Lawenda, a u mnie jest tak,mój najlepszy przyjaciel jest z Anglii.Bedac u niego spotkalo mnie wiele przyjemnych sytuacji w Anglii i ze strony Anglików.I nie lubie mieszania spraw politycznych ze sportem.
Oczywiście masz rację. Ja też nie lubię. Troche mnie poniosło. :))))
Wiesz co, fajna jesteś, lubię ludzi z dystansem, nie obrażalskich, rozsądnych i nie unoszących się bez powodu.
Przyjmiesz zaproszenie do przyjaciół?
