Słuchajcie!!!
przed chwilą rozmawiałam z koleżanką pozwała jedną z agencji i wygrała!!!!!!!
Pojechała do dziadka a miała prace również przy babci,jak zaczęła się burzyć została wyrzucona z domu na ulice przez rodzinę-niemiecki koordynator kompletnie olał sprawę-nawet się u niej nie pojawił.
Zatrudniła adwokata i wygrała!!!! sprawa nawet nie trafiła do sądu,agencja zgodziła się na ugodę byle nie nagłaśniać całej sprawy--dostała odszkodowanie w wysokości 6miesięcznej wypłaty czyli ponad 6tyś euro!!!!!!
Niech szanowne agencje wiedzą że sprawiedliwość istnieje!!!!!!!!!!
