No to pożegnaj ich grzecznie i po"pańsku":ozięble i z domieszką ironii.Niech nie myślą,że mieli "kocmołucha"!
No to pożegnaj ich grzecznie i po"pańsku":ozięble i z domieszką ironii.Niech nie myślą,że mieli "kocmołucha"!
No to dzis ciag dalszy mojej przygody w tym miejscu.
Kilka dni temu byl dentysta u babci bo bolaly ja zeby,ale nic nie zdzialal ,tylko stwierdzil ze zeby w ilisci ok 9sz sa calkowicie zepsute.Nakazano mi myc zeby babci dwa razy dziennie ,wiec je z oporami szorowalam.Synowa chciala pomoc i mowi ze babcia w lutym dostala w prezencie szczoteczke elektryczna i bedzie mi latwiej.Tylko nigdzie tej szczoteczki nie bylo nowka sztuka ,no coz dostala nog.Mozna powiedziec ze nie odbilo sie glosnym echem.Synowa przyniosla swoja uzywana (dziady):Jednak dzis wrocili wczesniej z pracy i robi sie afera,oprocz szczoteczki poginelo wiele rzeczy babci.Oczywiscie jest wszystko na Rumunke ,bo teraz przypominaja sobie fakty i kojarza .A tak plakala synowa jak rumunskie dziewcze wyjezdzalo.
Zaskoczona jjestem jeszcze tym ze synu przyniosl laptaka i mial porobione zdjecia roznych miejsc w domu,co bylo w srodkach szaf itp.Pokazywal babci i jej namietnie tlumaczyl ze rumunka zagrabila rzecz.Latal pozniej jeszcze z tym laptakiem na gore,gdzie sa dwa pokoje i pewnie tez robil zdjecia ,zeby mial dowod na mnie jak cos zginie.Nigdy z takim czyms sie nie spotkalam ,a nadmienie ze nic tu nie ma , no przynajmniej moze dla mnie.Mam duzy niesmak po tym wszystkim,bywalam w wielu domach,gdzie zloto i drogie naszyjniki warte 100tys ,byly na wieszchu,nigdy nie dano mi odczuc ,zawsze darzono mnie zaufaniem duzym.
Zastanawiam sie gdzie ja jestem i co tu robie,ale za kilka dni oswiadcze rodzinie ,ze moj pobyt dobiega konca.Nie czuje tu chemii,choc oni susza zeby i przytulaja,juz nawet nie klepia ,a przytulaja jak misia.
Magdzie Ty nie daj się na " na misia" tylko spadaj stamtąd. Za dobra jesteś dla takich dziwolagów.
Wiem ze mam mietkie serce,i nigdy a przynajmniej staram sie konczyc sprawy,nie palac mostow ,ot taka durna jestem.Chce wyjsc z twarza i zakonczyc to normalnie ,dac czas rodzinie aby kogos sobie znalezli.Nie jestem taka,ze jak cos to rzucam zabawki i mnie nie ma .
Ostatni przypadek "mojej"znajomej,ktora po miesiacu wyprosila zaplate,sciemniejac ze musi wyslac do domu ,dostajac ja wieczorem ,dala noge rano zostawiajac pdp bez opieki.Dobrze ze chociaz to byla niedziela i corka byla do gorze,wiec i takie opiekunki sa .
Bylo mi bardzo ciezko ale nic nie moglam zrobic to sie tak wydaje na poczatku i jak ktos napisze ale jak sie to przezyje to wtedy jest inaczej mysle ze kazdy by dal rade chyba ze ktos czuje ze PDP umiera i wtedy zjezdza szybciej to co innego ale jezeli jest sie na miejscu juz i zostaje to inaczej wyglada trzeba miec silna wole ja zawsze mowie gorzej byc nie moze moze byc tylko lepiej.
Wiem ze mam mietkie serce,i nigdy a przynajmniej staram sie konczyc sprawy,nie palac mostow ,ot taka durna jestem.Chce wyjsc z twarza i zakonczyc to normalnie ,dac czas rodzinie aby kogos sobie znalezli.Nie jestem taka,ze jak cos to rzucam zabawki i mnie nie ma .
Ostatni przypadek "mojej"znajomej,ktora po miesiacu wyprosila zaplate,sciemniejac ze musi wyslac do domu ,dostajac ja wieczorem ,dala noge rano zostawiajac pdp bez opieki.Dobrze ze chociaz to byla niedziela i corka byla do gorze,wiec i takie opiekunki sa .
Czy ktoś wie kiedy jest mecz Polska-Niemcy?
Jutro, mój małżon właśnie mnie poinformował, że się wybiera z kumplami do pubu oglądać.
A o której godzinie?
Momencik koleżanko, zapytam, bo jakoś mnie nie interesowało. Jak odpisze to dam Ci znać.
Już znalazłam 20:45,wszędzie trabią o tym meczu,a nikt nie raczył w tv powiedziec kiedy i o której...Jutro oglądam mecz z kilkoma osobami,które nas odwiedziły. Jakbysmy tak wygrali to nie powtrzymam się od radości,no cóż ...może mi wybaczą...
Właśnie miałam Ci odpisać bo się odezwał, ale jak widzę za późno :-) Miłego oglądania :randka2:
Ty nie będziesz oglądać? Wiesz jak niemiecki można podszkolić? Ja nauczyłam się podczas ostatnich mistrzostw słowa Mannschaft-drużyna,do dzis pamiętam:-)