Na wyjeździe #27

06 września 2015 18:23 / 2 osobom podoba się ten post
Czytałam wasze wypowiedzi odnośnie tej niechlubnej przeszłości i dlaczego do dziś ludzie w to się bawią.
Myślę, że oni nie mogą się z tym pogodzić, że to było aż tak straszne, może służąc nie zabijali cywilów , może nie wierzą w te okropieństwa itd..może jest to ich obrona przed prawdą o sobie samym.  Młodzi .... to ciekawość i terażniejszość ...nienawiść do obcokrajowców.....
Zobaczcie co się dziś dzieje z uchodzciami.....nienawiść rośnie ...
Myślę, że dzisiejsze różne sekty, komuniści ..lub nawet chore psychiczne osoby są bardziej niebezpieczne.
Trzeba, do tego podejść tak po prostu jak do osoby chorej, która potrzebuje pomocy, o ile jest się dobrze traktowanym.
Przeszłość nie istnieje , liczy się tylko teraz.....inaczej zatrzymamy się.....  idziemy dalej i są nowe problemy i może jeszcze gorsze od tamtych....nie wiem....żyję terażniejszością.....
06 września 2015 18:24
betti1964

Kochani,na imieniny maz podarował mi bardzo praktyczny prezent-więc ubrałam sie w to wszystko-ciekawe,kiedy się dobierze?!dodaję,ze o gatkach na chore nerki nie wspomnę :-)

06 września 2015 18:24 / 4 osobom podoba się ten post
ryba

ale on może  szkolił tylko te dobermany i owczarki,które "inaczej" lubiły ludzi:(

Juz nie chciałam tego pisać, ale od razu taka myśl przyszła mi do głowy.
No ale jak agama nie uciekła na pierwszy widok, to będzie dobrze lub chociaż przyzwoicie.
Zresztą tak naprawdę umoczeni sa wszyscy starzy Niemcy, tylko jedni mniej, inni więcej. Zaraz mi się przypomniała moja sławetna podopieczna pielęgniarka z obozu koncentracyjnego.
06 września 2015 18:28 / 1 osobie podoba się ten post
anerik

Czytałam wasze wypowiedzi odnośnie tej niechlubnej przeszłości i dlaczego do dziś ludzie w to się bawią.
Myślę, że oni nie mogą się z tym pogodzić, że to było aż tak straszne, może służąc nie zabijali cywilów , może nie wierzą w te okropieństwa itd..może jest to ich obrona przed prawdą o sobie samym.  Młodzi .... to ciekawość i terażniejszość ...nienawiść do obcokrajowców.....
Zobaczcie co się dziś dzieje z uchodzciami.....nienawiść rośnie ...
Myślę, że dzisiejsze różne sekty, komuniści ..lub nawet chore psychiczne osoby są bardziej niebezpieczne.
Trzeba, do tego podejść tak po prostu jak do osoby chorej, która potrzebuje pomocy, o ile jest się dobrze traktowanym.
Przeszłość nie istnieje , liczy się tylko teraz.....inaczej zatrzymamy się.....  idziemy dalej i są nowe problemy i może jeszcze gorsze od tamtych....nie wiem....żyję terażniejszością.....

Sorry anerik, nie do końca, nie do końca.
Wysłuchaj do końca. Proszę.
https://www.youtube.com/watch?v=Vz0u-dkaEpw

06 września 2015 18:52 / 3 osobom podoba się ten post
anerik

Czytałam wasze wypowiedzi odnośnie tej niechlubnej przeszłości i dlaczego do dziś ludzie w to się bawią.
Myślę, że oni nie mogą się z tym pogodzić, że to było aż tak straszne, może służąc nie zabijali cywilów , może nie wierzą w te okropieństwa itd..może jest to ich obrona przed prawdą o sobie samym.  Młodzi .... to ciekawość i terażniejszość ...nienawiść do obcokrajowców.....
Zobaczcie co się dziś dzieje z uchodzciami.....nienawiść rośnie ...
Myślę, że dzisiejsze różne sekty, komuniści ..lub nawet chore psychiczne osoby są bardziej niebezpieczne.
Trzeba, do tego podejść tak po prostu jak do osoby chorej, która potrzebuje pomocy, o ile jest się dobrze traktowanym.
Przeszłość nie istnieje , liczy się tylko teraz.....inaczej zatrzymamy się.....  idziemy dalej i są nowe problemy i może jeszcze gorsze od tamtych....nie wiem....żyję terażniejszością.....

Anerik, bez przeszłości nie ma przyszłości! Nienawiść do uchodżców nie bierze się z próżni, tak na marginesie w Polsce też nikt ich nie chce.
KK też coś zwlekał z poważnym słowem. W końcu doczekałam. Kogo twarz ma uchodżca?
Historia ma to do siebie,że lubi się powtarzać.
06 września 2015 19:10 / 5 osobom podoba się ten post
Dorotee, to nie prawda, że Polska nie chce uchodżców. Polska nie chce nielegalnych, niekontrolowanych i niezarejestrowanych uchodżców ekonomicznych. My tez kiedyś byliśmy uchodżcami i nikt nam drzwi przed nosem nie zamykał, ale trzeba spojrzeć trzeżwo na tę sytuację. Polscy uchodzcy nie stawiali żądań. Polscy uchodżcy znali swoje miejsce w rzędzie. Polscy uchodżcy uczyli się języka kraju do którego emigrowali, podejmowali pracę i żyli szanując obowiązujące w kraju przesiedlenia prawa. W miescie w ktorym obecnie pracuję, spotykam bardzo duzo ludzi z Afryki i z krajów arabskich. Od kilku sezonów nie może wystartować kurs języka niemieckiego, bo chętnych nie ma. No to o co tutaj chodzi tak na prawdę? Bardzo współczuję ludziom, którzy musza uciekać przed wojną w swoim kraju i chętnie ich powitam w moim kraju. Po sasiedzku z moim domem w Polsce mieszkali uchodzcy z Czeczeni. Oprócz tego, że podkradali owoce z mojego sadu nie mam im nic do zarzucenia. Może oprócz jednego: słowa od nich nie uświadczysz, ani na powitanie, ani na pożegnanie. Udają, że nie widzą. No cóż , widocznie taka to ich oryginalna kultura i nie chcą, nie czują potrzeby asymilowania się z rdzennymi mieszkańcami. Czy mi to przeszkadza? Nie, ale jakoś tak dziwnie to odbieram.
06 września 2015 19:18
doda1961

Dorotee, to nie prawda, że Polska nie chce uchodżców. Polska nie chce nielegalnych, niekontrolowanych i niezarejestrowanych uchodżców ekonomicznych. My tez kiedyś byliśmy uchodżcami i nikt nam drzwi przed nosem nie zamykał, ale trzeba spojrzeć trzeżwo na tę sytuację. Polscy uchodzcy nie stawiali żądań. Polscy uchodżcy znali swoje miejsce w rzędzie. Polscy uchodżcy uczyli się języka kraju do którego emigrowali, podejmowali pracę i żyli szanując obowiązujące w kraju przesiedlenia prawa. W miescie w ktorym obecnie pracuję, spotykam bardzo duzo ludzi z Afryki i z krajów arabskich. Od kilku sezonów nie może wystartować kurs języka niemieckiego, bo chętnych nie ma. No to o co tutaj chodzi tak na prawdę? Bardzo współczuję ludziom, którzy musza uciekać przed wojną w swoim kraju i chętnie ich powitam w moim kraju. Po sasiedzku z moim domem w Polsce mieszkali uchodzcy z Czeczeni. Oprócz tego, że podkradali owoce z mojego sadu nie mam im nic do zarzucenia. Może oprócz jednego: słowa od nich nie uświadczysz, ani na powitanie, ani na pożegnanie. Udają, że nie widzą. No cóż , widocznie taka to ich oryginalna kultura i nie chcą, nie czują potrzeby asymilowania się z rdzennymi mieszkańcami. Czy mi to przeszkadza? Nie, ale jakoś tak dziwnie to odbieram.

Słuchałam przemówienia prezydenta Dudy, który mówił wyrażnie nie uchodżccom. Słusznie żądał pomocy na miejscu w Syrii, LIbii.
Wg sondy ulicznej w Warszawie większość też na nie. Jesteśmy biednym krajem, emigracja zarobkowa kwitnie. W Anglii już też nas nie chcą!
Różnice kulturowe widoczne, nieznajomość języka, brak perspektyw. Zresztą to i tak problem Niemiec, bo wszyscy chcą do nich jechać czy też pójdą pieszo.
Migracja ekonomiczna to kolejny problem.
06 września 2015 19:32 / 4 osobom podoba się ten post
Nie słuchałam tego przemówienia, więc nie wypowiadam się czy słusznie mówił czy nie. Wiem natomiast jedno, że bez konkretnych uwarunkowań w kontekscie napływu imigrantów, bez wymagania aby respektowali prawo kraju do jakiego przyjechali, bez przymusowej nauki języka tego kraju i bez groźby, że jesli się nie podporządkują prawu, będą deportowani, czeka nas zagłada . Miałam do czynienia z imigrantami w Anglii, w Polsce, w Niemczech. Wiem jak zyją, jak się roszczeniowo zachowują i wiem na co ich stać. Niemcy straciły zdolność logicznego oraz perspektywicznego myślenia. Imigranci tak, ale na naszych warunkach!!!!
06 września 2015 19:40
Integracja to cały proces, przy tej odmienności kulturowej na pokolenia przewidziany. Pewne jest jak Europa im nie pomoże, to kolejne tysiące utoną w morzu . A mafia zarobi kolejne miliony na desperacji tych ludzi. Skoro ktoś przemierza pieszo pół Europy to jest zdesperowany?
06 września 2015 19:44 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

Integracja to cały proces, przy tej odmienności kulturowej na pokolenia przewidziany. Pewne jest jak Europa im nie pomoże, to kolejne tysiące utoną w morzu . A mafia zarobi kolejne miliony na desperacji tych ludzi. Skoro ktoś przemierza pieszo pół Europy to jest zdesperowany?

Jest i to bardzo i tym ludziom nalezy się pomoc, ale nie w sposób niekontrolowany, a dotychczas tak to sie własnie odbywa.
06 września 2015 20:00 / 3 osobom podoba się ten post
ryba

ale on może  szkolił tylko te dobermany i owczarki,które "inaczej" lubiły ludzi:(

Co ty piszesz!!!
Nawet mi to do głowy nie przyszło!
Dzisiaj widziałam zdjecie piękniego owczarka niemieckiego (ulubionego) oprawione w ramki. Córka mi pokazała-pies odszedł do psiego raju 6 lat temu.
Daj nam szansę
06 września 2015 20:23 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Co ty piszesz!!!
Nawet mi to do głowy nie przyszło!
Dzisiaj widziałam zdjecie piękniego owczarka niemieckiego (ulubionego) oprawione w ramki. Córka mi pokazała-pies odszedł do psiego raju 6 lat temu.
Daj nam szansę :-(

Agama, daje, wierz mi daje. Myśle,że bedzie dobrze:) Sorry, tak mi sie jakoś skojarzyło:(
06 września 2015 20:32 / 7 osobom podoba się ten post
doda1961

Jest i to bardzo i tym ludziom nalezy się pomoc, ale nie w sposób niekontrolowany, a dotychczas tak to sie własnie odbywa.

Europa ( a raczej Niemcy) dała przyzwolenie pt:' Bierzemy wszystkich jak leci".
To dopiero początek, bo chętnych do raju jest więcej. Przypłynie ich kilka milionów, nie mam cienia wątpliwości. Pół Bliskiego Wschodu i pół Afryki będzie chętnych. Za 50 lat widok białego Europejczyka w Europie będzie rzadkością a religią dominującą będzie islam.
Ja tylko jestem ciekawa, ilu wśród tych uchodźców to ukryci bojownicy państwa islamskiego i talibowie. Wprowadzamy do Europy przynajmniej kilkuset, jesli nie kilka tysięcy z nich. Za parę lat sami zobaczymy, dzień bez zamachu bombowego będzie wyjątkiem.
Wali mnie polityczna poprawność. Chcę w spokoju chodzić po ulicach i w odkrytym stroju kąpielowym po plaży. Burka mi się nie uśmiecha.


06 września 2015 20:40 / 7 osobom podoba się ten post
No właśnie ,,jak leci" O ile sobie przypominam lata 80-te to zeby dostać azyl w Niemczech trzeba było się mocno wykazać przesladowaniem w Polsce. Osobisty mój kolega uciekł z Polski w chłodni statkiem. Przybył do Niemiec z odmrożeniami a i tak był przeswietlany z każdej strony. Nawet gazety o nim pisały. Nie było jak leci, o nie. Osobiście widziałam płaczących ludzi na Friedrichstrasse w Berlinie, jak witali swoje małe dzieci po kilku latach emigracji. Widziałam DDRowskich policjantów z karabinami wycelowanymi w pociąg podążający do Berlina Zachodniego z Polski. Był jakis porządek, jakiś ordnung, a dzisiaj to jest niekontrolowana rzeka uchodzców, przy czym co najmniej połowa to islamiści, którzy przybywają po to, aby zaprowadzić islam. Tego chcą Niemcy? Tego chce Europa?
06 września 2015 20:45 / 1 osobie podoba się ten post
betti1964

Kochani,na imieniny maz podarował mi bardzo praktyczny prezent-więc ubrałam sie w to wszystko-ciekawe,kiedy się dobierze?!dodaję,ze o gatkach na chore nerki nie wspomnę :-)

Jak się zrobi gorąco, to i nerki wyzdrowieją ;))).