Pochwalijki #3

06 grudnia 2015 12:49 / 1 osobie podoba się ten post
Pracujesz??? Zarabiasz?
06 grudnia 2015 12:52 / 2 osobom podoba się ten post
agama

Pracujesz??? Zarabiasz? :-)

dokladnie, kasa jest zawsze punktualnie a wiec jest motywacaj aby wytrzymac do przewidzianego przeze mnie terminu i pozniej pokazac...... i zaczac inne , nowe ale juz przemyslane.
06 grudnia 2015 12:56 / 5 osobom podoba się ten post
leni

dokladnie, kasa jest zawsze punktualnie a wiec jest motywacaj aby wytrzymac do przewidzianego przeze mnie terminu i pozniej pokazac...... i zaczac inne , nowe ale juz przemyslane.

Do tego czasu to mi ten kiełkujący na dłoni kaktus wyrośnie jak baobab............
Kasa,kasą a  własne zdrowie, zwłaszcza psychiczne ,rzecz bezcenna.....
06 grudnia 2015 13:04 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Do tego czasu to mi ten kiełkujący na dłoni kaktus wyrośnie jak baobab............
Kasa,kasą a  własne zdrowie, zwłaszcza psychiczne ,rzecz bezcenna.....

kasia nie pozwole abys zostala tak okaleczona to juz niedlugo, obiecuje!!!! przeciez nie na darmo kraczecie nade mna ciagle za co wielkie dzieki mam teraz caly tydzien spokoj bo jestem pewna, ze nikt sie nie pojawi a w piatek wolny weekend , w niedziele po powrocie zmienie babcinego syna , wiec znowu nie bede postrzelonej kilka dni widziec. Tyle wytrwalam to jeszcze te zime tez. Nie bede d...ska na mroz wystawiac
06 grudnia 2015 13:06 / 2 osobom podoba się ten post
No fakt już od dawna słyszymy Leni że ty już kończysz że jeszcze tylko trochę troszeczkę ... Powiem tylko tyle: Pracować i zarabiać możesz też gdzie indziej,i nie mieć do czynienia z wariatami.. Dedykuję ci blog Renaty...proszę poczytaj i zobacz jak można. .
06 grudnia 2015 13:18 / 6 osobom podoba się ten post
leni

kasia nie pozwole abys zostala tak okaleczona:-) to juz niedlugo, obiecuje!!!! przeciez nie na darmo kraczecie nade mna ciagle za co wielkie dzieki:aniolki::aniolki::aniolki::aniolki::aniolki::aniolki::aniolki::aniolki::aniolki::aniolki: mam teraz caly tydzien spokoj bo jestem pewna, ze nikt sie nie pojawi a w piatek wolny weekend , w niedziele po powrocie zmienie babcinego syna , wiec znowu nie bede postrzelonej kilka dni widziec. Tyle wytrwalam to jeszcze te zime tez. Nie bede d...ska na mroz wystawiac:-)

Podziwiam,masz bardzo silna osobowość i psychike,gdybym miała taka sytuacje w miejscu pracy,dawno by mnie tam nie było:)u mnie jest inaczej,takie dwie skrajności,albo czuje się ok w danym miejscu i pracuje bardzo długo i wracam tam,albo jade i widzę,że to nie moje miejsce i do kitu wtedy w szybkim tempie zwijam żagle i znikam:)dokładnie wiem,że "podpadam"firmie ale mało to mnie interesuje,nigdy nie będe np głodować w Niemczech czy znosić traktowanie"głupia z Polski",nie ma takiej opcji:)
06 grudnia 2015 13:30 / 2 osobom podoba się ten post
mala

Podziwiam,masz bardzo silna osobowość i psychike,gdybym miała taka sytuacje w miejscu pracy,dawno by mnie tam nie było:)u mnie jest inaczej,takie dwie skrajności,albo czuje się ok w danym miejscu i pracuje bardzo długo i wracam tam,albo jade i widzę,że to nie moje miejsce i do kitu wtedy w szybkim tempie zwijam żagle i znikam:)dokładnie wiem,że "podpadam"firmie ale mało to mnie interesuje,nigdy nie będe np głodować w Niemczech czy znosić traktowanie"głupia z Polski",nie ma takiej opcji:)

mala ja mam inna sytuacje , ja nie mam tak naprawde teraz na juz dokad zmykac i jesli juz sie tyle pomeczylam , to te 3 miesiace dam rade. Nie chce juz czegos robic na lapu capu. Aby pracowac, musze miec zameldowanie . Nie moge byc tam teraz oficjalnie zameldowana z powodu jeszcze nie zakonczonej sprawy rozwodowej, byloby to na nie moja korzysc. Ja pracuje prywatnie ,sama szukam szteli ale nie chce juz pracowac 24, chce tylko w dzien komus pomagac.
06 grudnia 2015 13:36 / 2 osobom podoba się ten post
leni

mala ja mam inna sytuacje , ja nie mam tak naprawde teraz na juz dokad zmykac i jesli juz sie tyle pomeczylam , to te 3 miesiace dam rade. Nie chce juz czegos robic na lapu capu. Aby pracowac, musze miec zameldowanie . Nie moge byc tam teraz oficjalnie zameldowana z powodu jeszcze nie zakonczonej sprawy rozwodowej, byloby to na nie moja korzysc. Ja pracuje prywatnie ,sama szukam szteli ale nie chce juz pracowac 24, chce tylko w dzien komus pomagac.

Faktycznie skomplikowane troszkę,rozumiem ,że mieszkasz w Niemczech.Tęż o tym kiedyś myślałam,żeby na stałe zostać ale coż ,tchórz jestem jak sie okazało,zabrakło mi odwagi,powodzenia zyczę:)
06 grudnia 2015 14:10 / 4 osobom podoba się ten post
Przyszedł do mnie Mikołaj. Co prawda przyczłapał się ok. 12oo ale dotarł. Uffff. Kurcze tylko dlaczego musiał mi czekoladki zostawić ??? Ja sama już jak pralinka wyglądam to może wystarczy ale mimo to cieszę się, że nie zapomniał o mnie.
06 grudnia 2015 14:20 / 7 osobom podoba się ten post
No nie spodziewałam się ,ale też dostałam prezent Mikołajkowy.
Trzy czekolady i świeczkę zapachową,o zapachu Bergamoty&Patchouli.Zapach w całym pokoju pomimo ,że nie zapalona.
To już któraś świeczka od kolejnej rodziny(lubią dawać świeczki ).Ta jest w szklanym flakoniku.
06 grudnia 2015 18:58 / 5 osobom podoba się ten post
Ale takiego prezentu jak ja to nikt nie dostał
Wczoraj bułgarska przyjaciółka Pdp przyszła z katarem a dzisiaj napisała mi SMS-a ze gardełko ją boli i nie przyjdzie wcale:)Ominęło mnie ogladanie drugiej czesci ''Mumii''
Szkoda tylko że nie wysłała córki w zastępstwie to bym jej resztę tej banicy opchnęła.
06 grudnia 2015 20:10 / 4 osobom podoba się ten post
A ja musze sie pochwalic hahahahah. Oj Boze, dziadek dal mi pierscionek! Na Mikolaja, oczywiscie nie chcialam przyjac, a on plakal zebym wziela, oj Boze. Dla swietego spokoju wzielam. Ale zaraz gadalam z synem oddalam go bo to pamiatka po zonie dziadka nie przesadzajmy :D Ale, to chyba nie we mnie tkwil problem tylko w ludziach(rodznach) pdp do ktorych jezdzilam. Bo tutaj sa chetnie zbeym wrocila, bo jak syn powiedzial, dziadek juz dawno nie byl wesoly jak teraz :D

A ja nic nie robie poza moja robota :D Jednak pojechac do burakow na wies od pluga oderwanych, a do ludzi ktorzy maja wyksztalcenie i troche wiecej swiata widzieli, spotykamy sie z calkiem innym traktowaniem i szacunkiem :D
06 grudnia 2015 21:50 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

A ja musze sie pochwalic hahahahah. Oj Boze, dziadek dal mi pierscionek! Na Mikolaja, oczywiscie nie chcialam przyjac, a on plakal zebym wziela, oj Boze. Dla swietego spokoju wzielam. Ale zaraz gadalam z synem oddalam go bo to pamiatka po zonie dziadka nie przesadzajmy :D Ale, to chyba nie we mnie tkwil problem tylko w ludziach(rodznach) pdp do ktorych jezdzilam. Bo tutaj sa chetnie zbeym wrocila, bo jak syn powiedzial, dziadek juz dawno nie byl wesoly jak teraz :D

A ja nic nie robie poza moja robota :D Jednak pojechac do burakow na wies od pluga oderwanych, a do ludzi ktorzy maja wyksztalcenie i troche wiecej swiata widzieli, spotykamy sie z calkiem innym traktowaniem i szacunkiem :D

Jolek tak sie sklada, ze pochodze od burakow na wsi i od pluga oderwanych. A Ty sorry, od jakich pochodzisz?
Czytam to forum od niedawna, do starszych tresci wlacznie, ale pierwszy raz poczulem niesmak przeczytawszy co powyzej.
06 grudnia 2015 22:06 / 4 osobom podoba się ten post
Knorr

Jolek tak sie sklada, ze pochodze od burakow na wsi i od pluga oderwanych. A Ty sorry, od jakich pochodzisz?
Czytam to forum od niedawna, do starszych tresci wlacznie, ale pierwszy raz poczulem niesmak przeczytawszy co powyzej.

Ja tez jestem burakiem ze wsi :D A mi chodzilo o Niemcow,bo patrzac z mojej strony niestety, Ci z tutejszych wsi zachowuja sie inaczej niz my z polskiej, wiec stad moj wywod nie maja szacunku do niczego i nikogo :) A obrazic cie nie chcialam, czy kogokolwiek z forum. Za bardzo zinterpretowales moj post.
06 grudnia 2015 22:08 / 2 osobom podoba się ten post
Knorr

Jolek tak sie sklada, ze pochodze od burakow na wsi i od pluga oderwanych. A Ty sorry, od jakich pochodzisz?
Czytam to forum od niedawna, do starszych tresci wlacznie, ale pierwszy raz poczulem niesmak przeczytawszy co powyzej.

Etam,to chyba za krótko czytasz,Jolek napewno nie użyła tego zwrotu  .ażeby komuś ubliżyć.No bo ona u samych niemieckich"buraków " do tej pory pracowała.Jolek w końcu Ci się poszczęściło:)