Takiego cuda jeszcze nie jadłam, a brzmi pysznie.
W piwnicy 50 kg dobrych ziemniaków od Bauera - nic, tylko szaleć.
Ale zmiana garderoby.... dopiero co wymieniłam na mniejszą - starą wyrzuciłam - a tu znowu....
Takiego cuda jeszcze nie jadłam, a brzmi pysznie.
W piwnicy 50 kg dobrych ziemniaków od Bauera - nic, tylko szaleć.
Ale zmiana garderoby.... dopiero co wymieniłam na mniejszą - starą wyrzuciłam - a tu znowu....
Tylko zakup tak z 3 kg ,niech trze ,oby nie z palcami :-)i te pierogi niech też zrobi,zagon nygusa do roboty ,a nie jakimiś dietami się wymiguje :lol3::lol3:
Przez to Twoje gadanie to się glodna zaczynam robić .....ale wytrzymam ....chociaż do wieczora :-):-):-)
Przepis bardzo prosty i są różne warianty tego placka.
Usmażenie go w wersji XXL, dopóki nie nabierze się wprawy, może stwarzać problemy, ale można takie mniejsze usmażyc, tak jak Tereska napisała. Ze szwajcarskich potraw to lubię jeszcze takie przekąsko- zapiekanki z serem raclette.
Zapodaj przepis, proszę.
Zrobimy - zjemy - ocenimy...
Basia niepowtarzalna, Przesylam cały gar rosołu....tylko cós do góry nogami mi wyszedł....
Te zapiekanki, a raczej wspólne zapiekanie, to jeszcze prostsza sprawa, bo każdy sobie komponuje na specjalnej patelence zestaw warzyw, mięsa do zapiekania i taką kompozycję zapieka się pod plastrem sera raclette.Można innego sera użyć, nawet pleśniowego, ale raclette smakuje mi najbardziej. Jak przywiozłam do domu ten ser, to z lodówki zniknęła jego połowa, zanim został skonsumowany zgodnie z przenaczeniem :)
Do tej potrawy najlepszy jest specjalny grill z małymi patelenkami, ale można zapiekac pod górną grzałką piekarnika, lub opiekaczem. Trzeba przygotować warzywa- np. pokrojoną paprykę, ogórek, pomidory, małe ugotowane ziemniaki , szparagi , itp., marynowane mięso drobiowe, czy inne. Z tego każdy sobie wybiera co chce i zapieka pod plastrem sera. Proste i pyszne- idealne danie na zimowe wieczory w rodzinnym i przyjacielskim gronie. Do tego butelka dobrego, wytrawnego wina, bo danie jest kaloryczne.