Pochwalijki #3

14 kwietnia 2016 08:23 / 4 osobom podoba się ten post
no to ja sie tez pochwale dostalam podwyzke na raczke co wyjazd....
14 kwietnia 2016 08:52 / 1 osobie podoba się ten post
magdalena_k

no to ja sie tez pochwale dostalam podwyzke na raczke co wyjazd....

Czynszu chyba...No ale to zawsze podwyzka. Swoja droga gratulacje.
14 kwietnia 2016 17:32 / 7 osobom podoba się ten post
jedno z moich marzeń spełniło sie przed chorobą, czyli zatrudnienie na niemieckich warunkach. 2 lata pukałam do róznych niemieckich agencji, w koncu sie udało . I dobrze, bo jak tylko sie tu zameldowałam dostałam zaproszenie na mammografie. Znajac życie, jakbym dalej wspołpracowała z polskimi agencjami, pewnie nie miałabym kiedy isc w Pl, bo w De byłam na maratonach, a w domu tylko kilka dni. Tak więc miałam szczęście w nieszczęściu. 
Jakbym nie zbadała sie to pewnie do tej pory bym nic nie wiedziała o guzie a jakbym sie dowiedziała , pewnie byłoby za późno.

Więc dziewczyny - nie zwlekajcie z badaniami. 


DZIEKUJE wszystkim za miłe słowa...
14 kwietnia 2016 17:39 / 1 osobie podoba się ten post
wisienka

W zeszłym roku pisałam , że tu w Niemczech wykryto u mnie raka piersi i podjęłam tu leczenie.
Dziś chcę się pochwalić, że właśnie zakończyłam leczenie. Teraz zostały kontrole. Dałam radę !!!.
Przez całą chorobę czułam się dobrze. Spotkałam na mojej drodze mnóstwo bardzo życzliwych mi osób.
Dziś też mija rok, jak podjęłam w tym miejscu pracę. Dziś cieszę się podwójnie...

Swietnie Oby tak dalej.Powodzenia zycze z calego serca
14 kwietnia 2016 17:43 / 1 osobie podoba się ten post
espana69

Czynszu chyba...No ale to zawsze podwyzka. Swoja droga gratulacje.:brawo1:

nie czynszu wyplaty o caly zielony banknot":)
15 kwietnia 2016 22:04 / 4 osobom podoba się ten post
Chwalę się, że spędziłam dziś super popołudnie z koleżanką, której nie widziałam prawie 3 lata :).    
 Jak to w tej robocie, jeden pdp zmarł, znalazł się drugi, a po drugim zmiana miejsca pracy i w sumie małe były szanse, żeby znowu padło na Monachium.. Udało się, i jeśli aktualny pdp pociągnie jeszcze trochę, to będzie bardzo miło z jego strony ;).    
 
Jakby co, to dalej szukam dla niej kogoś bliżej miejsca pracy (Karlsfeld), bo ja okupuję południe, a ona północ M ;).  
16 kwietnia 2016 15:33 / 5 osobom podoba się ten post
No muszę się pochwalić, bo sama jeszcze nie mogę w to uwierzyć, że mając 30 lat prawo jazdy nie nauczyłam się parkować tyłem. No, nie było takiej konieczności, bo zawsze znajdowało się jakieś normalne miejsce do zaparkowania.Teraz jestem w Berlinie i cieniutko z miejscem a pod domkiem babci to już wyższa szkoła jazdy.A wczoraj wieczorem wracam i widzę, że piękne miejsce pod samym wejściem do domku stoi wolne, ale zaparkować, to tylko tyłem. Heroicznie podejmuję próbę iiiiii zaparkowałam w pięknym stylu. Jeszce dziś pękam z dumy a co, nigdy nie jest za późno na naukę zwłaszcza, jak sytuacja zmusi.
16 kwietnia 2016 17:17 / 5 osobom podoba się ten post
pochwalam sie ze sppedzilam troche czasu z nasza Kasia63 fajnie sie spotkac po dluzszym czasie i pogadac chociaz stweirdzam ze zdecydowanie za krotko:(
16 kwietnia 2016 18:47
Bellanna

No muszę się pochwalić, bo sama jeszcze nie mogę w to uwierzyć, że mając 30 lat prawo jazdy nie nauczyłam się parkować tyłem. No, nie było takiej konieczności, bo zawsze znajdowało się jakieś normalne miejsce do zaparkowania.Teraz jestem w Berlinie i cieniutko z miejscem a pod domkiem babci to już wyższa szkoła jazdy.A wczoraj wieczorem wracam i widzę, że piękne miejsce pod samym wejściem do domku stoi wolne, ale zaparkować, to tylko tyłem. Heroicznie podejmuję próbę iiiiii zaparkowałam w pięknym stylu. Jeszce dziś pękam z dumy a co, nigdy nie jest za późno na naukę zwłaszcza, jak sytuacja zmusi.

Kurczę też bym chciała znaleźć się w Berlinie, a tam tak ciężko złapać zlecenie, a ja mam tylko ok 100km tam.....  :/
16 kwietnia 2016 18:49
Kama84

Kurczę też bym chciała znaleźć się w Berlinie, a tam tak ciężko złapać zlecenie, a ja mam tylko ok 100km tam.....  :/

co chwile jakies ogloszenie mi sie o oczy obija z Berlina u nas na forum.................
16 kwietnia 2016 18:54
magdalena_k

pochwalam sie ze sppedzilam troche czasu z nasza Kasia63 fajnie sie spotkac po dluzszym czasie i pogadac chociaz stweirdzam ze zdecydowanie za krotko:(

To dopiero pierwsze spotkanie było:)Jeszcze mnie będziesz miała dosyć,hi hi hi.Szkoda,że Agulek dołączyć nie mogła z przyczyn tzw. technicznych,może następnym razem:)
16 kwietnia 2016 18:55 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

To dopiero pierwsze spotkanie było:)Jeszcze mnie będziesz miała dosyć,hi hi hi.Szkoda,że Agulek dołączyć nie mogła z przyczyn tzw. technicznych,może następnym razem:)

a tam zaraz dosyc.......no szkoda..... ale moze nastepnym razem sie uda Agulkowi:)
16 kwietnia 2016 19:38
magdalena_k

co chwile jakies ogloszenie mi sie o oczy obija z Berlina u nas na forum.................

Właśnie miałam pytać, czy wy jeździcie też z tych ogłoszeń różnych firm na tym forum?  to takie trochę ryzyko, nie znam agencji a miałabym łapać w ciemno ..
16 kwietnia 2016 19:59
Kama84

Właśnie miałam pytać, czy wy jeździcie też z tych ogłoszeń różnych firm na tym forum?  to takie trochę ryzyko, nie znam agencji a miałabym łapać w ciemno ..

Ryzyko jest zawsze. Moja pierwsza praca w Berlinie to był koszmar, ale opłacało sie. Niemiecki koordynator, jak się dowiedział co przeszłam u wariatki dzisiaj wysyła zlecenia do firmy z adnotacją, że to oferta tylko dla mnie. Kto nie ryzykuje ten nie ma. Frycowe trzeba czasami zaplkacić. Ale parkować się nauczylam, a co.
16 kwietnia 2016 20:08
Kama84

Kurczę też bym chciała znaleźć się w Berlinie, a tam tak ciężko złapać zlecenie, a ja mam tylko ok 100km tam.....  :/

Jedni marza o Berlinie, a dla mnie to chyba jedyne miasto w De, do ktorego zdecydowanie nie chce jechac. dlaczego? sama nie wiem. ale ofert do Berlina jest przeciez troche- ja co chwile jakas widze.