Domek Baby Jagi

30 kwietnia 2016 17:44 / 18 osobom podoba się ten post
Dlaczego akurat taki tytul? Dom przypomina mi z dziecinswa wyobrazenia wlasnie takiego domu.Szukalam czegos za dobra kase ,jakos nie pociesza mnie standardowe wynagrodzenie opiekunki w De.Znalazlam cos co na ta chwile zadawala mnie finansowo(tylko)Pracuje na gewerbe ,zarabiajac 500 e tygodniowo, Umowa z rodzina klarowna ,wszystko jak na dloni,no to jade.Czeka na mnie corka no i babcia - moja Jaga( tak bede ja nazywac), dziadka jeszcze nie ma,wroci ze szpitala za kilka dni , znalazl sie tam ze wzgledu na odlezyny,wiem tylko o nim tyle ze nie chodzi .Moze byc mysle zrobi sie wszystko w lozku i gitara ,Jaga ma demencje.Kilka lat juz pracuje wiec to zaden problem.Powitanie jak powitanie ,omowienie spraw,a wlasciwie niczego konkretnego sie nie dowiedzialam ,bo corka nie byla w stanie ( nie wiedziala ) mi cokolwiek powiedziec,zupelny brak zainteresowania.Ale co tam wszystko wyjdzie w praniu,mysle.Pierwsze moje wrazenia masakryczne dom zaniedbany,brod ,smrod i jeszcze wiecej,choc wiedzialam ze bede musiala zakasac rekawy,ale az tak?? Wszystko na kupie ,zasikane koce,poduszki ,pajeczyny wiszace na METR.Zastanawialam sie gdzie ja jestem.Wsrod tego wszystkiego stosy lalek ,zasypane kurzem,chyba setka .Na stole w pokoju nie ma miejsca zeby nawet kubek postawic ,doslownie wszystko.Kuchnia ?? Nie sprzatana od ponad 10 lat,wszystko klejace ,nastawiane garow ,rzeczy,ktorych sie nie uzywa ,sciany ozygane .Jak cos zrobic do jedzenia ?? Nic nie jadam ,dostalam obrzydzenia na jedzenie ,nie moge nic przelknac .No jest plus tego ,pozbylam sie zbednych kilogramow w ilosci 10 kg!! Wiem ze to jest niezdrowe ,ale zyje na kawie ,fajce i jakims plasterku od prawie 3 tygodni.Sprzatniecie malej kuchni zajelo mi 5 dni od rana do wieczora szybko lecialy ,nie wiedzialam jak sie nazywam ,jaki dzien jest..Dziwie sie ze nikt nie zglosil tego wszystkiego do odpowiednich sluzb,Diakoni przychodza3 razy dziennie ,zeby dac insuline .No dziadki pozostawione same sobie .Jak zyli do tej pory tego nie wiem.Jest jeszcze jamnik upasiony jak prosiak,bo moja Jaga karmi go kilkanascie razy dziennie .Pies tzn opieka nad nim mnie nie interesuje ,czasem przychodzi wnuczka ,ktora wychodzi z nim na spacer.Moj pokoj odswiezony znajduje sie na pietrze ,kupiono nowe lozko ,posciel itp,ale zeby dostac sie do niego musze pokonac sterty workow,roznych cudow ,babca wszystko chomikowala ,to byla dama wielka widze na zdjeciu i to calkiem niedawno z 6 lat temu.Mowie sobie oby do przadu ile wytrzymam? Nie wiem ,bo najlepsze ekscesy jeszcze przede mna Musze zmykac robic kolacje .
30 kwietnia 2016 17:55 / 1 osobie podoba się ten post
O rany Magda.A ten domek to w lesie?.Wypisz ,wymaluj jak z bajki.
30 kwietnia 2016 18:13 / 9 osobom podoba się ten post
teresadd

O rany Magda.A ten domek to w lesie?.Wypisz ,wymaluj jak z bajki.

Haha wlasnie nie ,w centrum miasta ,ale w srodku jak u Baby Jagi,nawet moja babcia ja przypomina ,wlosy do ramion,siwe potargane ,a co buzie otworzy to zeby jej wylatuja ,bo ma nie tylko zle dopasowane ,ale przez psa nadgryzione ,wiec do jedzenia wyjmuje szczeke 
30 kwietnia 2016 18:24 / 7 osobom podoba się ten post
Widac ze nudzicsie tu nie bedziemy ....jestes super....no talent ja na jednej nodze i juz mnie niema u Jagi fajnie ze sa takie odwazne dziewczyny bedziemy czyatc z zapartym tchem piszesz tak prosto z takim wdziekiem super.Czasem tragizm mozna przerobic na komedie i dlatego warto zyc.
30 kwietnia 2016 18:27 / 5 osobom podoba się ten post
Niepojęte,że przychodzą Diakonki i nie zgłosiły takiego stanu nigdzie...Córka z wnuczką też ślepe albo leniwe skoro dom tak potwornie zapuszczony...A warunki sanitarne?O jedzeniu a właściwie niejedzeniu napisałaś a mycie itp?Ale trafiłaś,babcia zbieraczka wszelkiego dobra a jaki dziadek to jeszcze się okaże-jak długi turnus przed Tobą jeszcze?
30 kwietnia 2016 18:27 / 4 osobom podoba się ten post
oj Magdzie, maratonczyku, duzo sily i wytrzymalosci psychicznej, ktora pomoze Ci wszstkie szare, ciezkie chwile, przemienic w piekne slonce
30 kwietnia 2016 18:36 / 5 osobom podoba się ten post
kasia63

Niepojęte,że przychodzą Diakonki i nie zgłosiły takiego stanu nigdzie...Córka z wnuczką też ślepe albo leniwe skoro dom tak potwornie zapuszczony...A warunki sanitarne?O jedzeniu a właściwie niejedzeniu napisałaś a mycie itp?Ale trafiłaś,babcia zbieraczka wszelkiego dobra a jaki dziadek to jeszcze się okaże-jak długi turnus przed Tobą jeszcze?

Lazienke mam na gorze ,lecz musialam sil uzyc do jej wyczyszczenia i odkazenia ,niestety babcia tam jest przez Diakonow kapana dwa razy w tygodniu,nie korzysta z toalety ma na dole,gdzieja notorycznie zapycha wrzucajac podpaski.Zmienilam to i zakladam pieluchy jej,choc czesto jeszcze papier toaletowy sobie wsadza,moze lubi czuc,ze cos jeszcze ma Ile tu bede ? Nie wiem ,moge wypowiedziec umowe z tygodniowym wyprzedzeniem.
30 kwietnia 2016 19:02 / 5 osobom podoba się ten post
magdzie

Dlaczego akurat taki tytul? Dom przypomina mi z dziecinswa wyobrazenia wlasnie takiego domu.Szukalam czegos za dobra kase ,jakos nie pociesza mnie standardowe wynagrodzenie opiekunki w De.Znalazlam cos co na ta chwile zadawala mnie finansowo(tylko)Pracuje na gewerbe ,zarabiajac 500 e tygodniowo, Umowa z rodzina klarowna ,wszystko jak na dloni,no to jade.Czeka na mnie corka no i babcia - moja Jaga( tak bede ja nazywac), dziadka jeszcze nie ma,wroci ze szpitala za kilka dni , znalazl sie tam ze wzgledu na odlezyny,wiem tylko o nim tyle ze nie chodzi .Moze byc mysle zrobi sie wszystko w lozku i gitara ,Jaga ma demencje.Kilka lat juz pracuje wiec to zaden problem.Powitanie jak powitanie ,omowienie spraw,a wlasciwie niczego konkretnego sie nie dowiedzialam ,bo corka nie byla w stanie ( nie wiedziala ) mi cokolwiek powiedziec,zupelny brak zainteresowania.Ale co tam wszystko wyjdzie w praniu,mysle.Pierwsze moje wrazenia masakryczne dom zaniedbany,brod ,smrod i jeszcze wiecej,choc wiedzialam ze bede musiala zakasac rekawy,ale az tak?? Wszystko na kupie ,zasikane koce,poduszki ,pajeczyny wiszace na METR.Zastanawialam sie gdzie ja jestem.Wsrod tego wszystkiego stosy lalek ,zasypane kurzem,chyba setka .Na stole w pokoju nie ma miejsca zeby nawet kubek postawic ,doslownie wszystko.Kuchnia ?? Nie sprzatana od ponad 10 lat,wszystko klejace ,nastawiane garow ,rzeczy,ktorych sie nie uzywa ,sciany ozygane .Jak cos zrobic do jedzenia ?? Nic nie jadam ,dostalam obrzydzenia na jedzenie ,nie moge nic przelknac .No jest plus tego ,pozbylam sie zbednych kilogramow w ilosci 10 kg!! Wiem ze to jest niezdrowe ,ale zyje na kawie ,fajce i jakims plasterku od prawie 3 tygodni.Sprzatniecie malej kuchni zajelo mi 5 dni od rana do wieczora szybko lecialy ,nie wiedzialam jak sie nazywam ,jaki dzien jest..Dziwie sie ze nikt nie zglosil tego wszystkiego do odpowiednich sluzb,Diakoni przychodza3 razy dziennie ,zeby dac insuline .No dziadki pozostawione same sobie .Jak zyli do tej pory tego nie wiem.Jest jeszcze jamnik upasiony jak prosiak,bo moja Jaga karmi go kilkanascie razy dziennie .Pies tzn opieka nad nim mnie nie interesuje ,czasem przychodzi wnuczka ,ktora wychodzi z nim na spacer.Moj pokoj odswiezony znajduje sie na pietrze ,kupiono nowe lozko ,posciel itp,ale zeby dostac sie do niego musze pokonac sterty workow,roznych cudow ,babca wszystko chomikowala ,to byla dama wielka widze na zdjeciu i to calkiem niedawno z 6 lat temu.Mowie sobie oby do przadu ile wytrzymam? Nie wiem ,bo najlepsze ekscesy jeszcze przede mna Musze zmykac robic kolacje .

Ale po co siedzieć w taki horrorze ja nie rozumię,są domy czyste zadbane z normalnymi pd,ale drapać czyjś syf z przed lat,Ktos ma kawior za te same pieniądze więc po co chudnać nie dojadać i w syfie siedzieć trzeba z takich miejsc zmykać
30 kwietnia 2016 19:05 / 2 osobom podoba się ten post
Babka

Widac ze nudzicsie tu nie bedziemy ....jestes super....no talent ja na jednej nodze i juz mnie niema u Jagi fajnie ze sa takie odwazne dziewczyny bedziemy czyatc z zapartym tchem :taniec2: piszesz tak prosto z takim wdziekiem super.Czasem tragizm mozna przerobic na komedie i dlatego warto zyc.:niech zyje:

No, można i czasem jest to jedyne wyjście oprócz ewakuacyjnego :)
30 kwietnia 2016 19:07 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Dlaczego akurat taki tytul? Dom przypomina mi z dziecinswa wyobrazenia wlasnie takiego domu.Szukalam czegos za dobra kase ,jakos nie pociesza mnie standardowe wynagrodzenie opiekunki w De.Znalazlam cos co na ta chwile zadawala mnie finansowo(tylko)Pracuje na gewerbe ,zarabiajac 500 e tygodniowo, Umowa z rodzina klarowna ,wszystko jak na dloni,no to jade.Czeka na mnie corka no i babcia - moja Jaga( tak bede ja nazywac), dziadka jeszcze nie ma,wroci ze szpitala za kilka dni , znalazl sie tam ze wzgledu na odlezyny,wiem tylko o nim tyle ze nie chodzi .Moze byc mysle zrobi sie wszystko w lozku i gitara ,Jaga ma demencje.Kilka lat juz pracuje wiec to zaden problem.Powitanie jak powitanie ,omowienie spraw,a wlasciwie niczego konkretnego sie nie dowiedzialam ,bo corka nie byla w stanie ( nie wiedziala ) mi cokolwiek powiedziec,zupelny brak zainteresowania.Ale co tam wszystko wyjdzie w praniu,mysle.Pierwsze moje wrazenia masakryczne dom zaniedbany,brod ,smrod i jeszcze wiecej,choc wiedzialam ze bede musiala zakasac rekawy,ale az tak?? Wszystko na kupie ,zasikane koce,poduszki ,pajeczyny wiszace na METR.Zastanawialam sie gdzie ja jestem.Wsrod tego wszystkiego stosy lalek ,zasypane kurzem,chyba setka .Na stole w pokoju nie ma miejsca zeby nawet kubek postawic ,doslownie wszystko.Kuchnia ?? Nie sprzatana od ponad 10 lat,wszystko klejace ,nastawiane garow ,rzeczy,ktorych sie nie uzywa ,sciany ozygane .Jak cos zrobic do jedzenia ?? Nic nie jadam ,dostalam obrzydzenia na jedzenie ,nie moge nic przelknac .No jest plus tego ,pozbylam sie zbednych kilogramow w ilosci 10 kg!! Wiem ze to jest niezdrowe ,ale zyje na kawie ,fajce i jakims plasterku od prawie 3 tygodni.Sprzatniecie malej kuchni zajelo mi 5 dni od rana do wieczora szybko lecialy ,nie wiedzialam jak sie nazywam ,jaki dzien jest..Dziwie sie ze nikt nie zglosil tego wszystkiego do odpowiednich sluzb,Diakoni przychodza3 razy dziennie ,zeby dac insuline .No dziadki pozostawione same sobie .Jak zyli do tej pory tego nie wiem.Jest jeszcze jamnik upasiony jak prosiak,bo moja Jaga karmi go kilkanascie razy dziennie .Pies tzn opieka nad nim mnie nie interesuje ,czasem przychodzi wnuczka ,ktora wychodzi z nim na spacer.Moj pokoj odswiezony znajduje sie na pietrze ,kupiono nowe lozko ,posciel itp,ale zeby dostac sie do niego musze pokonac sterty workow,roznych cudow ,babca wszystko chomikowala ,to byla dama wielka widze na zdjeciu i to calkiem niedawno z 6 lat temu.Mowie sobie oby do przadu ile wytrzymam? Nie wiem ,bo najlepsze ekscesy jeszcze przede mna Musze zmykac robic kolacje .

Magada bardzo Cie lubie , ale nie podobami sie Twoj wpis. Nabierasz złych manier .
30 kwietnia 2016 19:47 / 9 osobom podoba się ten post
Mysle,ze Magda swoje dobre maniery nadal ma i nie da sie tego z niej wykorzenic. Nie wiemy jaka ma zyciowa sytuacje teraz. Widocznie bylo to najlepsze wyjscie w tym momencie. Nic nie trwa wiecznie i Magda domek Baby Jagi tez kiedys opusci. Jak bedzie chciala porzadnie pojesc, to zrobi to. To jest dom podobny do mojego na poczatku mej obecnej szteli i moj czas tutaj dobiega juz konca.Czasem trzeba poswiecic cos , aby mozna bylo zyskac wiecej , np spokoj i Komfort zycia po takiej nienormalnosci. Magda ma swoj plan, inaczej nie byloby jej juz tam
30 kwietnia 2016 19:51 / 12 osobom podoba się ten post
leni

Mysle,ze Magda swoje dobre maniery nadal ma i nie da sie tego z niej wykorzenic. Nie wiemy jaka ma zyciowa sytuacje teraz. Widocznie bylo to najlepsze wyjscie w tym momencie. Nic nie trwa wiecznie i Magda domek Baby Jagi tez kiedys opusci. Jak bedzie chciala porzadnie pojesc, to zrobi to. To jest dom podobny do mojego na poczatku mej obecnej szteli i moj czas tutaj dobiega juz konca.Czasem trzeba poswiecic cos , aby mozna bylo zyskac wiecej , np spokoj i Komfort zycia po takiej nienormalnosci. Magda ma swoj plan, inaczej nie byloby jej juz tam

Pieknie napisane,,z samego serca.......wlasnie isc na latwizne czy podjasc wyzwanie.........trudno odpowiedziec na takie pytanie.........u mnie tacy ludzie budza szacunek,,i nigdy ich nie neguje ja z innej bajki tchorzliwy typ... kazda ma swoje miejsce nikogo nie wolno segregowac   kazda z nas jest inna.
30 kwietnia 2016 20:33 / 3 osobom podoba się ten post
Babka

Pieknie napisane,,z samego serca.......wlasnie isc na latwizne czy podjasc wyzwanie.........trudno odpowiedziec na takie pytanie.........u mnie tacy ludzie budza szacunek,,i nigdy ich nie neguje :aniolki:ja z innej bajki tchorzliwy typ...:yeah: kazda ma swoje miejsce nikogo nie wolno segregowac   kazda z nas jest inna.

Bardzo madrze i dosadnie to ujelas:
30 kwietnia 2016 20:51 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Dlaczego akurat taki tytul? Dom przypomina mi z dziecinswa wyobrazenia wlasnie takiego domu.Szukalam czegos za dobra kase ,jakos nie pociesza mnie standardowe wynagrodzenie opiekunki w De.Znalazlam cos co na ta chwile zadawala mnie finansowo(tylko)Pracuje na gewerbe ,zarabiajac 500 e tygodniowo, Umowa z rodzina klarowna ,wszystko jak na dloni,no to jade.Czeka na mnie corka no i babcia - moja Jaga( tak bede ja nazywac), dziadka jeszcze nie ma,wroci ze szpitala za kilka dni , znalazl sie tam ze wzgledu na odlezyny,wiem tylko o nim tyle ze nie chodzi .Moze byc mysle zrobi sie wszystko w lozku i gitara ,Jaga ma demencje.Kilka lat juz pracuje wiec to zaden problem.Powitanie jak powitanie ,omowienie spraw,a wlasciwie niczego konkretnego sie nie dowiedzialam ,bo corka nie byla w stanie ( nie wiedziala ) mi cokolwiek powiedziec,zupelny brak zainteresowania.Ale co tam wszystko wyjdzie w praniu,mysle.Pierwsze moje wrazenia masakryczne dom zaniedbany,brod ,smrod i jeszcze wiecej,choc wiedzialam ze bede musiala zakasac rekawy,ale az tak?? Wszystko na kupie ,zasikane koce,poduszki ,pajeczyny wiszace na METR.Zastanawialam sie gdzie ja jestem.Wsrod tego wszystkiego stosy lalek ,zasypane kurzem,chyba setka .Na stole w pokoju nie ma miejsca zeby nawet kubek postawic ,doslownie wszystko.Kuchnia ?? Nie sprzatana od ponad 10 lat,wszystko klejace ,nastawiane garow ,rzeczy,ktorych sie nie uzywa ,sciany ozygane .Jak cos zrobic do jedzenia ?? Nic nie jadam ,dostalam obrzydzenia na jedzenie ,nie moge nic przelknac .No jest plus tego ,pozbylam sie zbednych kilogramow w ilosci 10 kg!! Wiem ze to jest niezdrowe ,ale zyje na kawie ,fajce i jakims plasterku od prawie 3 tygodni.Sprzatniecie malej kuchni zajelo mi 5 dni od rana do wieczora szybko lecialy ,nie wiedzialam jak sie nazywam ,jaki dzien jest..Dziwie sie ze nikt nie zglosil tego wszystkiego do odpowiednich sluzb,Diakoni przychodza3 razy dziennie ,zeby dac insuline .No dziadki pozostawione same sobie .Jak zyli do tej pory tego nie wiem.Jest jeszcze jamnik upasiony jak prosiak,bo moja Jaga karmi go kilkanascie razy dziennie .Pies tzn opieka nad nim mnie nie interesuje ,czasem przychodzi wnuczka ,ktora wychodzi z nim na spacer.Moj pokoj odswiezony znajduje sie na pietrze ,kupiono nowe lozko ,posciel itp,ale zeby dostac sie do niego musze pokonac sterty workow,roznych cudow ,babca wszystko chomikowala ,to byla dama wielka widze na zdjeciu i to calkiem niedawno z 6 lat temu.Mowie sobie oby do przadu ile wytrzymam? Nie wiem ,bo najlepsze ekscesy jeszcze przede mna Musze zmykac robic kolacje .

O. Matko kochana Magda. Dlaczego Ty tam jeszcze jesteś?
30 kwietnia 2016 20:53 / 1 osobie podoba się ten post
Malina

Ale po co siedzieć w taki horrorze ja nie rozumię,są domy czyste zadbane z normalnymi pd,ale drapać czyjś syf z przed lat,Ktos ma kawior za te same pieniądze więc po co chudnać nie dojadać i w syfie siedzieć trzeba z takich miejsc zmykać

Dokładnie.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.