20 listopada 2015 11:22 / 2 osobom podoba się ten post
ZofijaBezpieczniej jest jednak zgłosić do operatora, bo samo wyłączenie transmisji danych w razie jakichś przekłamań, nie jest uwzględniane w reklamacji.
Tak, tylko jest jedna wada tego rozwiązania. Kiedy znajdziemy się w potrzebie, że będziemy musieli jednak z tego mobilnego netu skorzystać, to znów trzeba się kontaktować z operatorem, aby włączył.
Ja mam w Orange 2 komórki na abonament, wyłączam transmisję w telefonie, coby mi nie nabiło niepotrzebnie- jak do tej pory żadnych przekłaman nie było- wykaz połączen mam od ręki dostępny na internetowym koncie abonenckim, ale wiem, że takie przekłamania zdarzały się w Erze- dzisiejszym T-mobile.
No, ja mam też obydwa tel ubezpieczone, w razie jakby niepowołana osoba np. mnie nadzwoniła, czy co, to do 4 czy 5 tys zł taki rachunek jest pokrywany z ubezpieczenia, ale przy tel na kartę nie ma takiej opcji.