Blisko rury jest też klozet.
Blisko rury jest też klozet.
to nie rura, to kolanko chyba, odpływ taki.
Nusia w jakim landzie jestes....? Bo ja też blisko Ruhry....
Kolejny dzien za mna... minal szybko i ciekawie... oby takich wiecej. jutro tez powinnam miec mile towarzystwo podczas pauzy, z czego bardzo sie ciesze i juz nie moge sie doczekac...a do wyjazdu do PL coraz mniej...:-)
Zazdraszczam, a ja tutaj jako ten samotny......biały żagiel.......Opiekunek tu nie ma a Orimek......za daleko, bo z pewnoscią by przyjechał odwiedzić dawno nie widzianą koleżankę. Powinni ten mój DDR zaorać, szlag jasny:placz3:
Zazdraszczam, a ja tutaj jako ten samotny......biały żagiel.......Opiekunek tu nie ma a Orimek......za daleko, bo z pewnoscią by przyjechał odwiedzić dawno nie widzianą koleżankę. Powinni ten mój DDR zaorać, szlag jasny:placz3:
No nie wiem czy wyrobiłby się z czasem,on ostatnio rozchwytywany jest,chyba powinien grafik założyć i sekretarkę zatrudnić...
Jeszcze o szybkowarach myśli, to chyba nie jest tragicznie :-)
A ja nie wiem,może gromadzi gary bo planuje jakąś kucharkę zatrudnić...?
Zazdraszczam, a ja tutaj jako ten samotny......biały żagiel.......Opiekunek tu nie ma a Orimek......za daleko, bo z pewnoscią by przyjechał odwiedzić dawno nie widzianą koleżankę. Powinni ten mój DDR zaorać, szlag jasny:placz3:
A ja nie wiem,może gromadzi gary bo planuje jakąś kucharkę zatrudnić...?
Ja bym chciała wiedzieć co na Kubie słychać?:-)
Sport ekstremalny....musiałam solą potraktować cała ścieżkę do domu, podjazd w ogrodzie dla Busa i drogę od bramki do podjazdu. Rozgrzałam sie na maksa. Nawet do skrzynki mogłam juz po " czarnym " dojść...i znowu sypie.
Tak wiec "siała baba...sól".