Na wyjeździe #31

02 lutego 2016 21:04
Mycha

Fakt, Hamburg ma wredny klimat. Mało słońca, chmury i szarówa. Ciągle wieje. Moja siostra mieszka w Hamburgu. Kiedyś nie rozumiałam jej jak mówiła, że nie przyjedzie do PL na urlop, bo ona potrzebuje słońca. Zawsze wybiera jakieś słoneczne wyspy. Teraz wiem dlaczego.

 Ha, a  więc jednak ! Pojawia się słoneczko ? Czekam !
02 lutego 2016 21:06 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

W piatek :-) i tego sie trzymajmy:-) 

Nie wiem, czemu akurat w piątek, ale zgadzam się, bo termin nie jest zbyt odległy
02 lutego 2016 21:36 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

W piatek :-) i tego sie trzymajmy:-) 

Marzycielka
02 lutego 2016 21:39
ewa14

Marzycielka:-)

Tez,ale zamowilam taka pogode,bo mam akurat wolny dzien 
02 lutego 2016 21:42
ewa14

A ja kolejne miejsce poprosze własnie na południu, ewentualnie na zachodzie Niemiec:-)

Cos Ty jestem kolo Heidelbergu,byla, teraz na papierosku ,wieje,leje i nie wiem co jeszcze ,co z tego ze w dzien 10-12 stopni ,jak sie nie odczuwa takiej temperatury.
02 lutego 2016 21:42 / 3 osobom podoba się ten post
magdzie

Tez,ale zamowilam taka pogode,bo mam akurat wolny dzien:-) 

W takim razie czekam z utesknieniem na piątek. Bo to wiatrzysko głowę chcę urwać jak tylko z domu wychodzę.
02 lutego 2016 22:11 / 2 osobom podoba się ten post
ewa14

W takim razie czekam z utesknieniem na piątek. Bo to wiatrzysko głowę chcę urwać jak tylko z domu wychodzę.

przywiaz glowe do szyi dobrze szalikiem u mnie tez wieje od 3 dni
02 lutego 2016 22:16 / 4 osobom podoba się ten post
Kobietka

Nie wiem, czemu akurat w piątek, ale zgadzam się, bo termin nie jest zbyt odległy :brawo1:

Pocieszę Cię,że w czwartek w całych Niemczech będzie Hamburg czyli wietrznie i zimno,ale już w piątek zawita wszędzie Bawaria,nawet na pólnocy,ale tylko przez jeden dzień,w sobote Bawaria wróci na południe Niemiec,a na pólnoc wróci Hamburg. No ale co nas nie zabije to nas wzmocni,nawet wredny klimat. 
02 lutego 2016 22:24 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Pocieszę Cię,że w czwartek w całych Niemczech będzie Hamburg czyli wietrznie i zimno,ale już w piątek zawita wszędzie Bawaria,nawet na pólnocy,ale tylko przez jeden dzień,w sobote Bawaria wróci na południe Niemiec,a na pólnoc wróci Hamburg. No ale co nas nie zabije to nas wzmocni,nawet wredny klimat. 

Ja to tak prawie zawsze mam w tym wrednym klimacie ,ale to tez nie wszedzie,!!!
02 lutego 2016 22:28 / 1 osobie podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

Ja to tak prawie zawsze mam w tym wrednym klimacie ,ale to tez nie wszedzie,!!!

Wspólczuje Ci manuelko,nic tak nie potrafi zmęczyc jak wredny klimat .
02 lutego 2016 22:32 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Wspólczuje Ci manuelko,nic tak nie potrafi zmęczyc jak wredny klimat .

Ivanilia przyzwyczaiłam sie juz 5 lat tu przyjezdzamam ale miło wspominam tez inne klimaty,te z bawarji rowniez
02 lutego 2016 22:32
ivanilia40

Pocieszę Cię,że w czwartek w całych Niemczech będzie Hamburg czyli wietrznie i zimno,ale już w piątek zawita wszędzie Bawaria,nawet na pólnocy,ale tylko przez jeden dzień,w sobote Bawaria wróci na południe Niemiec,a na pólnoc wróci Hamburg. No ale co nas nie zabije to nas wzmocni,nawet wredny klimat. 

Na Bawarii niby ciepło ,ale tak duje ,że się dziś na przerwie wymarzłam jak na Syberii:( W ogóle znów ochłodzenie idzie niestety:(Brrrrr
02 lutego 2016 22:37 / 2 osobom podoba się ten post
Ja rozpoczęłam dziś tegoroczny sezon rowerowy i solidnie nawiało mi do uszu.. Żeby sobie poprawić humor kupiłam buty, na które czaiłam się od jesieni (przecena z 85 na 40 euro :)), a w drodze powrotnej wsadziłam do uszu watę ;).
02 lutego 2016 22:47 / 6 osobom podoba się ten post
salazar

Ja rozpoczęłam dziś tegoroczny sezon rowerowy i solidnie nawiało mi do uszu.. Żeby sobie poprawić humor kupiłam buty, na które czaiłam się od jesieni (przecena z 85 na 40 euro :)), a w drodze powrotnej wsadziłam do uszu watę ;).

A trzeba było kupić to

02 lutego 2016 22:50
salazar

Ja rozpoczęłam dziś tegoroczny sezon rowerowy i solidnie nawiało mi do uszu.. Żeby sobie poprawić humor kupiłam buty, na które czaiłam się od jesieni (przecena z 85 na 40 euro :)), a w drodze powrotnej wsadziłam do uszu watę ;).

Toteż ja mądralińska dlatego tak zmarzłam bo lekkomyslnie zostawiłam czapkę i rekawiczki,a kaptur na głowie pomógł średnio:( Jak ganiałam wcześniej na fajkę to mi się ciepło zdawało ,ale na rowerze to już zupełnie inaczej:( Ostatecznie wciąż zima kalendarzowa:)A człowiekowi się chce ciepełka i potem płacz:(