Wojna sie skończyła, po co miałby wstępować.
Wojna sie skończyła, po co miałby wstępować.
Dobre pytanie.
Moj podopieczny z Friedrichshafen wstąpił w styczniu 1945 roku.
Nawet jeśli, my mamy pdp, a nie SS- manów.
To może zbyt wiele zła nie zdążył wyrządzić.
Dajmy juz spokój,my do opieki, nie do osądzania.
Doczytałam dzisiaj ze Pdp dostał ten dyplom w 2000 r
Po południu będę miała przyjemnosc (lub nie) poznać szacownego pana masarza.
Pdp i byłych ss także.Historii nie można zmienić, można przemilczeć, można ją zniekształcać.Każdy wykonuje w życiu jakiś zawód:piekarza,mechanika,budowlańca,żołnierza,pilota,ss-mana,opiekuna,żebraka,policjanta, itd.
A mnie ciagle zastanawia skad on ten dyplom dostal. Waffen-SS zostalo rozwiazane i zakazane w 1946.
Zawód SS-man...ciekawe podejście.Prawie to samo co zawód -morderca.......
Dokładnie nad tym samym sie zastanawiałam...........Bo jak napisała agama, dyplom pochodzi z 2000roku.................Jakim "cudem"??????
Prostym.
To,że coś jest zakazane, nie znaczy,że nie istnieje w podziemiu. Pohitlerowskie struktury istnieją i sa żywe, mają własną organizację i strukturę, wydają nielegalne gazetki ( na własne oczy takową widziałam), kol[portowane z rąk do rąk przez kuriera ( też tego kuriera widziałam na własne oczy i to był nawet młody człowiek, tak koło 40-tki), sprowadzają sobie z pewnej włoskiej winnicy wina z nalepkami z Adolfem ( też widziałam, ale na szklaneczkę się nie skusiłam, choć uwielbiam ten szlachetny trunek). Spokojnie mogą sobie wystawiać dyplomy przynależności do czego tam chcą.
Istnieje cały podziemny świat o którym nie mamy pojęcia, bo odbywa się to wszystko w najgłębszej tajemnicy , nawet kurier w nocy przyjeżdża, jak sąsiedzi nie widzą.
Mroczne to się zaczyna robić. Ale poważnie często kluby strzeleckie przejęły tradycje, związki weteranów. A Czy młodzi , gniewni jak ci z Heidenau kontynuują dalej?