W domu # 6

19 października 2015 21:38 / 2 osobom podoba się ten post
I kolejna,kusząca propozycja pracy a ja musiałam odmówić choć kasa bdb, bo na same święta...Worek się jakiś oberwał z tymi pracami:)Zwykle tak przed grudniem a po NR posucha następuje.Ale już się zabezpieczyłam na tę okoliczność i w styczniu mam nagraną robotę.Przezorny zawsze ubezpieczony jak to mówią:)hi hi hi
19 października 2015 22:09 / 2 osobom podoba się ten post
emilia

Hmmm, wlasnie mieszkamy w takim miejscu i przyszla pora, kiedy po przyjrzeniu sie blizej tematowi doszlismy do wniosku, ze czas sie wyniesc. To fajnie wyglada w marzeniach, owszem, przez kilkanascie tu przemieszkanych lat bylo naprawde super, ale starosc swoje prawa ma. Teraz widzimy, ze starosc wymaga jednak bliskosci tak zwanej "cywilizacji". Nawet majac autko (mamy), moze byc trudno jechac po zakupy, kiedy zima snieg zasypie i tak dalej.

Emilia, masz racje,... dlatego mój mąż kupił ...traktor z pługiem. My też od paru lat mieszkamy na wsi, fajnie jest, rzeczywiście sąsiad nie zagląda nam do okien, mamy obok las, niedaleko jezioro. Cisza i spokój. Mamy dwa auta, bo tutaj obecnie nie ma żadnej innej komunikacji:( Narazie jest ok, a co bedzie za pare, kilkanaście lat?, nie wiem. Ludzie tu żyją tu od wielu lat, starzy też i jakoś sobie radzą:) Pewnie, najlepiej jest tak, jak mają nasi niedalecy sąsiedzi ( on emerytowany wojskowy- emerytura, no taka jak średnia pensja opiekunki w De, ona lekarz- tak razy cztery), mają dom na wsi i mieszkanie w mieście( właściwie dwa- jedno wynajmują).:)
20 października 2015 22:57 / 9 osobom podoba się ten post
Mycha

Moja przyjaciółka z dziecięcych lat miała wylew. Jest już po rehabilitacji, walczy dzielnie. Jest "zaopiekowana" ale pojadę do niej na parę dni, bo potrzebne są jej nasze rozmowy i wsparcie. Nasza durna paplanina, niekoniecznie bez sensu, bardzo się jej teraz przyda. Potrzebuje tego. Pewnie potrzebuje też motywującego opierpapier a ten ode mnie rozumie w 100% :-) Jadę więc, bo przyjaciół trzeba szanować i dbać o nich.

Dziś rozmawiałam z dość dawno nie widzianą dośc bliską koleżanką- nadarzyła się okazja, jej mąż przeprowadza u nas remont.
Ich syn zginął tragicznie w wieku 19 lat cztery lata temu, a ona w dalszym ciągu przeżywa żałobę i to w taki dość intensywny sposób, widać że nie potrafi się pogodzić ze stratą, bądz nawet podświadomie nie przyjmuje tego do wiadomości. Widać, że potrzebuje kogoś , żeby się wygadać, może potrzebuje przerobić to wszystko od nowa, żeby naprawdę pożegnać się z synem i zaakceptować sytuację. Postaram się jej pomóc jak potrafię, jak  będzie trzeba to do psychologa zaprowadzę- dziewczyna jest w nieciekawym psychicznym stanie.

No nic, na nasze zycie nie tylko się radości składają. Kiedy zobaczyłam jej cierpienie, to wszystkie moje problemy wydały mi się takie błahe, aż mi się wstyd zrobiło. Czasem za bardzo koncentrujemy się na sobie nie widząc osób , które naprawdę potrzebują wsparcia.
21 października 2015 06:01 / 6 osobom podoba się ten post
tina 100%

Dziś rozmawiałam z dość dawno nie widzianą dośc bliską koleżanką- nadarzyła się okazja, jej mąż przeprowadza u nas remont.
Ich syn zginął tragicznie w wieku 19 lat cztery lata temu, a ona w dalszym ciągu przeżywa żałobę i to w taki dość intensywny sposób, widać że nie potrafi się pogodzić ze stratą, bądz nawet podświadomie nie przyjmuje tego do wiadomości. Widać, że potrzebuje kogoś , żeby się wygadać, może potrzebuje przerobić to wszystko od nowa, żeby naprawdę pożegnać się z synem i zaakceptować sytuację. Postaram się jej pomóc jak potrafię, jak  będzie trzeba to do psychologa zaprowadzę- dziewczyna jest w nieciekawym psychicznym stanie.

No nic, na nasze zycie nie tylko się radości składają. Kiedy zobaczyłam jej cierpienie, to wszystkie moje problemy wydały mi się takie błahe, aż mi się wstyd zrobiło. Czasem za bardzo koncentrujemy się na sobie nie widząc osób , które naprawdę potrzebują wsparcia.

21 października 2015 08:28 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko1

Święte słowa Mleczko ! 
21 października 2015 10:49 / 2 osobom podoba się ten post
21 października 2015 10:55 / 2 osobom podoba się ten post
W domu deszcz na pewno nie popsułby mi dnia ale tutaj szarość za oknem potęguje samotność i smutek...
21 października 2015 11:32 / 3 osobom podoba się ten post
Wczoraj wieczorem mój osobist mąż mnie poinformował, że w drugiej części naszego domu, ruszają roboty instalacyjne przy montażu kominka z płaszczem wodnym i buforem. Chyba przedłużę sobie pobyt, żeby nie widzieć tego całego rozgardiaszu i bałaganu... Ale, za to, będę miała potem cieplutko we wszystkich pomieszczeniach -:)
21 października 2015 14:22 / 5 osobom podoba się ten post
Chwalę śię, że mam nowego awatara, tylko ,że był za ciemny, więc musiałam umieścic coś na głowie, dla rozjaśnienia
haa,, Zdjęcie zrobione dzisiaj, żeby nie było, że stare jakieś
21 października 2015 14:51 / 2 osobom podoba się ten post
Ola55

Wczoraj wieczorem mój osobist mąż mnie poinformował, że w drugiej części naszego domu, ruszają roboty instalacyjne przy montażu kominka z płaszczem wodnym i buforem. Chyba przedłużę sobie pobyt, żeby nie widzieć tego całego rozgardiaszu i bałaganu... Ale, za to, będę miała potem cieplutko we wszystkich pomieszczeniach -:)

Ola osobiscie Cię zapraszam na watek ,,dom ocieplam styropianem" tam pytanka mam do Ciebie
21 października 2015 15:04 / 2 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Chwalę śię, że mam nowego awatara, tylko ,że był za ciemny, więc musiałam umieścic coś na głowie, dla rozjaśnienia
haa,, Zdjęcie zrobione dzisiaj, żeby nie było, że stare jakieś :tanczy:

No co Ty , sama na sobie krzyżyk postawiłaś? za co to ?
21 października 2015 16:23 / 5 osobom podoba się ten post
mleczko1

No co Ty , sama na sobie krzyżyk postawiłaś? za co to ?

Że to taka, Święta jestem
22 października 2015 09:14 / 3 osobom podoba się ten post
Zaczyna się już chyba przedświąteczna gorączka agencyjna,od 8-ej już 3 telefony miałam:):):):)
22 października 2015 10:22 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Zaczyna się już chyba przedświąteczna gorączka agencyjna,od 8-ej już 3 telefony miałam:):):):)

Masz racje Kasiu z ta przedswiateczna goraczka.Ja rowniez dostalam dwa tel. od roznych agencji.Jak bede potrzebowala w styczniu to jak znam zycie(przynajmniej moje szczescie)bede dlugo czekala.
22 października 2015 10:42 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Zaczyna się już chyba przedświąteczna gorączka agencyjna,od 8-ej już 3 telefony miałam:):):):)

No a ja myślałam, że tylko mnie o takiej barbarzyńskiej porze wydzwaniają. Wczoraj miałam wolne i "oko potrenowałam" to mnie coś chciało trafić bo ciągle mnie budzili.