracowane dni i juz.No chyba ze babcie w poniedzialek przywioza ,to musze cos innego wymyslec ,a sama juz nie wiem,moze mi ktos cos podpowie.
04 września 2015 09:17 / 4 osobom podoba się ten post
magdzie

Sprawa u mnie przybiera calkiem inny obrot.Wczoraj zglosilam ze babci na palcach u jednej reki robia sie takie pecherze ,jest to strona po wylewie.Wode w tym reku miala od mojego przyjazdu,wiec myslalam ze ma tak byc.Zreszta syn ogladal nie raz ta reke.Zadzwonil dzis do lekarza,przyjechala karetka i zabrali babcie do szpitala.Nie wiadomo co i jak,wcale nieprzygotowana ,brak historii choroby itp.Lekarz sie mnie pyta o rozne rzeczy a ja pape otwieram ,bo co mam wiedziec,telefon do synowej i niech gada z nim,bo ona wie.
Teraz musze to ladnie rozegrac i powiedziec ze nie bede czekala na babcie i siedziala moze nawet 2 tygodnie ,tylko zjezdzam do domu.Wezme kase za przepracowane dni i juz.No chyba ze babcie w poniedzialek przywioza ,to musze cos innego wymyslec ,a sama juz nie wiem,moze mi ktos cos podpowie.

Dziś to za wiele wiedziała nie bedziesz ,myślę ,ż edopierow  poniedziałek będzie wiadomo jak długo PDP zostanie i wówczas decyzje o wyjeździe lub nie  podejmij-nie tak,na łapu capu.Spokojnie:)
04 września 2015 09:21 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Sprawa u mnie przybiera calkiem inny obrot.Wczoraj zglosilam ze babci na palcach u jednej reki robia sie takie pecherze ,jest to strona po wylewie.Wode w tym reku miala od mojego przyjazdu,wiec myslalam ze ma tak byc.Zreszta syn ogladal nie raz ta reke.Zadzwonil dzis do lekarza,przyjechala karetka i zabrali babcie do szpitala.Nie wiadomo co i jak,wcale nieprzygotowana ,brak historii choroby itp.Lekarz sie mnie pyta o rozne rzeczy a ja pape otwieram ,bo co mam wiedziec,telefon do synowej i niech gada z nim,bo ona wie.
Teraz musze to ladnie rozegrac i powiedziec ze nie bede czekala na babcie i siedziala moze nawet 2 tygodnie ,tylko zjezdzam do domu.Wezme kase za przepracowane dni i juz.No chyba ze babcie w poniedzialek przywioza ,to musze cos innego wymyslec ,a sama juz nie wiem,moze mi ktos cos podpowie.

Co do pecherzy to juz jakby masz z glowy.Zajeli sie tym lekarze.
Przyczyn powstawania takich pecherzy moze byc wiele.Uczulenie,podraznienie mechaniczne,zla pielegnacja itp.
Co do wyjazdu to chyba warto poczekac jak sytuacja sie rozwinie.Nie sadze aby pdp byla dlugo w szpitalu z ta dolegliwoscia.Jesli jednak zatrzymaja ja dluzej to masz luzik i czego wiecej mozesz chciec 
04 września 2015 09:33 / 1 osobie podoba się ten post
Magdzie do domu chce. Zle sie czuje w tym sztucznie milym towarzystwie i wykorzysta kazda okazje do ucieczki Poczekalabym do poniedzialku. Jak oznajmia, ze to dluzej potrwa to masz problem z glowy. Jak zaraz wroci to trzeba bedzie cos wykombinowac...
04 września 2015 09:52 / 3 osobom podoba się ten post
Ja nie chce uciekac ,jak pies z podkulonym ogonem,chce do konca byc ok ,moge zostac jeszcze 2,3 tygodnie zeby kogos spokojnie poszukali.Ale wstrzymam sie z podjeciem decyzji jeszcze kilka dni.
04 września 2015 09:57 / 4 osobom podoba się ten post
Ale dzisiaj miałam przypał w Rewe.
Chciałam kupić "Schinkenwurst", no to podchodzę do lady, mówię "Morgen, ich haette gern...." , pan na mnie patrzy, ja stoję i się na niego gapię, bo zapomniałam tego słowa!!!! stoimy tak ze 2 min, on się uśmiecha, bo z tych nerwów to mu zaczęłam pokazywać, co chcę :P wiecie- palce na szerokość 10 cm :P
Jak się gościu nie zaczął brechtać! :D i mówi : "noooo , ja tego nie mam, ale proszę zapytać te 2 damy tam obok" :P
cały dział metzgerów w ryk, były jakieś 2 dziewczyny, wszystkie buraczane na twarzach :)
Całą drogę powrotną się z siebie śmiałam.
04 września 2015 10:56 / 4 osobom podoba się ten post
Mieszkanie wysprzatane, posciel wyprana i rozwieszona, torba spakowana. Jeszcze tylko Ingeborg odwiedzic trzeba, dzieci z przedszkola odebrac i ja tez "na wyjezdzie" bede Nieco innym niz Wy, bo bardziej urlopowym(o ile urlopem mozna nazwac prasowanie, sprzatanie i prace w ogrodzie)... Kurcze, tylko PDP brakuje i wynagrodzenia za weekend... Chyba, ze w roli PDP ja wystapie Nawet jest szansa jak sie dobrze do "odpoczynku" przyloze
04 września 2015 11:00
magdzie

Sprawa u mnie przybiera calkiem inny obrot.Wczoraj zglosilam ze babci na palcach u jednej reki robia sie takie pecherze ,jest to strona po wylewie.Wode w tym reku miala od mojego przyjazdu,wiec myslalam ze ma tak byc.Zreszta syn ogladal nie raz ta reke.Zadzwonil dzis do lekarza,przyjechala karetka i zabrali babcie do szpitala.Nie wiadomo co i jak,wcale nieprzygotowana ,brak historii choroby itp.Lekarz sie mnie pyta o rozne rzeczy a ja pape otwieram ,bo co mam wiedziec,telefon do synowej i niech gada z nim,bo ona wie.
Teraz musze to ladnie rozegrac i powiedziec ze nie bede czekala na babcie i siedziala moze nawet 2 tygodnie ,tylko zjezdzam do domu.Wezme kase za przepracowane dni i juz.No chyba ze babcie w poniedzialek przywioza ,to musze cos innego wymyslec ,a sama juz nie wiem,moze mi ktos cos podpowie.

Masz płacone za okres pobytu pdp w szpitalu?
04 września 2015 11:37 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Masz płacone za okres pobytu pdp w szpitalu?

Kurde napisala i skasowalam,bo napisalam klamstwo.Wykonalam tel do firmy i tam mnie oswiecona TO JEST DOBRA WOLA rodziny .Wiec panu ladnie mowie co robic np przez tydzien?,a pan ze moge sprzatac ,no ile mam sprzatac dzien,dwa rozumiem ale nie tydzien a poza tym nie jestem tu pania od sprzatana.Ludzie dajcie mi sily ,dzis gadam z rodzina
04 września 2015 13:51 / 3 osobom podoba się ten post
magdzie

Kurde napisala i skasowalam,bo napisalam klamstwo.Wykonalam tel do firmy i tam mnie oswiecona TO JEST DOBRA WOLA rodziny .Wiec panu ladnie mowie co robic np przez tydzien?,a pan ze moge sprzatac ,no ile mam sprzatac dzien,dwa rozumiem ale nie tydzien a poza tym nie jestem tu pania od sprzatana.Ludzie dajcie mi sily ,dzis gadam z rodzina

zmien firme bo twoja dobra wola nie pozwala na zaplacenie rachunkow 
W jakiej ty dziadoskiej firmie pracujesz ? Od kiedy to jest dobra wola rodziny czy ci zaplaci za ten okres ? Ty nie masz umowy z rodzina tylko z firmą !!!
Firma oczywiscie nie zapomni za ten okres naliczyc rodzinie dniowek !!!
Jesli firma uwaza ze nie jestes potrzebna gdy pdp jest w szpitalu to niech cie odwola !!!
04 września 2015 13:59 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

zmien firme bo twoja dobra wola nie pozwala na zaplacenie rachunkow :-)
W jakiej ty dziadoskiej firmie pracujesz ? Od kiedy to jest dobra wola rodziny czy ci zaplaci za ten okres ? Ty nie masz umowy z rodzina tylko z firmą !!!
Firma oczywiscie nie zapomni za ten okres naliczyc rodzinie dniowek !!!
Jesli firma uwaza ze nie jestes potrzebna gdy pdp jest w szpitalu to niech cie odwola !!!

Kurde ORIM ja mam umowe z rodzina ,a zlecenia daje mi firma niemiecka dziadoska zreszta,to ja decyduje kiedy zjade firma nic do tego nie ma ,ona bierze TYLKO od rodziny 400e miesiecznie ,za ewentualnie obsluge jak znalezienie opiekunki ,lub szybka wymiane ,ot co stara o glupia jak but jeZdem