W domu # 7

14 maja 2016 21:56 / 3 osobom podoba się ten post
magdzie

Daj ogloszenie; poznam pana,ktory lubi moczyc kija :lol3::lol3:

Padłam
14 maja 2016 21:58 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Daj ogloszenie; poznam pana,ktory lubi moczyc kija :lol3::lol3:

Magda
14 maja 2016 23:24 / 8 osobom podoba się ten post
magdzie

Daj ogloszenie; poznam pana,ktory lubi moczyc kija :lol3::lol3:

Marta nawet ogłoszenia nie musiała dawać,
jakoś sam się taki przyplątał
15 maja 2016 09:51 / 2 osobom podoba się ten post
Będę monotematyczna: dziś ostatnia porcja. No i dzień mam szlafroczkowy-a co mi tam Kawa wypita,opiekunki poczytane i popisane...pa!
15 maja 2016 12:47 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Marta nawet ogłoszenia nie musiała dawać,
jakoś sam się taki przyplątał

Szczęściara....
Ale do rzeczy: kolejna fotka w imieniu Darka, tylko nie wiem co to za ryba
15 maja 2016 13:03 / 4 osobom podoba się ten post
Sandacz
Ale odzyskał wolność bo do końca maja ma okres ochronny
16 maja 2016 07:58 / 8 osobom podoba się ten post
Moja mama od czwartku w szpitalu ... Znowu doceniam co znaczy mieć rodzeństwo, które trzyma rękę na pulsie gdy ja jestem na wyjeździe ... Córa od czwartku we własnym mieszkaniu, ale to jeszcze plac budowy, który zdążyłam zobaczyć wczoraj po 18-tej... Zapowiada się na "cóś" pięknego... to inna bajka na widok której łza wzruszenia mi się kręci... Mój pokój w tym mieszkaniu prawie gotowy jeszcze tylko drzwi i schody do niego, które będą montować za tydzień. Kazałam tylko przywieźć sobie dzisiaj psa żeby się nie męczył i nie przeszkadzał na placu budowy ... Już go mam i dlatego zacznę dziś od ; fryzjer dla mnie, fryzjer dla psa, później wizyta w szpitalu... Och życie...
To był jeden z trudniejszych moich wyjazdów, ale nie będę go odreagowywać przez tydzień nie mogąc ruszyć się z łóżka i to nie tylko dlatego, że zwyczajnie nie mogę sobie na to pozwolić ... Człowiek jak upadnie to dłużej podnosi się z ziemi, więc postanowiłam że już więcej nie dam się "upaść"...))))
16 maja 2016 10:01 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta-
16 maja 2016 10:44
darekr

Chańcza (przez "ch") woj. świętokrzyskie, powiat staszowski, gmina Raków,
będę od miejscowości Życiny, 15 metrów przed szlabenem ośrodka WOPR,
Teresa-P i Jolek znają dokładnie tgo miejsce,
gdybyś nie mogła trafić to zadzwoń do nich jak ja bym nie odbierał - 
- to Cię poprowadzą.
No to w sobotę nad ranem czekam na ten żurek

Byłam tam ! Tzn. nad Chańczą
Fajnie, ale nie było czasu dobrze poznać
16 maja 2016 11:04 / 2 osobom podoba się ten post
Jak widziałaś tam takiego faceta w ubranku w jasno- i ciemnozielone ciapki,w kaloszach ,z samochodem moczącym opony w wodzie,z grillem na nim kiełbaski,obok piwo,trzy wędki,to był to Darek.
16 maja 2016 11:40 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Jak widziałaś tam takiego faceta w ubranku w jasno- i ciemnozielone ciapki,w kaloszach ,z samochodem moczącym opony w wodzie,z grillem na nim kiełbaski,obok piwo,trzy wędki,to był to Darek.

No muszę wprowadzić korekte do Twojego opisu:
Kurtak ciemno zielona, od opoon do wody to zawsze mam metr (nie więcej niż dwa),
 
wędki to zawsze dwie w wodzie i conajmniej 3-4 na brzegu,A na grilu to albo szaszłyki albo karczek, natomias obok grila, ognisko na którym robię kiełbaski,
Nie nawidzę kiełbasek z grila a wprost uwielbiam takie upieczone na prawdziwym ogniu.
Co do piwa nie wypowiadam się,  
16 maja 2016 11:50 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

No muszę wprowadzić korekte do Twojego opisu:
Kurtak ciemno zielona, od opoon do wody to zawsze mam metr (nie więcej niż dwa),
 
wędki to zawsze dwie w wodzie i conajmniej 3-4 na brzegu,A na grilu to albo szaszłyki albo karczek, natomias obok grila, ognisko na którym robię kiełbaski,
Nie nawidzę kiełbasek z grila a wprost uwielbiam takie upieczone na prawdziwym ogniu.
Co do piwa nie wypowiadam się,  

ja tez jak wypije za duzo piwa to sie nie wypowiadam cos tam belkocze

Moze w sierpniu cie odwiedze
16 maja 2016 13:09
Marta

Jak widziałaś tam takiego faceta w ubranku w jasno- i ciemnozielone ciapki,w kaloszach ,z samochodem moczącym opony w wodzie,z grillem na nim kiełbaski,obok piwo,trzy wędki,to był to Darek.

Niestety, nie 
I w ogóle niewiele widziałam, bo urwaliśmy się ze "Szklarek" w ub.r i tak zwiedzaliśmy troszkę....ale czasu nie bylo, szkoda
Ale jeszcze będzie niejedna okazja, mam nadzieję
16 maja 2016 13:38 / 1 osobie podoba się ten post
No teraz to ich dwóch tam będzie...o rany,to ja sie nie wybieram

Kobietko zostawimy ich tam nad Chańczą,znam fajniejsze miejsca
16 maja 2016 13:40
Marta

No teraz to ich dwóch tam będzie...o rany,to ja sie nie wybieram:-)

Kobietko zostawimy ich tam nad Chańczą,znam fajniejsze miejsca

    OK, mnie tam wędkowanie nie kręci, wolę konsumować już złowione Wiem, w tamtych okolicach jest tak, że.....coś na pewno znajdziemy