Na wyjeździe #27

06 września 2015 12:04 / 3 osobom podoba się ten post
06 września 2015 12:06 / 1 osobie podoba się ten post
betti1964

:-(

Kochani,na imieniny maz podarował mi bardzo praktyczny prezent-więc ubrałam sie w to wszystko-ciekawe,kiedy się dobierze?!dodaję,ze o gatkach na chore nerki nie wspomnę 
06 września 2015 12:08 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Tego nie wiem, ale chyba tak. Kurier był młody, więc i młodzi przejmują te tradycje.
Ja tylko się zastanawiałam, co by było, jakby go rutynowa kontrola drogowa złapała z tymi winami i gazetkami.
Ten świat istnieje, też nie wierzyłam dopóki nie zobaczyłam na własne oczy. I jest świetnie zorganizowany.
A i zapomniałam dodac, dziadek mial po dywanem flagę z hackenkreutzem. Zachciało mi sie odkurzyć też trochę pod dywanem i taki zonk.
Pracę miałam dość lekką, dziadek też zachowywał się dobrze w stosunki do mnie, miałam fory ze względu na to,że jestem kwarteronem, ale wrócić to juz tam nie chcialam, choć doskonale płacili.

Lawenda dzięki Tobie wzbogacam mój zasób słów:)
06 września 2015 12:08 / 1 osobie podoba się ten post
Lawendo rozwiń please co to znaczy że jesteś kwarteronem i czemu z tego powodu miałaś fory,bo mnie to zafrapowało
Nie musisz się opalać? ;))
06 września 2015 12:12 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Lawendo rozwiń please co to znaczy że jesteś kwarteronem i czemu z tego powodu miałaś fory,bo mnie to zafrapowało
Nie musisz się opalać? ;))

Kwarteron od kwarty, czyli ćwiartki. Kwarteron to ktoś, kto posiada 25 % innej krwi. Moja babcia była Niemką.
06 września 2015 12:20
Aaa
No widzisz a w Wikipedii i napisali ze kwarteron to ktoś w 1/4 czarny,tzn której z dziadków było czarnej rasy.
Dlatego zdziwiłam sie że z tego powodu miałabyś miec fory u dziadka SS bo wiadomo że dla nich czarny to był...nie dokończę.
06 września 2015 12:21 / 3 osobom podoba się ten post
Lawenda

Prostym.
To,że coś jest zakazane, nie znaczy,że nie istnieje w podziemiu. Pohitlerowskie struktury istnieją i sa żywe, mają własną organizację i strukturę, wydają nielegalne gazetki ( na własne oczy takową widziałam), kol[portowane z rąk do rąk przez kuriera ( też tego kuriera widziałam na własne oczy i to był nawet młody człowiek, tak koło 40-tki), sprowadzają sobie z pewnej włoskiej winnicy wina z nalepkami z Adolfem ( też widziałam, ale na szklaneczkę się nie skusiłam, choć uwielbiam ten szlachetny trunek). Spokojnie mogą sobie wystawiać dyplomy przynależności do czego tam chcą.
Istnieje cały podziemny świat o którym nie mamy pojęcia, bo odbywa się to wszystko w najgłębszej tajemnicy , nawet kurier w nocy przyjeżdża, jak sąsiedzi nie widzą.

Lawendo, czytałam niejednokrotnie o istnieniu pohitlerowskiego podziemia.
Tyle, że przeczytać o tym..........a zobaczyć dyplom na ścianie, to dla mnie jak przejście do innego wymiaru .
Reasumując......nie lubię rozdrapywać i nie rozdrapuję starych ran...........ale czy umiałabym pracować w takim domu........z takim PDP-nym. Nie wiem, ale chyba wolałabym nie wiedzieć o takiej jego / jej / przeszłości .
06 września 2015 12:29 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Aaa
No widzisz a w Wikipedii i napisali ze kwarteron to ktoś w 1/4 czarny,tzn której z dziadków było czarnej rasy.
Dlatego zdziwiłam sie że z tego powodu miałabyś miec fory u dziadka SS bo wiadomo że dla nich czarny to był...nie dokończę.

Kwarteron to szersze pojęcie,nie tylko odnoszące się do rasy czarnej, może kiedyś tak było, ale obecnie stosuje się to szerzej i dotyczy każdego przypadku z 25 % wkładem obcym. :)
06 września 2015 12:32 / 1 osobie podoba się ten post
ewa14

Lawendo, czytałam niejednokrotnie o istnieniu pohitlerowskiego podziemia.
Tyle, że przeczytać o tym..........a zobaczyć dyplom na ścianie, to dla mnie jak przejście do innego wymiaru .
Reasumując......nie lubię rozdrapywać i nie rozdrapuję starych ran...........ale czy umiałabym pracować w takim domu........z takim PDP-nym. Nie wiem, ale chyba wolałabym nie wiedzieć o takiej jego / jej / przeszłości .

Toteż ja się stamtąd zmyłam. Kurier przyjechał w ostatnim tygodniu mojej pracy, więc odbębniłam do końca. Na flagę natknęłam się kilka dni wcześniej. Gdyby to było na początku, nie wiem, co bym zrobiła, ale chyba zjechała.
Jeszcze pytali , czy wrócę. :)
Dobra, skończmy temat, bo dziwny chłód mnie ogarnął.
06 września 2015 13:10 / 7 osobom podoba się ten post
Takie podziemie SS istnieje do dziś,pewnie niewiele osób wie,że w Polsce są ludzie związani z tym podziemiem. Zjeżdzają się w ustalonych terminach,organizują różne spotkania...Miałam wątpliwą przyjemność poznać taką osobę w Polsce,nawet swojego psa-wilczura nazała niemieckim imieniem -Bruno. Miała ta osoba różne mundury niemieckie w swojej szafie,rózne odznaczenia zakupione na aukcjach jak i otrzymane w nagrodę za przynależność. Oczywiście nikt się ta przynależnością na prawo i lewo nie chwali,ja okazałam się godna zaufania widocznie skoro zostałam uświadomiona.
06 września 2015 15:02 / 7 osobom podoba się ten post
Lawenda

Kwarteron to szersze pojęcie,nie tylko odnoszące się do rasy czarnej, może kiedyś tak było, ale obecnie stosuje się to szerzej i dotyczy każdego przypadku z 25 % wkładem obcym. :)

Zgłupiałam do reszty ! to kto w końcu był Niemcem / Niemką ? dziadek , czy babcia ? ......napisałaś wyraźnie , żę " z 25 % wkładem obcym " a wkład to wkład i mi wychodzi , że dziadek ! No , bo jak ? babcia z wkładem ?
06 września 2015 15:22 / 5 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Zgłupiałam do reszty ! to kto w końcu był Niemcem / Niemką ? dziadek , czy babcia ? ......napisałaś wyraźnie , żę " z 25 % wkładem obcym " a wkład to wkład i mi wychodzi , że dziadek ! No , bo jak ? babcia z wkładem ? :-):-):-)

A idź, bo cię kopnę.
Taaaa, babcia z wkładem dziadka. Wkładem własnym, a nie hydraulika.
Się tarzam obecnie ze śmiechu.
06 września 2015 17:46 / 9 osobom podoba się ten post
Jestem i opowiadam.
Krzywdy mi raczej Pdp nie zrobi-demencja totalna.Jeśli chodzi o pierwsze wrazenie to raczej pozytywne-jak mnie się nie zrobiło ''chłodno''to mamy szansę
Chodzi z balkonikiem,sam je,z toalety korzysta też sam.
Oprócz wykonywania zawodu jego hobby to tresura psów,czyli coś co lubie
Duzym problemem będzie znowu komunikacja-nie pamieta zeby uzywać hochdeutsch a ja tego ''bajerowskiego''dialektu ni chu...chu.
Odnośnie tego dyplomu:nie do końca rozumiem-nie dośc że jakieś gotyckie wywijasy to też napisany w dialekcie.Wyłapałam tylko to co było czytelne tj.BSB 1874,Bayerische Soldatenbund,waffen ss.
Nigdy mnie takie historie nie interesowały więc zaczęłam szperać i trochę mi się uzyskane wiadomości nie spodobały.
Do czasu kiedy nie zaczniemy mieszkać razem wstrzymuję od wniosków.
Trzymajcie kciuki żeby natura która lubi pieski okazała się dominujaca
06 września 2015 18:01 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Jestem i opowiadam.
Krzywdy mi raczej Pdp nie zrobi-demencja totalna.Jeśli chodzi o pierwsze wrazenie to raczej pozytywne-jak mnie się nie zrobiło ''chłodno''to mamy szansę :-)
Chodzi z balkonikiem,sam je,z toalety korzysta też sam.
Oprócz wykonywania zawodu jego hobby to tresura psów,czyli coś co lubie:-)
Duzym problemem będzie znowu komunikacja-nie pamieta zeby uzywać hochdeutsch a ja tego ''bajerowskiego''dialektu ni chu...chu.
Odnośnie tego dyplomu:nie do końca rozumiem-nie dośc że jakieś gotyckie wywijasy to też napisany w dialekcie.Wyłapałam tylko to co było czytelne tj.BSB 1874,Bayerische Soldatenbund,waffen ss.
Nigdy mnie takie historie nie interesowały więc zaczęłam szperać i trochę mi się uzyskane wiadomości nie spodobały.
Do czasu kiedy nie zaczniemy mieszkać razem wstrzymuję od wniosków.
Trzymajcie kciuki żeby natura która lubi pieski okazała się dominujaca :-)

ale on może  szkolił tylko te dobermany i owczarki,które "inaczej" lubiły ludzi:(
06 września 2015 18:19 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Zawód SS-man...ciekawe podejście.Prawie to samo co zawód -morderca.......

Niezupełnie nawet prawie.Do szeregów morderców wstąpić nie można. Zawód żołnierz ss, bo był żołnierzem ss.To mówca miał na myśli.Wojna wypacza charaktery.W okresie wojny dozwolone są pewne zachowania,które w okresie pokoju zakazane są.SS miało swoją ideologię.Morderczą ideologię.Nikt z nich nie pomyślał nawet,że za swoje występki poniesie karę,ze będzie sądzony,że Trybunał w Norymberdze uzna tą organizację za zbrodniczą.Nikt z nich nie wierzył w to,że wojnę przegrają.Ale kończę już ten temat,bo co człowiek,to inne zdanie pewnie ma.