Kochani,na imieniny maz podarował mi bardzo praktyczny prezent-więc ubrałam sie w to wszystko-ciekawe,kiedy się dobierze?!dodaję,ze o gatkach na chore nerki nie wspomnę :-)
Kochani,na imieniny maz podarował mi bardzo praktyczny prezent-więc ubrałam sie w to wszystko-ciekawe,kiedy się dobierze?!dodaję,ze o gatkach na chore nerki nie wspomnę :-)
ale on może szkolił tylko te dobermany i owczarki,które "inaczej" lubiły ludzi:(
Czytałam wasze wypowiedzi odnośnie tej niechlubnej przeszłości i dlaczego do dziś ludzie w to się bawią.
Myślę, że oni nie mogą się z tym pogodzić, że to było aż tak straszne, może służąc nie zabijali cywilów , może nie wierzą w te okropieństwa itd..może jest to ich obrona przed prawdą o sobie samym. Młodzi .... to ciekawość i terażniejszość ...nienawiść do obcokrajowców.....
Zobaczcie co się dziś dzieje z uchodzciami.....nienawiść rośnie ...
Myślę, że dzisiejsze różne sekty, komuniści ..lub nawet chore psychiczne osoby są bardziej niebezpieczne.
Trzeba, do tego podejść tak po prostu jak do osoby chorej, która potrzebuje pomocy, o ile jest się dobrze traktowanym.
Przeszłość nie istnieje , liczy się tylko teraz.....inaczej zatrzymamy się..... idziemy dalej i są nowe problemy i może jeszcze gorsze od tamtych....nie wiem....żyję terażniejszością.....
Czytałam wasze wypowiedzi odnośnie tej niechlubnej przeszłości i dlaczego do dziś ludzie w to się bawią.
Myślę, że oni nie mogą się z tym pogodzić, że to było aż tak straszne, może służąc nie zabijali cywilów , może nie wierzą w te okropieństwa itd..może jest to ich obrona przed prawdą o sobie samym. Młodzi .... to ciekawość i terażniejszość ...nienawiść do obcokrajowców.....
Zobaczcie co się dziś dzieje z uchodzciami.....nienawiść rośnie ...
Myślę, że dzisiejsze różne sekty, komuniści ..lub nawet chore psychiczne osoby są bardziej niebezpieczne.
Trzeba, do tego podejść tak po prostu jak do osoby chorej, która potrzebuje pomocy, o ile jest się dobrze traktowanym.
Przeszłość nie istnieje , liczy się tylko teraz.....inaczej zatrzymamy się..... idziemy dalej i są nowe problemy i może jeszcze gorsze od tamtych....nie wiem....żyję terażniejszością.....
Dorotee, to nie prawda, że Polska nie chce uchodżców. Polska nie chce nielegalnych, niekontrolowanych i niezarejestrowanych uchodżców ekonomicznych. My tez kiedyś byliśmy uchodżcami i nikt nam drzwi przed nosem nie zamykał, ale trzeba spojrzeć trzeżwo na tę sytuację. Polscy uchodzcy nie stawiali żądań. Polscy uchodżcy znali swoje miejsce w rzędzie. Polscy uchodżcy uczyli się języka kraju do którego emigrowali, podejmowali pracę i żyli szanując obowiązujące w kraju przesiedlenia prawa. W miescie w ktorym obecnie pracuję, spotykam bardzo duzo ludzi z Afryki i z krajów arabskich. Od kilku sezonów nie może wystartować kurs języka niemieckiego, bo chętnych nie ma. No to o co tutaj chodzi tak na prawdę? Bardzo współczuję ludziom, którzy musza uciekać przed wojną w swoim kraju i chętnie ich powitam w moim kraju. Po sasiedzku z moim domem w Polsce mieszkali uchodzcy z Czeczeni. Oprócz tego, że podkradali owoce z mojego sadu nie mam im nic do zarzucenia. Może oprócz jednego: słowa od nich nie uświadczysz, ani na powitanie, ani na pożegnanie. Udają, że nie widzą. No cóż , widocznie taka to ich oryginalna kultura i nie chcą, nie czują potrzeby asymilowania się z rdzennymi mieszkańcami. Czy mi to przeszkadza? Nie, ale jakoś tak dziwnie to odbieram.
Integracja to cały proces, przy tej odmienności kulturowej na pokolenia przewidziany. Pewne jest jak Europa im nie pomoże, to kolejne tysiące utoną w morzu . A mafia zarobi kolejne miliony na desperacji tych ludzi. Skoro ktoś przemierza pieszo pół Europy to jest zdesperowany?
ale on może szkolił tylko te dobermany i owczarki,które "inaczej" lubiły ludzi:(
Co ty piszesz!!!
Nawet mi to do głowy nie przyszło!
Dzisiaj widziałam zdjecie piękniego owczarka niemieckiego (ulubionego) oprawione w ramki. Córka mi pokazała-pies odszedł do psiego raju 6 lat temu.
Daj nam szansę :-(
Jest i to bardzo i tym ludziom nalezy się pomoc, ale nie w sposób niekontrolowany, a dotychczas tak to sie własnie odbywa.
Kochani,na imieniny maz podarował mi bardzo praktyczny prezent-więc ubrałam sie w to wszystko-ciekawe,kiedy się dobierze?!dodaję,ze o gatkach na chore nerki nie wspomnę :-)