Na wyjeździe #31

02 lutego 2016 14:54 / 4 osobom podoba się ten post
Ann1967

W piątek kiedy były urodziny mojej Pdp.  przyjechała jej córka  i wtedy ją poznałam. Po popołudniu usiadłyśmy sobie w jednym z pokoi aby sobie porozmawiać. Ona mi powiedziała,że przed moim przyjazdem tutaj ten ogromny dom umarł.  Nic się tu nie działo, Pdp, całymi dniami czytała ,spała, izolowała się od ludzi, syn rolnik- cały dzień u " byków", jedli tylko chleb, bo nie miał kto ugotować, Pani po przyjściu ze szpitala po lekkiem udarze, popadła w jakąś depresję, nic jej się nie chciało, wszędzie brakowalo " ręki kobiety". Córka mieszka 300km , też pracuje ma 3 dzieci i nie była w stanie przyjeżdżać też tutaj co tydzień.
Powiedziała mi bardzo dziękując,że  kiedy teraz jest tu polska opiekunka, ten dom ożył, Pdp. jest inna,  codziennie  telefonuje, zaczęły przychodzić  jej przyjaciółki, sąsiadki, jeździ ze mną na gimanstykę 2 razy w tygodniu, na zakupy, jeżdzimy sobie na różne wycieczki nad jeziorka, a to zwiedzić  jakiś zameczek, kościół. Pdp, jest uśmiechnięta, rozmowna, szczęśliwsza. Ciepły codziennie obiad, ciasto, serwetki, świeże kwiaty na stole, nastała inna rzeczywistość:)

Bardzo lubię czytać takie wpisy, bo ja jestem uczuciowa.Cieszę się czyjąś radością , a jak u kogoś jest smutek, to mi też smutno.
02 lutego 2016 16:55 / 2 osobom podoba się ten post
Kobietka

Dzięki, nie jest to wielki dramat, ale taka pogoda działa depresyjnie, a mnie na razie wkurza !
Byłam raz na spacerze, ale tak mnie wywiało, że wracałam po rękawiczki, ale cóż, może w końcu przestanie ???

Niestety nie przestanie, w okolicach Hamburga pogoda jest wciąz taka sama czyli pochmurno i wietrznie,a słonce świeci nie za często. W zeszłym roku w czerwcu w całych Niemczech były upały,a ja w tym czasie chodziłam tam w ocieplanej kurtce.,klimat kompletnie nie dla mnie. No,ale Ty może jakoś lepiej zniesiesz tamten,wredny klimat.
02 lutego 2016 17:05 / 2 osobom podoba się ten post
Fakt, Hamburg ma wredny klimat. Mało słońca, chmury i szarówa. Ciągle wieje. Moja siostra mieszka w Hamburgu. Kiedyś nie rozumiałam jej jak mówiła, że nie przyjedzie do PL na urlop, bo ona potrzebuje słońca. Zawsze wybiera jakieś słoneczne wyspy. Teraz wiem dlaczego.
02 lutego 2016 17:14 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Niestety nie przestanie, w okolicach Hamburga pogoda jest wciąz taka sama czyli pochmurno i wietrznie,a słonce świeci nie za często. W zeszłym roku w czerwcu w całych Niemczech były upały,a ja w tym czasie chodziłam tam w ocieplanej kurtce.,klimat kompletnie nie dla mnie. No,ale Ty może jakoś lepiej zniesiesz tamten,wredny klimat.

Zgadzam sie z toba Iwanilia. Masz rację, klimat w Hamburgu i jego okolicach , to jakis koszmar. Jestem tutaj 4 tygodnie i w tym były 2 dni słoneczne. Reszta , to wiatry , deszcze i snieg, na dokładkę niebo tylko i wyłacznie w odcieniach szarości........błe.
02 lutego 2016 17:19 / 1 osobie podoba się ten post
ewa14

Zgadzam sie z toba Iwanilia. Masz rację, klimat w Hamburgu i jego okolicach , to jakis koszmar. Jestem tutaj 4 tygodnie i w tym były 2 dni słoneczne. Reszta , to wiatry , deszcze i snieg, na dokładkę niebo tylko i wyłacznie w odcieniach szarości........błe.

Byłam tam pół roku i gdyby nie tydzień lata tam to wgóle nie wiedziałabym,że lato było,normalnie to cały czas wiatr i pochmurno. Dla odmiany jestem teraz całkiem po przeciwnej stronie bo max na południe i mam tak duzo słonca,że musze nosić okulary przeciwsloneczne,o wietrze nie wspomnę,bo było raptem ze 3 dni w ciągu 6 tygodni z silnym wiatrem. Tu w depresję na pewno nie wpadnę,a Wam wpólczuje bardzo,bo skutki hamburskiego klimatu odczuwa się dopiero po 2-3 tygodniach pobytu. 
02 lutego 2016 17:28 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Byłam tam pół roku i gdyby nie tydzień lata tam to wgóle nie wiedziałabym,że lato było,normalnie to cały czas wiatr i pochmurno. Dla odmiany jestem teraz całkiem po przeciwnej stronie bo max na południe i mam tak duzo słonca,że musze nosić okulary przeciwsloneczne,o wietrze nie wspomnę,bo było raptem ze 3 dni w ciągu 6 tygodni z silnym wiatrem. Tu w depresję na pewno nie wpadnę,a Wam wpólczuje bardzo,bo skutki hamburskiego klimatu odczuwa się dopiero po 2-3 tygodniach pobytu. 

Oj a lato na południu Niemiec, to bez mała afrykańskie klimaty.
W ubiegłym roku na Bawarii miałam 10 tygodni z temperaturą +42 stopnie w cieniu.Później troche odpuściło, ale też wciaz było powyzej 30 stopni.
Termometr zaokienny, który był powieszony po najbardziej nasłonecznionej stronie domu po prostu pękł. Syn PDP kupił kolejny i ten wytrzymał 2 dni.  Potem dał spokój, bo nie było sensu wieszac termometru na chwilę
02 lutego 2016 18:07 / 1 osobie podoba się ten post
ewa14

Oj a lato na południu Niemiec, to bez mała afrykańskie klimaty.
W ubiegłym roku na Bawarii miałam 10 tygodni z temperaturą +42 stopnie w cieniu.Później troche odpuściło, ale też wciaz było powyzej 30 stopni.
Termometr zaokienny, który był powieszony po najbardziej nasłonecznionej stronie domu po prostu pękł. Syn PDP kupił kolejny i ten wytrzymał 2 dni.  Potem dał spokój, bo nie było sensu wieszac termometru na chwilę:-)

Wszystko to prawda dlatego będę sie powoli z południa ulatniała. Kiszenie w domu i wychodzenie latem ok 20 to troche przesada.
02 lutego 2016 18:16 / 3 osobom podoba się ten post
Ta akurat a dowody świadczą przeciwko Tobie .
02 lutego 2016 18:19 / 3 osobom podoba się ten post
Michalinka

Wszystko to prawda :-) dlatego będę sie powoli z południa ulatniała. Kiszenie w domu i wychodzenie latem ok 20 to troche przesada.

A ja kolejne miejsce poprosze własnie na południu, ewentualnie na zachodzie Niemiec
02 lutego 2016 18:23 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Dziękuję Moncherie ale nie pisz tak bo tu jest wiele osób które moich " mądrości" nie lubią ;-)

No nie mow, ze sie takimi drobnostkami przejmujeszWedlug mnie powinnas pisac jak najwiecej madrosci. Niech nie czytaja wcale lub czytaja i cierpia
02 lutego 2016 19:30 / 4 osobom podoba się ten post
Ja do tej pory tez pracowałam cały czas na południu. Raz pojechałam na zastepstwo na zachód do Akwizgranu. Tam to dopiero była wygina Fryzjerka /dla opiekunki i dla PDP/, pani do paznokci/dla opiekunki i PDP/, praca od 6.oo do 10.40 potem od 18.30-19.00 i wolne, wolne, wolne. A i kieszonkowe 2 razy w tygodniu wypłacane regularnie w poniedziałek i czwartek. Do tego przychodziła pani do sprzatania /raz w tygodniu/, gotowania nie było , bo jedzonko Bofrost przywoził, albo jeździliśmy do knajpy................. był basen, siłownia i zakupy przez internet, bo mąż PDP uwielbiał na necie kupować, siadaliśmy przed lapkiem i wybieraliśmy co i dla kogo. Opiekunki nigdy nie pominął..............miał facet gest. Ale takie miejsca i tacy PDP , to rzadkość.  Swietnie było i się skończyło, bo dziadki do Heimu poszli oboje. Mąz PDP powiedział, że swojej zony nie zostawi samej /zaawansowany AL/ i nie zostawił..........poszedł razem z nią. Mamy kontakt przez e-mail do tej pory
02 lutego 2016 19:47 / 2 osobom podoba się ten post
ewa14

Oj a lato na południu Niemiec, to bez mała afrykańskie klimaty.
W ubiegłym roku na Bawarii miałam 10 tygodni z temperaturą +42 stopnie w cieniu.Później troche odpuściło, ale też wciaz było powyzej 30 stopni.
Termometr zaokienny, który był powieszony po najbardziej nasłonecznionej stronie domu po prostu pękł. Syn PDP kupił kolejny i ten wytrzymał 2 dni.  Potem dał spokój, bo nie było sensu wieszac termometru na chwilę:-)

No to mój klimat trafiłam,+42 st.to dla mnie najodpowiedniejsza temp. , a zważywszy,że prosto z domu mogę wskoczyć do jeziora to wręcz idealnie trafiłam  . Nie ruszam się stąd aż do jesieni
02 lutego 2016 20:50 / 2 osobom podoba się ten post
Niestety to co piszecie ,że na północy jest brzydka pogoda to prawda .Jestem tutaj drugi raz 100 km za Hamburgiem no i codziennie wieje, zimno , padają deszcze . Słoneczne dni to można policzyć na palcach. Dni są szare i ponure,że nawet się na spacer nie chce wychodzić. Idę na pauzę bo mi szkoda mojego wolnego czasu,ale chętnie wracam do ciepłego domu pdp.
02 lutego 2016 21:00
ivanilia40

Niestety nie przestanie, w okolicach Hamburga pogoda jest wciąz taka sama czyli pochmurno i wietrznie,a słonce świeci nie za często. W zeszłym roku w czerwcu w całych Niemczech były upały,a ja w tym czasie chodziłam tam w ocieplanej kurtce.,klimat kompletnie nie dla mnie. No,ale Ty może jakoś lepiej zniesiesz tamten,wredny klimat.

Musi kiedyś przestać. Chyba. Mam nadzieję, że tak będzie...
02 lutego 2016 21:02 / 4 osobom podoba się ten post
Kobietka

Musi kiedyś przestać. Chyba. Mam nadzieję, że tak będzie...

W piatek i tego sie trzymajmy