Na wyjeździe #31

19 stycznia 2016 17:50 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Takie mam dziś widoki z okna

Chyba jesteś w moim regionie, bo coś identycznego miałam godzinkę temu. :)
NRW?
19 stycznia 2016 18:43 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Chyba jesteś w moim regionie, bo coś identycznego miałam godzinkę temu. :)
NRW?

Okolice Braunschweigu.
19 stycznia 2016 18:58 / 14 osobom podoba się ten post
Słuchajcie!!!
przed chwilą rozmawiałam z koleżanką pozwała jedną z agencji i wygrała!!!!!!!
Pojechała do dziadka a miała prace również przy babci,jak zaczęła się burzyć została wyrzucona z domu na ulice przez rodzinę-niemiecki koordynator kompletnie olał sprawę-nawet się u niej nie pojawił.
Zatrudniła adwokata i wygrała!!!! sprawa nawet nie trafiła do sądu,agencja zgodziła się na ugodę byle nie nagłaśniać całej sprawy--dostała odszkodowanie w wysokości 6miesięcznej wypłaty czyli ponad 6tyś euro!!!!!!
Niech szanowne agencje wiedzą że sprawiedliwość istnieje!!!!!!!!!!
19 stycznia 2016 19:14 / 6 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Słuchajcie!!!
przed chwilą rozmawiałam z koleżanką pozwała jedną z agencji i wygrała!!!!!!!
Pojechała do dziadka a miała prace również przy babci,jak zaczęła się burzyć została wyrzucona z domu na ulice przez rodzinę-niemiecki koordynator kompletnie olał sprawę-nawet się u niej nie pojawił.
Zatrudniła adwokata i wygrała!!!! sprawa nawet nie trafiła do sądu,agencja zgodziła się na ugodę byle nie nagłaśniać całej sprawy--dostała odszkodowanie w wysokości 6miesięcznej wypłaty czyli ponad 6tyś euro!!!!!!
Niech szanowne agencje wiedzą że sprawiedliwość istnieje!!!!!!!!!!

i dobrze.
Faktem jest ze opis miejsca pracy stanowi integralna czesc umowy.Tak wiec jesli na miejscu okazuje sie ze jest inaczej to zawsze sprawa bedzie wygrana.Agencja poszla na ugode bo nie chce negatywnego rozglosu,a poza tym taka sprawa mogla by dotrzec do niemieckich wladz.Wtedy zaczely by sie bardziej klopotliwe pytania do agencji a ewentualna kara byla bo o wiele wyzsza
19 stycznia 2016 20:08 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

Słuchajcie!!!
przed chwilą rozmawiałam z koleżanką pozwała jedną z agencji i wygrała!!!!!!!
Pojechała do dziadka a miała prace również przy babci,jak zaczęła się burzyć została wyrzucona z domu na ulice przez rodzinę-niemiecki koordynator kompletnie olał sprawę-nawet się u niej nie pojawił.
Zatrudniła adwokata i wygrała!!!! sprawa nawet nie trafiła do sądu,agencja zgodziła się na ugodę byle nie nagłaśniać całej sprawy--dostała odszkodowanie w wysokości 6miesięcznej wypłaty czyli ponad 6tyś euro!!!!!!
Niech szanowne agencje wiedzą że sprawiedliwość istnieje!!!!!!!!!!

Główny winowajca to rodzina niemiecka, koordynator niemiecki też "artysta". Akurat polskiej agencji to bym nie winiła. Pewnie mieli podanego tylko dziadka a rodzina  myślała, że opiekunka obskoczy całą rodzinkę i jeszcze sąsiadów. Agencja  ściągneła pewnie potem te koszty ze strony niemieckiej. Bywa i tak. Ale dobrze,że dziewczyna zawalczyła a nie wróciła do domu z podkulonym ogonem. 
19 stycznia 2016 20:13 / 2 osobom podoba się ten post
Nie wiem gdzie jest "w domu" więc piszę tu
zaraz mecz ME z Francją,
na ostatnim meczu byłem w trasie,
ale dziś oglądam,
relanium już wzięte i woda z trawą żubrową też przygotowana
no więc za 10 min zaczynamy
19 stycznia 2016 20:15 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Główny winowajca to rodzina niemiecka, koordynator niemiecki też "artysta". Akurat polskiej agencji to bym nie winiła. Pewnie mieli podanego tylko dziadka a rodzina  myślała, że opiekunka obskoczy całą rodzinkę i jeszcze sąsiadów. Agencja  ściągneła pewnie potem te koszty ze strony niemieckiej. Bywa i tak. Ale dobrze,że dziewczyna zawalczyła a nie wróciła do domu z podkulonym ogonem. 

Agencja polska dobrze wiedziała co tam się dzieje że do obsługi też jest babcia, poprzednie opiekunki się na to skarżyły i wyjeżdżały wcześniej i tak się to kręciło co chwile nowa opiekunka.
Bardzo mnie to cieszy że jej się udało,pani adwokat powiedziała jej że domyśla się jaka skala jest podobnych przypadków,ale tak długo jak my same będziemy się godzić na takie warunki nic się nie zmieni!
Każda niezgodność z umową powinna być natychamiast wyjaśniona,a najlepiej pisemnie.
19 stycznia 2016 20:45 / 2 osobom podoba się ten post
z Franuzami (mistrzem świata) wygrywamy w 12 minucie 3 do 8

19 stycznia 2016 20:47 / 3 osobom podoba się ten post
Ale wiadomo, 3/4 kadry polski to Tauron Targi Kielce
19 stycznia 2016 20:49
kasiachodziez

Słuchajcie!!!
przed chwilą rozmawiałam z koleżanką pozwała jedną z agencji i wygrała!!!!!!!
Pojechała do dziadka a miała prace również przy babci,jak zaczęła się burzyć została wyrzucona z domu na ulice przez rodzinę-niemiecki koordynator kompletnie olał sprawę-nawet się u niej nie pojawił.
Zatrudniła adwokata i wygrała!!!! sprawa nawet nie trafiła do sądu,agencja zgodziła się na ugodę byle nie nagłaśniać całej sprawy--dostała odszkodowanie w wysokości 6miesięcznej wypłaty czyli ponad 6tyś euro!!!!!!
Niech szanowne agencje wiedzą że sprawiedliwość istnieje!!!!!!!!!!

Co to za agencja.W jaki sposób koleżanka wyliczyła sobie to odszkodowanie.Mogłabyś podać jakies bardzie konkretne dane? Skoro sprawa wygrana,to bez obaw.
19 stycznia 2016 20:50 / 2 osobom podoba się ten post
darekr

Ale wiadomo, 3/4 kadry polski to Tauron Targi Kielce

Nasze chłopaki:
19 stycznia 2016 20:51
kasiachodziez

Agencja polska dobrze wiedziała co tam się dzieje że do obsługi też jest babcia, poprzednie opiekunki się na to skarżyły i wyjeżdżały wcześniej i tak się to kręciło co chwile nowa opiekunka.
Bardzo mnie to cieszy że jej się udało,pani adwokat powiedziała jej że domyśla się jaka skala jest podobnych przypadków,ale tak długo jak my same będziemy się godzić na takie warunki nic się nie zmieni!
Każda niezgodność z umową powinna być natychamiast wyjaśniona,a najlepiej pisemnie.

Skoro tak to wyglądało, to faktycznie agencja polska była winna. A ja chciałam tak po cichutki wierzyć, że jednak nieee   Zostaje nam zawsze i wszędzie bronić się   kurde co za robota !!
19 stycznia 2016 20:56 / 9 osobom podoba się ten post
Ubawiłam się dziś i przy okazji sprawdziłam poczucie humoru syna "głównodowodzącego":)Zostawił mi kasę na życie wcześniej ,ale nie powiedział na ile ma wystarczyć ,więc jak dziś wpadł z wizytą/wizytacją:)/ to grzecznie pytam.Powiedział co i jak i dodał,żebym czasem na złoto i wódkę nie wydawała-więc ja na to ,że nie ,to mnie nie interesuje ,ale marihuanka i kokainka po porcji dla mnie i dla dziadka to czemu nie:):):))Ataku śmiechu dostał:):))Ha ha ha.Rower mi zrobił od ręki,już go lubię:)
Rower to na przerwie,a tak to się tu naspaceruję za wszystkie czasy:)Dziadek lubi więc ganiamy/znaczy statecznie truchtamy:)/ rano i po przerwie,były jeszcze wieczorne spacerki ,ale taki mróz przebrzydły i ciemnica,że odpuszczone:)Póki co/5 dzień/wygląda na przyzwoite miejsce.Pożywiom ,uwidim:)
19 stycznia 2016 21:30
Mycha

Skoro tak to wyglądało, to faktycznie agencja polska była winna. A ja chciałam tak po cichutki wierzyć, że jednak nieee :strach na wroble:  Zostaje nam zawsze i wszędzie bronić się :boks1:  kurde co za robota !!

moge dostac namiary na tego adwokata potrzebuje tez pomocy
19 stycznia 2016 21:35
Marta

Co to za agencja.W jaki sposób koleżanka wyliczyła sobie to odszkodowanie.Mogłabyś podać jakies bardzie konkretne dane? Skoro sprawa wygrana,to bez obaw.

pilnie tez potrzebuje adwokata w podobej sprawie