Na wyjeździe #33

20 maja 2016 15:15
Nic nie zrobisz bedzie tak jak sobie opiekunka umysli. Jak jest ambitna to zmobilizuje się i nie popsuje szteli a jak czyta forum to "oleje" bo tu takie rady są.
Nigdy nie pisalam o zmienniczkach byłam nastawiona przyjacielsko bez względu na to czy wracałam na ta sztele czy tez nie . Wiem z własnego doświadczenia ,że nie wszedzie się wpasujesz. Raz jest git, raz cos uwiera. Po ostatnim moim doświadczeniu napisze duzymi literami . DOBRA OPIEKUNKA -ZMIENNICZKA TO SKARB i trzeba ją szanować. Zazdrosze parom , ktore dograły sie i pracują na zmianę. Wtedy mozna bez stresu jechac do domu na urlop , odpocząć i po powrocie nie zaczynać wszystkiego od początku. Teraz już nie dam sie wpuscić w maliny. Biorę sprawy w swoje ręce.
20 maja 2016 16:07
Nie chodzi tylko o fona,  ale także o dzwonki. Po prostu nie ma budzenia w nocy. 
20 maja 2016 16:19
Mam pytanie czy ktos zwracał w Aldi kupiony ciuch,nie ma z tym problemu? Paragon mam,oczywiście.Ale towar nie ma wad,po prostu rozmiar nie ten.Moge oddać przy kasie ,nie będzie marudzenia jakiegoś?
20 maja 2016 16:25
Bez problemu można oddać
20 maja 2016 16:26
Ja ostatnio byłam w szoku, jak w Polsce poszłam do Deichmanna z eklamacją butów - a tutaj na miejscu pani zobaczyla i oddała mi pieniądze. W Niemczech jeszcze w sumie niczego nie zwracałam do sklepu.
20 maja 2016 16:31
Ok dzięki.Wlasnie w Pl nie jest to takie oczywiste,w sumie zależy od widzimisię sprzedawcy.Czesto można na cos innego wymienić,ale oddać,to nie.
Dlatego pytam bo jeszcze jakos w Aldi nic nie oddawałam
20 maja 2016 17:13 / 1 osobie podoba się ten post
Mirka Dz

Ja ostatnio byłam w szoku, jak w Polsce poszłam do Deichmanna z eklamacją butów - a tutaj na miejscu pani zobaczyla i oddała mi pieniądze. W Niemczech jeszcze w sumie niczego nie zwracałam do sklepu.

W PL sprzedawca ma obowiązek przyjąć do reklamacji, wymienić na nowy lub zwrócić pieniądze w przypadku jeśli towar jest niepełnowartościowy albo uszkodzony.
Możliwość zwrotu towaru bez podania przyczyn w ciągu 14 dni przysługaje zawsze przy sprzedaży internetowej.
Natomiast zwro towaru w pełni sprawnego, nie uszkodzonego w sprzedaży detaicznej, bezpośredniej w sklepie zależy tylko od dobrej woli sprzedającego
( w dużych firmac sieciowych raczej nie ma problemu, w małych sklepach - może być różnie)
Sprzedawca nie ma obowiązku przyjąć zwrotu, chyba że kupujący w momencie zakupu zastrzeże sobie takie prawo i sprzedawca się zgodzi.
20 maja 2016 17:41 / 3 osobom podoba się ten post
Darek wyluzuj już nie jesteś w pracy

Jak dla mnie ,to te szorty sa niepełnowartościowe bo nie pasują na mój tyłek,o.
20 maja 2016 18:03 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Darek wyluzuj już nie jesteś w pracy:-)

Jak dla mnie ,to te szorty sa niepełnowartościowe bo nie pasują na mój tyłek,o.

Szorty za małe, czy tyłek za duży?
nie przejmuj się,
Kochaneko ciałka nigdy dość :)
20 maja 2016 18:27
Drugi Geronimo sie znalazł.Też chcesz dostać po uszach tak jak on od Kluchy?!
20 maja 2016 19:51 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra2

Szukam w necie informacji na temat praw opiekunek i natrafiłam na ciekawe informacje. Otóż nawet opiekunki wysłane z innych państw przez firmy, podlegają najważniejszym niemieckim regulacjom, o płacy minimalnej, o czasie pracy itd. To w sumie wszyscy wiemy, ale nie wiedziałam jakie dokładnie są przepisy co do czasu pracy. Otoz należy się jeden dzień wolny w tygodniu i 11 godzin odpoczynku nocnego. II nie ma żadnych seniorenfonow. To nie nasze zadanie, odpoczynek ma być nieprzerwany. Możemy pracować maksymalnie 38,5 godziny, przy czym samo przebywanie w domu pdp i oczekiwanie na wezwanie jest normalną pracą.

Moje przyjaciolki pracujace przez Caritas maja wolne 2 razy w tyg. Po 8 h.Wtedy Pdp sa w przedszkolu.
20 maja 2016 20:25 / 7 osobom podoba się ten post
Ja jestem zatrudniona w firmie zięcia mojej Pdp i wolnych dni jako takich nie mam,wszyscy przed południem pracują. Natomiast zaraz po obiedzie jak mam ochotę wybyc z domu to informuje córkę Pdp i jadę na kilka godzin,nigdy nie było problemu ze muszę szybko wracać, wręcz przeciwnie, jak przyjezdzam po 4 h to jest zdziwienie że już. Jak chciałam jechać na weekend do znajomych to też nie było problemu, teraz znów się szykuję może w czerwcu. Trafiłam na super Pdp i rodzinkę,wszystkim takiej życzę.
20 maja 2016 20:48 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara48

Ja jestem zatrudniona w firmie zięcia mojej Pdp i wolnych dni jako takich nie mam,wszyscy przed południem pracują. Natomiast zaraz po obiedzie jak mam ochotę wybyc z domu to informuje córkę Pdp i jadę na kilka godzin,nigdy nie było problemu ze muszę szybko wracać, wręcz przeciwnie, jak przyjezdzam po 4 h to jest zdziwienie że już. Jak chciałam jechać na weekend do znajomych to też nie było problemu, teraz znów się szykuję może w czerwcu. Trafiłam na super Pdp i rodzinkę,wszystkim takiej życzę.

Róznie miewam z wolnym . Były takie sztele gdzie mi płacili dodatkowo za niewykorzystane godziny a były takie ,ze mialam wolne jak rodzina pdp z pracy wróciła. To mogłam jedynie pobiegac . To juz wieczór był. Na obecnej  od kiedy przyjechałam po krotkim urlopie w domu, mialam w sobote parę godzin wolnego . Byłam w ogrodzie botanicznym , zwiedzałam. Wróciłam jeszcze bardziej zmęczona. W nocy wstaje kilkakrotnie zagladam do pdp. Corka wyręcza mnie , ale róznie bywa.To , że nie wybywam z domu to pól biedy , ale ta atmosfera w domu i oczekiwanie jest bardzo dolująca. Tu bardzo dobrze sie pracuje , tylko nie wiem kiedy wreszcie sobie odpoczne . Chyba jak juz moja pdp przekroczy granice tęczy. Też trafiłam bardzo dobrze  pod kazdym względem.
20 maja 2016 21:02 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara48

Moje przyjaciolki pracujace przez Caritas maja wolne 2 razy w tyg. Po 8 h.Wtedy Pdp sa w przedszkolu.

Moja Pdp jezdzi 2 razy w tygodniu do Klubu seniora od 8.00 do 17.00.i tydzień jakos leci od poniedziałku do środy itd
21 maja 2016 00:31 / 1 osobie podoba się ten post
Życzę ci żebyś tą sztelę utrzymał,skoro PDP doprowadziłeś do takiego stanu.Możesz być z siebie dumny.