Hawana i podopieczni

25 grudnia 2016 12:28 / 3 osobom podoba się ten post
As śpi, sprawdzałam, bo Ala pyta. Uspokoiła się, ale pyta dlaczego As unzufrieden? Słowo to wpisałam w tłumacza, powiększyłam do 150%,Ala poprawia pisownię, kliknęłam głośnik,lektor niemiecki odczytał dla pewności dwa razy, Ala kiwa głową, że tak. 
Moja odpowniedź brzmi. Ich weiss nicht.
Wzrusza ramionami. Idziemy pospacerować po mieszkaniu, bo za długo siedzimy.
25 grudnia 2016 12:56
Ala poszła do Asa, rozmawiają.
25 grudnia 2016 13:03
Za chwilę będzie moja przerwa, planuję iść na spacer, pochmurno, mglisto, może mżawka, ale to nic mam niebieską kurteczkę z kapucyną i czapeczkę.ORIM, no nie?
Powiedziałam mu jak będę ubrana na dworcu, żeby było romantycznie jak w filmie, a on na to nie ma problemu, są telefony
25 grudnia 2016 13:05 / 1 osobie podoba się ten post
hawana

Za chwilę będzie moja przerwa, planuję iść na spacer, pochmurno, mglisto, może mżawka, ale to nic mam niebieską kurteczkę z kapucyną i czapeczkę.ORIM, no nie?
Powiedziałam mu jak będę ubrana na dworcu, żeby było romantycznie jak w filmie, a on na to nie ma problemu, są telefony:lol2:

i zadziałało 
25 grudnia 2016 15:04
Juz jestem z Alą, jemy rosół, pytała czy mam to samo. Jak nie jak tak
25 grudnia 2016 15:13 / 1 osobie podoba się ten post
Ala siedziała przy stole.Teraz martwi się o męża.
-Hallo As!....Keine antwort.
- As schleft.
Spi dzień i noc, skomentowała.
-Hallo As, wo bist du?
-Villeicht fest schleft.
-Acha.
Jemy dalej.
25 grudnia 2016 15:16
W tv ksiezniczka krzyczy, mówie schlange, wie o co chodzi...
25 grudnia 2016 15:20
pyta co robie, pisze do kolezanki tej z obrazka, och, schoen
25 grudnia 2016 15:21
ksiezniczka w brzydule sie zmienila, rzuciła kapciem
25 grudnia 2016 15:22
-hallo As!
25 grudnia 2016 15:23
ksiezniczka zobaczyla w wodzie jaka brzydka
25 grudnia 2016 15:29 / 2 osobom podoba się ten post
Księżniczka głodna , spała w lesie , nie ma co jeść, puściła rybę,
-warum?
-villeicht zufrieden
-acha
25 grudnia 2016 15:39 / 3 osobom podoba się ten post
Zjadłyśmy, na górę z resztkami myk. Przyniosłam jej prezent bożonarodzeniowy. Powiedziałam:
-Das ist Weinachsgeschenk.
-och.
-wyjęła z ozdobnej torebki
 -wie heisst ? -polnich ptasie mleczko
- haha -odpakowałam
-schokolade
pierwsza dla mnie i znów pisze jedna łapka
25 grudnia 2016 17:01 / 3 osobom podoba się ten post
Po obiedzie z rosołu, mięsa z kurczaka, lanej kluseczki, warzyw krojonych w kostkę zjadłyśmy świąteczne ciasto, zakupione przeze mnie( świeże) i wypiłyśmy kawę, teraz siedzimy przy owocach, oglądamy "Małego lorda", ekranizację powieści Francis Hodgson Burnett. Podpowiadam jej po swojemu, objaśniam fabułę, powieść znam.
As śpi.Jeszcze śpi.
25 grudnia 2016 17:05 / 1 osobie podoba się ten post
A co widziałam na pauzie? Kościół i knajpkę.
Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek? Nie, przecież w środku nie byłam.