Dziekuje wszystkim za niesamowite zaangazowanie w zrozumienie slowa, ktore od lat w jezyku polskim zagoscilo. Nigdy bym na to sama nie wpadla :-)
Dziekuje wszystkim za niesamowite zaangazowanie w zrozumienie slowa, ktore od lat w jezyku polskim zagoscilo. Nigdy bym na to sama nie wpadla :-)
Już dawno to słowo w polskim języku gości, tyle ,że trochę patetycznie brzmi, jeżeli chodzi o mycie się, dlatego takie poruszenie wywołałaś:) .Ale to wypędzanie diabła, to jak ulał mnie pasuje :-)
Mialam PDP z ktora innego slowa nie moglabym uzyc, byl to proces baaardzo skomplikowany, zabierajacy sporo czasu i prawie rytualny.:-)
No, tak bywa, niestety. Chorzy z Alzheimerem, zaburzeniami pamięci, po prostu boją się mycia. Jak choroba zaawansowana, to mozliwe, że są tak zdezorientowani, że nie wiedzą , co się z nimi dzieje.
Tak wygładała moja wczorajszy spacer. Przedkładam przyrodę ponad siedzenie przy kawie.


Mam pytanie ....podawanie tlenu podopiecznemu w warunkach domowych...wiecie coś na ten temat ? będę wdzięczna za informacje...:
Domyślam sie ze masz w domu koncentrator tlenu.
Ustawiasz wartosc jaką zaleci lekarz zakładasz maseczke do podawania tlenu na twarz PDP i to wszystko.
Od czasu do czasu trzeba uzupełnic pojemnik na wodę.
Dziękuję bardzo Gosiu1234 ....znaczy mam się nie bać !?:modlitwa:
dzięki...:aniolki: