Pochwalijki #3

10 grudnia 2015 19:41 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Chwalę się : od godziny 9,20 jestem po raz szósty babką !!!!....Malutka Marysia ważyła 3200g i 53 cm długa , to nic , że całe kilo lżejsza od starszego brata , ważne , że zdrowa , dostała 10 punktów . Matka też się czuje dobrze a to , że szwy będą ciągnąć trochę to już pikuś . Syna urodziła też przez cesarkę , ale po 15 -tu godzinach bóli ,teraz cesarkę ze względów bezpieczeństwa zrobiono tydzień przed planowanym porodem , czyli się nie ucierpiała nic a nic . No ! już jestem szczęśliwa , spokojnai w ogóle babka całą gębą :tanczy:

Gratulacje Super Babciu.
10 grudnia 2015 20:46 / 2 osobom podoba się ten post
MeryKy

Ja z gazet robię kółka do wianków, ale na taki nie wpadłam zeby upychać gazetami puste przestrzenie :). Przyda się pomysł bo jeszcze coś nakombinuję przed świętami :-) A jakim klejem kleiłaś te włóczkę?
 

A żadnym owinęłam po prostu stożek miejsce przy miejscu i cześć jak czapka Tak czy tak, dobry jest zwykły wikol, bo jak wyschnie to go nie widać i jest dość wdzięczny  przy pracy, a w dodatku utwardza. Ta włóczka jest taka a'la boucle i trzyma się wyśmienicie :D :D :D :D Można tez użyć tasmy dwustronnej klejące, tylko to dośc żmudna robota no i stożek musi być stabilny.
12 grudnia 2015 22:33 / 2 osobom podoba się ten post
Pochwale sie, ze mialam bardzo udany dzien. Niby nic szczegolnego sie nie wydarzylo, ale i tak bylo super. Czuje sie wypoczeta, zrelaksowana, mam prezent dla siebie na Boze Narodzenie... Dobrze mi... Od jutra moge znowu z reszta swiata walczyc.
A tak w ogole, to co to ma byc??? Zeby pochwalijki 2 dni nieuzywane byly....chwalic sie, ale to juz
12 grudnia 2015 22:42 / 4 osobom podoba się ten post
Skoro tak zachęcasz to się chwalę .Wczoraj na urodziny Pdp zażyczyła sobie serownik z pierniczkami (wcześniej już jadła,bo zrobiłam )
Serownik jak serownik ,a one wszystkie piały z zachwytu,że taki dobry .Jak się okazało to nie jadły takiego połączenia i były zaskoczone ,że tak można zrobić.Czasem to ja się dziwię ,że takich normalnych rzeczy nie wiedzą.
13 grudnia 2015 07:12 / 1 osobie podoba się ten post
Tez nie znam tego polaczenia i pewnie rowniez pialabym z zachwytu, wiec moze az tak sie nie dziw
13 grudnia 2015 07:45 / 2 osobom podoba się ten post
ivetta

Skoro tak zachęcasz to się chwalę .Wczoraj na urodziny Pdp zażyczyła sobie serownik z pierniczkami (wcześniej już jadła,bo zrobiłam )
Serownik jak serownik ,a one wszystkie piały z zachwytu,że taki dobry .Jak się okazało to nie jadły takiego połączenia i były zaskoczone ,że tak można zrobić.Czasem to ja się dziwię ,że takich normalnych rzeczy nie wiedzą.

Pani kochana,pani pójdzie do WYPIEKÓW,przepisik tam wrzuci łaskawie:):):):):)Też nie jadłam ,ale połączenie mnie nie dziwi-połączyć można wsio ze wsiem ,jeśli tylko jest jadalne:):):)Hi hi
13 grudnia 2015 10:11 / 2 osobom podoba się ten post
Hmmm...wyłamię się....
Znam to połączenie..piekłam chyba dwa razy...mnie nie powala...
Ale cóż...jeden lubi śledzie inny czekoladę;)
13 grudnia 2015 11:32 / 3 osobom podoba się ten post
Lecę odwiedzić Teneryfę. 
13 grudnia 2015 17:25 / 4 osobom podoba się ten post
Pochwalę się ,za chwile wychodzę na spacer do Francji na Glluwein.....może spotkam jakiegoś samotnego Francuza co rozmawia po polsku??????
13 grudnia 2015 19:30 / 4 osobom podoba się ten post
anerik

Pochwalę się ,za chwile wychodzę na spacer do Francji na Glluwein.....może spotkam jakiegoś samotnego Francuza co rozmawia po polsku??????

Po szklaneczce, czy dwóch, to może zaczniesz francuski rozumieć, w ogóle po procentach jest łatwiej o integrację :))).
13 grudnia 2015 19:34 / 1 osobie podoba się ten post
anerik

Pochwalę się ,za chwile wychodzę na spacer do Francji na Glluwein.....może spotkam jakiegoś samotnego Francuza co rozmawia po polsku??????

francuzki slabo to jak kogos spodkasz to........oj szkoda gadac
13 grudnia 2015 19:39 / 3 osobom podoba się ten post
A bo to trzeba zawsze tyle gadać....?
13 grudnia 2015 19:43 / 2 osobom podoba się ten post
anerik

Pochwalę się ,za chwile wychodzę na spacer do Francji na Glluwein.....może spotkam jakiegoś samotnego Francuza co rozmawia po polsku??????

Żeby Cię na obiad na żabie udka nie zaprosił, no chyba, że lubisz?
13 grudnia 2015 21:08 / 3 osobom podoba się ten post
Ano.....nie piłam tego " vin chaud"   bo był podawany w jakiś kubkach jednorazowych........ale za to 3 gatunki marmolady spróbowałam, jedna pomarańcze z alkoholem , zielone pomidory i jeszcze jakaś której nie pamiętam...żółta......miałam dosyć tych słodkości i wróciłam do domu napić sie wody.
Miasteczko choć mniejsze od naszego, to o wiele piękniej oświetlone.

13 grudnia 2015 21:15 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

A bo to trzeba zawsze tyle gadać....?

Oj Marta to nie o gadanie chodzi  To tak zeby caly czas w sufit nie patrzec
Sorry Darek za ten sufit ale rozbawiles mnie nim do lez