Jak dobrze ze tu mozemy sie wygadac i nikt sie nie przesmiewa! Moj Dziadek nie byl taki stary, mial 84 lata, ale bardzo cierpial, zasypial przy mnie, i powiem uczciwie, ciesze, ze juz nie czuje bou. Rodzina, u ktorej pracuje - to wspaniali ludzie, doceniaja moja prace, chociaz nie jest to typowa praca fizyczna, czasami az mi sie nudzi, ale kto opiekuje sie demencja - ten wie, jak to jest. Na szczescie mam trening 8-letni - moja mama tez miala demencje, wiem juz jak reagowac na rozne pomysly Babci, a najwazniejsze, ze rodzina tez zdaje sobie sprawe, co to za choroba. Trudny dla nich i dla mnie czas, bo Babcia przez te kilka dni tylko dwa razy po pol godziny pamietala, co sie stalo, a moze to i dla niej lepiej, cale zycie spedzili razem, ponad 50 lat...