Na wyjeździe #33

21 maja 2016 09:18 / 9 osobom podoba się ten post
Jak przyjechałam do pdp na początku kwietnia to nie chciał się sam golić. Chłop całkiem zdrowy, stojący a nogach, bez demencji. No deprecha nie powiem, hulała sobie po głowie dziadka. Nic nie robił, tylko siedział i gapił się przed siebie. Ciągle mu było źle. Rano jak zaglądałam do niego, to udawał że nie żyje. Wstrzymywał oddech. Na noc zakładałam mu pampersa, bo niby nie kontrolował siusiania.
Do golenia zmusiłam dziadka robiąc głupią minę - noo ja nie wiem jak się facetów goli Poranna porcja koncentracji coby się nie pochlastać, bardzo dobrze dziadkowi zrobiła. Oczywiście poranny opiernicz i rozmowy egzystencjalne w pakiecie. Teraz dziadek sam się goli, nie ma pampersa, sam idzie w nocy do łazienki. Mało tego, to poranne golenie i płukanie ząbków zakwalifikowane zostało przez pdp jako czynność intymna i jak zaglądam do niego, to widzę w jego oczach pytanie "czego mnie podglądasz" Często sam ubiera koszulę i zapina część guzików. Jak tylko zaczyna marudzić "wylatuje" do ogródka. Nie musi spacerować, może sobie siedzieć. Polubił to. Gramy w chińczyka, co wcześniej było nie do pomyślenia. Dziadek ma dwóch synów. Synowa jednego pracuje w heimie, mamy dobry kontakt. Widać, że jest lepiej. Już tak nie marudzi, przestał aktorzyć.
No zobaczymy jak to dalej się rozwinie.

21 maja 2016 11:19 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha brawooo.
21 maja 2016 11:22 / 4 osobom podoba się ten post
A z tym goleniem dziadka to było wesoło. Bo jak mu powiedziałam, że ja nie wiem jak się to robi, to popatrzył na mnie jak na fioletową krowę. No dobra, niech mu będzie. Skrzywiony zabrał się za maszynkę. Mówi, że się przewróci a na siedząco nie chciał. No to ja stałam za nim i go podtrzymywałam, coby nie klapnął. Chodziło mi o tę poranną koncentrację. Kiedyś przy śniadaniu zaczęłam mu tłumaczyć dlaczego to jest takie ważne. Teraz goli się sam, bo spać rano nie może, nie przewraca się jakoś. Synowie są bardzo zadowoleni. Nawet czasami o lasce zapomina - hahaha.
21 maja 2016 12:17 / 2 osobom podoba się ten post
nie wiedziałam gdzie napisac -- więc piszę tutaj -- dziękuję Wam za tak liczne polubienie mojego pochmurnego posta --- jesteście jak promyki , nie promienie słońca , na moim pochmurnym niebie ! już coś się klaruje , może i ja będę miała dzis troszeczkę ciepełka ( dzięki Wam ) ! Kocham Was !
21 maja 2016 13:35 / 1 osobie podoba się ten post
Też chwalę dziadka. Staje sie samodzielniejszy, chętniej wstaje. Wcześniej wstawał o 7oo wszytsko jedno co i jak było. Teraz wie, że jak chce to może poleżeć sobie. Ja w tym czasie zjem spokojnie śniadanie bez sapania dziadka.
21 maja 2016 13:59 / 2 osobom podoba się ten post
Tak sobie czytam i pocieszam się, że dobrze robię, że babci nie wyręczam. Jestem obok, mówię po kolei co ma robić, patrzę, czy daje radę. Może będzie ze mnie coś jeszcze....
21 maja 2016 14:00 / 5 osobom podoba się ten post
Mam czas dla siebie do 19 !!!
Czuję sie jak pies spuszczony z łańcucha.
Najważniejsze - wyłączam oczy dookoła głowy. Pdp jest pod dobrą opieką.
21 maja 2016 14:40 / 2 osobom podoba się ten post
Kobietka

Tak sobie czytam i pocieszam się, że dobrze robię, że babci nie wyręczam. Jestem obok, mówię po kolei co ma robić, patrzę, czy daje radę. Może będzie ze mnie coś jeszcze....:zawstydzony:

Bedzie, będzie. Trzeba aktywizować starszych ludzi, także w takich drobnych czynnościach. My sobie tu na wesoło piszemy ale to bardzo ważne jest. Masz intuicję.
21 maja 2016 14:41 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Mam czas dla siebie do 19 !!!
Czuję sie jak pies spuszczony z łańcucha.
Najważniejsze - wyłączam oczy dookoła głowy. Pdp jest pod dobrą opieką.

To co pod kołderkę czy gdzieś wybywasz ??
21 maja 2016 15:10 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Bedzie, będzie. Trzeba aktywizować starszych ludzi, także w takich drobnych czynnościach. My sobie tu na wesoło piszemy ale to bardzo ważne jest. Masz intuicję.

Dzięki po raz kolejny
Ostatnio któraś koleżanka pisała o tym, że ciężko aktywizować kogoś, kto nie jest niczym zainteresowany. PDP nic nie chce robić, mówi, że nie ma ochoty. Jakiś czas temu oglądała tv, czytała gazety, a teraz nic. Nudzi się. Ciągle mnie pyta czy może mi w czymś pomóc, ale.... Ok, chce ze mną sprzątać - proszę, ściereczka i kurze (jest bardzo sprawna fizycznie), proponuję zawsze jej pokój i salon gdzie spędza większość czasu, a ja  "lecę" resztę.. Ale zanim dojdzie do któregoś pokoju zapomina po co szła, wraca do mnie i od początku zaczynamy... ja z dzikim błyskiem w oku, żeby szybko, zanim mi zacznie komentować, że przecież wszędzie czysto (bo mop i wiaderko z wodą/płynem to nie jest dobry widok dla PDP). Naprawdę nie wiem, jak aktywizować PDP. Najlepiej chyba na spacerze ona się czuje, bo naśladuje dźwięki, np, szczekanie psów, ptaki, rozrusznik w samochodzie, czyta wszystkie napisy....jak dziecko.
21 maja 2016 15:29 / 2 osobom podoba się ten post
No szorty wymienione na inny rozmiar( a nie powiem czy większy czy mniejszy) no to na upał przygotowana jestem Bo kurtki nie wzięłam, ale szortów też nie,co ja w ogóle wzięłam,nie wiem naprawdę czemu ta walizka taka ciężka Teraz dziadka poaktywizować trzeba lecę po buty to juz nie będzie wymówki będzie musiał założyć no i spacerek...
21 maja 2016 16:23 / 2 osobom podoba się ten post
Kobietka

Dzięki po raz kolejny :-)
Ostatnio któraś koleżanka pisała o tym, że ciężko aktywizować kogoś, kto nie jest niczym zainteresowany. PDP nic nie chce robić, mówi, że nie ma ochoty. Jakiś czas temu oglądała tv, czytała gazety, a teraz nic. Nudzi się. Ciągle mnie pyta czy może mi w czymś pomóc, ale.... Ok, chce ze mną sprzątać - proszę, ściereczka i kurze (jest bardzo sprawna fizycznie), proponuję zawsze jej pokój i salon gdzie spędza większość czasu, a ja  "lecę" resztę.. Ale zanim dojdzie do któregoś pokoju zapomina po co szła, wraca do mnie i od początku zaczynamy... ja z dzikim błyskiem w oku, żeby szybko, zanim mi zacznie komentować, że przecież wszędzie czysto (bo mop i wiaderko z wodą/płynem to nie jest dobry widok dla PDP). Naprawdę nie wiem, jak aktywizować PDP. Najlepiej chyba na spacerze ona się czuje, bo naśladuje dźwięki, np, szczekanie psów, ptaki, rozrusznik w samochodzie, czyta wszystkie napisy....jak dziecko.

Kobietko ja wychodzę z założenia, że porządki nie są tak ważne jak pdp. Sprzątam raz w tygodniu, bo tu akurat nie ma pani do sprzatania. Bardziej się skupiam na dziadku.
Twoja pdp ma chyba starczą depresję. Skoro lubi spacerki, to wychodź z nią. Niech kobieta ma radochę. Niech sobie obserwuje świat i okolice a w nocy będzie się jej lepiej spało.
21 maja 2016 16:58 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

To co pod kołderkę czy gdzieś wybywasz ??

Byłam na spacerku. Pogoda cudna. Posiedziałam też na tarasie u zaprzyjaźnionych Polaków. Teraz cichutko weszłam do domku i przemknęłam do swojego pokoju. Dla Pdp - nie ma mnie. Chwilo trwaj !
21 maja 2016 17:16 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Kobietko ja wychodzę z założenia, że porządki nie są tak ważne jak pdp. Sprzątam raz w tygodniu, bo tu akurat nie ma pani do sprzatania. Bardziej się skupiam na dziadku.
Twoja pdp ma chyba starczą depresję. Skoro lubi spacerki, to wychodź z nią. Niech kobieta ma radochę. Niech sobie obserwuje świat i okolice a w nocy będzie się jej lepiej spało.

Porządki tutaj to tak rzadkie wydarzenie, że wstyd pisać, ale respektuję jej niechęć do tego typu czynności i ograniczam do minmium, często robię coś jak drzemie, np. mycie podlogi w kuchni. Ale rzadziej niż raz w tygodniu już się nie da. Spacerki - ile tylko chce, ja też lubię, więc ok, ale ostatnio nie zawsze się udaje, bo zaraz po wyjściu chce do wc. Wracamy, znowu wychodzimy i tak po kilka razy. Rekord - 5 razy. Ostatnio po 3 sama rezygnuje. Nie mogę się dowiedzieć dlaczego ciągle chodzi, jak jest w domu potrafi  (szybko) co kilka minut. Ona nie wie, czy chce do wc, czy nie. Coraz trudniej  się dogadać. 
Oficjalna wersja "demencja", spanie w tym wypadku nie zależy od niczego - nie ma znaczenia ani spacer, ani godzina o której pojdzie spać. Każdy dzień to niespodzianka.
21 maja 2016 17:55 / 4 osobom podoba się ten post
Siedzimy sobie w ogródku dziadek zaczytany w swoim kryminle a ja sobie spisuje do kajecika przepisy z opiekunki24. I tytuły fajne:"Kruche z bezą Michasi". Jogurtowe Impali. Drożdżowe A'la Basia 48. Zapiekanka brokułowa Kobietki.