Sindbad

14 lipca 2020 15:39 / 1 osobie podoba się ten post
dakota

Nie przejmuj sie maseczką😏one są tylko w regulaminie,w praktyce cały autobus był bez a jechałam 10 dni temu,także luz😊

Droga Dakoto wszystko zależy na kogo trafisz. Wracałam z kobietą, która była bardzo wrażliwa na wszelkie wytyczne. Widząc osoby bez maseczek, dyszała, sapała z niezadowoleniem, przewracała oczami. Czułam się jak w programie Dlaczego ja? Bardzo nieprzyjemna pasażerka. Na szczęście większość podeszła do restrykcji swobodnie. Dojechaliśmy cali i zdrowi, sanepid nie dzwonił.
14 lipca 2020 15:51 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Hej,dziewczyny "Sindbadowe ":-)
Mialyście chyba szczęście, skoro tak wychwalacie Sindbada. Ja jechałam z nimi 23-24 czerwca,z Olsztyna do Mőnschengladbach. Pisałam o tym chyba w jak minął dzień albo w powitajkach, zaraz po przyjeździe. Autobusy pełne, wszystkie miejsca zajęte, w nocy,w Słubicach ponad godzinę czekania (dobrze że ciepło było) aż się wszystkie Sindbady zjadą z roznych stron Polski i ludzie poprzesiadają. Ogólnie podróż mało komfortowa,bardzo męcząca. Jak będę miała wybór środka komunikacji, to na pewno z nimi nie pojadę. Podróż trwała 23 godziny. 

Nie przeczę. Ciasno, mało miejsca na nogi, czasami duże opóźnienie ale koniec końców w przypadku braku możliwości lotu, pociągu czy busika Sindbad jest popularny. Sporo opiekunek z nimi jeździ. Niektóre celowo wybierają Sindbada, bojąc się podróżowania busikami.
14 lipca 2020 19:17 / 2 osobom podoba się ten post
Magdalenka

Nie przeczę. :-) Ciasno, mało miejsca na nogi, czasami duże opóźnienie ale koniec końców w przypadku braku możliwości lotu, pociągu czy busika Sindbad jest popularny. Sporo opiekunek z nimi jeździ. Niektóre celowo wybierają Sindbada, bojąc się podróżowania busikami.

Z tego właśnie powodu, strachu przed jazdą busem, też wybrałam Sindbada, bo termin lotu mi nie pasował 
14 lipca 2020 19:24 / 1 osobie podoba się ten post
nincia

Ja też kiedyś jeździłam Sindbadem ale się wycwaniłam i teraz chcę od drzwi do drzwi i o wiele szybciej czas mija. :-)

Co kto lubi, nincia. Ja właśnie tego kolędowania od drzwi do drzwi nie chciałam 
14 lipca 2020 21:27 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Co kto lubi, nincia. Ja właśnie tego kolędowania od drzwi do drzwi nie chciałam 

To tak jak ja.
Mam niemiłe wspomnienie po jeździe busami.
Faktycznie na nogi czasami mało miejsca, ale bez porównania z siedzeniem po środku w busie.
W czasie podróży Sindbadem poznałam wielu ciekawych ludzi i z wieloma nadal utrzymuje kontakt, a niektóre historie bedę z uśmiechem opowiadać wnukom
14 lipca 2020 22:10 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Co kto lubi, nincia. Ja właśnie tego kolędowania od drzwi do drzwi nie chciałam 

Masz rację Gusia że każdy wybiera co lubi, ja wolę od drzwi do drzwi 
14 lipca 2020 22:46
nincia

Masz rację Gusia że każdy wybiera co lubi, ja wolę od drzwi do drzwi :-)

I fajnie, lubisz i masz 
14 lipca 2020 23:00 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

I fajnie, lubisz i masz :-)

Każdy ma prawo wyboru
24 lipca 2020 14:20 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Z tego właśnie powodu, strachu przed jazdą busem, też wybrałam Sindbada, bo termin lotu mi nie pasował 

Z przykrością trzeba przyznać, że wypadków z udziałem busów jest sporo. Kierowcy potrafią śpieszyć a wystarczy odrobina ostrożności. 
24 lipca 2020 14:37 / 1 osobie podoba się ten post
Przyjechałam busem ale wracam Sindbadem czuję się z nimi bezpieczniejsza.Przynajmniej wiem gdzie jestem i za ile będę w nastepnym miejscu.Busy nie dla mnie może już za stara jestem żeby jeździć na wariata.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.