19 października 2015 08:55 / 8 osobom podoba się ten post
bietaMoim skromnym / wielkim marzeniem jest osiąść na starość na wsi. Mieszkać gdzieś, gdzie sąsiad-sąsiadowi nie zagląda w okno, blisko wody i lasu.
Do sklepu niedaleko, w miarę niedaleko jakaś przychodnia i mieć auto.
Starość nieuchronna, a ja nadal nie zrobiłam prawka.
Hmmm, wlasnie mieszkamy w takim miejscu i przyszla pora, kiedy po przyjrzeniu sie blizej tematowi doszlismy do wniosku, ze czas sie wyniesc. To fajnie wyglada w marzeniach, owszem, przez kilkanascie tu przemieszkanych lat bylo naprawde super, ale starosc swoje prawa ma. Teraz widzimy, ze starosc wymaga jednak bliskosci tak zwanej "cywilizacji". Nawet majac autko (mamy), moze byc trudno jechac po zakupy, kiedy zima snieg zasypie i tak dalej.